amigo9
31.05.06, 20:36
W naszej Wspólnocie jest kilka mieszkań o dziwnym, nieuregulowanym stanie
własności. Już tłumaczę. Kilka osób "kupiło" mieszkania od developera,
wpłaciło calą kwotę, bądź większość i nadal nie ma aktu (już 1,5 roku). Powody
są różne - konflikty z developerem, brak pieniędzy na akt (mimo, iż mieszkanie
super wykończone - Ci ludzie to już dla mnie dziwni są...), powody mi
nieznane. Chyba większość (w każdym razie niektóre z tych osób) płacą
terminowo zaliczki developerowi. Ale on, jako właściciel nie przekazuje ich na
konto WM (a ma nadal ponad 20 % udziałów, więc brak tych pieniędzy jest
dotkliwy). Występujemy do sądu o zaległe zaliczki. Ale jestem pewna, że
developer nadal nie będzie płacił.
I pytanie - czy te osoby mogłyby wpłacać bezpośrednio na konto WM zaliczki
(mieszkają w lokalach)? Czy groziłoby im podanie ich do sądu przez developera?
Te osoby (moim zdaniem) powinny mieć również interes w tym, aby za "ich"
lokale były regularne wpłaty, bo inaczej WM może im ograniczyć media.
Co radzicie w tej sytuacji?