adasco
02.07.06, 00:22
jest tak: wlascicel zalega na ponad 7000.
dostali juz 2 wezwania do zaplaty. Cisza.
ich sytuacja jest taka. wlascicielem jest wnuczka, ktorej babcia zapisala
mieszkanie (i zmarla). Dziwczyna miszka z druga babcia, twierdzi, ze ma niskie
dochody. i koniec.Zero kontaktu z administracja, brak jakiejkolwiek dobrej
woli (wniosek o raty, wyjanienia...) - Pytanie, co wspolnota moze zrobic?
Wejsc na hipoteke? Sadowe wezwanie do zaplaty? Co najleiej zrobic, bez
ponoszenia zbyt duzych kosztow?