Dodaj do ulubionych

Wyszukane ciekawostki ....

21.07.06, 06:58
Czy można nie płacić mandatów?

W większych miastach Polski władze samorządowe masowo wyposażają straże
miejskie w foto-radary. Urządzenia pracują „pełną parą“ - wykonują dziennie
setki, tysiące zdjęć. Tylko czy legalnie?

Choć na pierwszy rzut oka działania podejmowane przez straże miejskie
(gminne) dotyczące kontroli pojazdów znajdujących się w ruchu drogowym, a w
szczególności odnoszące się do rejestrowania za pomocą fotoradarów
przekraczania prędkości przez kierowców, mają oparcie w przepisach prawa, to
w rzeczywistości wiele sądów kwestionuje uprawnienie straży do występowania w
charakterze oskarżyciela i pozostawia wnioski komendantów o ukaranie w tych
sprawach bez rozpoznania. Nawet w tych okręgach sądowych, gdzie taka praktyka
nie jest rozpowszechniona, wszyscy kierowcy ukarani przez straż miejską
mandatami za nadmierną prędkość mają szansę na uniknięcie odpowiedzialności,
jeśli sami lub z pomocą swoich obrońców przedstawią odpowiednią argumentację
prawną.

reszta pod
www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-mozna-nie-placic-mandatow-1460819.html
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: T K - zmienił zdanie i linię orzeczniczą 27.07.06, 07:37
      Trybunał Konstytucyjny zmienił zdanie i linię orzeczniczą

      Uniewinnionemu zwraca się koszty sądowe


      Niezależnie od tego, czy adwokat był z urzędu, czy z wyboru, zasadą staje się
      zwrot kosztów obrony w zakończonych uniewinnieniem lub umorzeniem sprawach z
      oskarżenia publicznego


      Trybunał Konstytucyjny zdyskwalifikował wczoraj przepis kodeksu postępowania
      karnego (art. 632 pkt 2), który pozwalał sądom odmawiać uniewinnionym zwrotu
      kosztów obrony w sprawach z oskarżenia publicznego, jeśli adwokat był z wyboru,
      a nie z urzędu. - Dopóki Sejm nie stworzy nowego przepisu w miejsce
      niekonstytucyjnego, dopóty obowiązywać ma w tym zakresie art. 616 k.p.k. -
      wyjaśnił przewodniczący pełnemu składowi TK jego prezes Marek Safjan. Zgodnie z
      tym przepisem zwrotowi podlegają jedynie uzasadnione wydatki związane z
      procesem, tj. koszty jednego obrońcy lub pełnomocnika.

      Trzy skargi w tej samej sprawie
      Wyrok zapadł po rozpatrzeniu trzech połączonych skarg konstytucyjnych. Były
      podobne: niesłusznie oskarżone i uniewinnione kobiety nie otrzymały od sądu
      zwrotu kosztów obrony z wyboru. Bo k.p.k. przewiduje, że w razie uniewinnienia
      lub umorzenia postępowania w sprawach z oskarżenia prywatnego koszty obrony
      ponosi oskarżyciel prywatny, w sprawach z oskarżenia publicznego płaci Skarb
      Państwa. Ale tylko za adwokata z urzędu. Za pomoc adwokata z wyboru można
      uzyskać zwrot całości lub części kosztów za jednego adwokata i to jedynie w
      uzasadnionych przypadkach.

      - Zwrot powinien obejmować całość kosztów poniesionych przez uniewinnionego -
      przekonywała na rozprawie mec. Zofia Daniszewska-Dek. Reprezentuje ona w
      Trybunale autorkę skargi konstytucyjnej Jolantę W., która przed białostockim
      sądem z pomocą adwokata z wyboru broniła się przez siedem lat przed zarzutem
      spowodowania wypadku drogowego.

      Jolanta W. napisała w skardze do TK, że zróżnicowanie zasad zwrotu kosztów
      obrony z urzędu i z wyboru narusza konstytucyjne zasady sprawiedliwości
      społecznej, równości, a także prawo do obrony.

      Trybunał zmienił zdanie
      Sprawą Jolanty W. Trybunał zajmował się wczoraj po raz drugi. Pierwsza rozprawa
      odbyła się w maju. Pierwszy raz w dwudziestoletnich dziejach TK nie tylko nie
      doszło po niej do ogłoszenia wyroku, lecz także zamknięta już rozprawa została
      ponownie otwarta i skierowana do rozpatrzenia przez pełny skład TK.

      Skąd ten precedens? Otóż zaskarżonym przez Jolantę W. przepisem Trybunał już
      się zajmował w styczniu 2005 r. Tyle że chodziło wówczas o jego wcześniejszą
      wersję. TK stwierdził wtedy, że pominięcie wydatków na adwokata z wyboru w
      razie uniewinnienia lub umorzenia sprawy jest zgodne z konstytucją.

      Nowy przepis uchwalony w miejsce uchylonego pozwolił jedynie w wyjątkowych
      wypadkach zwracać koszty za obronę z wyboru. To nim zajął się Trybunał tym
      razem.

      Zmieniona linia orzecznicza
      - Linia orzecznicza - mówił w środę prezes Safjan - nie może być wartością
      bezwzględną. Choć ma ona wpływ na stabilność i pewność prawa, powinna być
      korygowana, jeśli okoliczności za tym przemawiają.

      Okoliczności te, to poparcie dla połączonych skarg rzecznika praw
      obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także zmiana stanowiska
      przez prokuratora generalnego.

      Prokurator Zbigniew Szcząska z Prokuratury Krajowej stwierdził, że prawo do
      obrony to również prawo do wyboru obrońcy, do którego ma się zaufanie. - Jeśli
      osoby pozostające w poczuciu niewinności rezygnują z adwokata z powodów
      ekonomicznych, to jest to ograniczenie prawa do obrony - mówił prokurator.

      Piotr Sobota z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekonywał, że postępowanie
      karne jest zawsze dolegliwe, bo powoduje utratę pracy, dobrego imienia,
      zarobków. - Niesprawiedliwe jest, jeśli uniewinniona osoba ponosi takie koszty.
      W procedurach sądowych zasadą jest obarczanie kosztami postępowania strony,
      która nie obroniła swoich racji. Taki kierunek wskazuje również sądownictwo
      Unii Europejskiej - mówił Sobota.

      Poseł Ryszard Kalisz (SLD) mówił o naruszeniu zasad równości i prawa do obrony.
      Nie zgodził się jedynie z zarzutem autorek skarg, że mamy do czynienia z
      naruszającymi prawo działaniami państwa. - Błąd sądu to nie jest działanie
      bezprawne, a o sposobie zwrotu kosztów obrony nie powinien decydować sposób
      powołania obrońcy, lecz uniewinnienie od stawianych zarzutów - przekonywał
      poseł.

      Zdecyduje Sejm

      Zdaniem Trybunału ustawodawca powinien możliwie szybko dostosować przepisy
      k.p.k. do wyroku. Ma on prawo unormować wedle swojej woli zasady finansowania
      przez państwo kosztów obrony uniewinnionych, jednak nie może pomijać zasady
      sprawiedliwości społecznej i społecznego poczucia sprawiedliwości. A to jest
      szczególnie ważne w przypadku osób korzystających z domniemania niewinności i
      prawomocnie uniewinnionych. W państwie prawa kosztami postępowania powinna być
      obciążona strona, która przegrywa. W tym wypadku - państwo (sygn. SK 21/04).

      Jolanta Kroner

      --------------------------------------------------------------------------------

      Odpowiedzialność za skutki uniewinnienia


      Komentarz: prof. Andrzej Rzepliński, Helsińska Fundacja Praw Człowieka


      "Oprawie do obrony nie może decydować fakt, czy stać obywatela na adwokata za
      200 tys. zł, czy nie. Państwo musi brać odpowiedzialność za skutki
      uniewinnienia lub umorzenia sprawy, bo to jego organy w wieloraki sposób
      ingerują w prawa podstawowe w prawo do bezpieczeństwa osobistego, prywatności,
      wolności, własności. Dlatego organy państwa muszą działać z najwyższą
      starannością. Natomiast kiedy się człowieka uniewinnia, nieważne jest, czy
      bronił go obrońca z urzędu, czy z wyboru. Fundacja proponuje, aby w wypadku
      uniewinnienia sądy orzekały z urzędu ryczałtowe pokrycie kosztów obrony z
      wyboru chyba że sam uniewinniony przyczynił się do tego, że proces został
      wszczęty."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka