z prasy porannej 2006-07-27

27.07.06, 07:27
Wypowie się Sąd Najwyższy: Czy wspólnota może kupić dla siebie


Choć wspólnot mieszkaniowych od ponad 15 lat stale przybywa, to ich pozycja
prawna budzi wciąż liczne wątpliwości


Jedną z najpoważniejszych rozstrzygnąć ma Sąd Najwyższy. Sprowadza się ona do
pytania: czy wspólnota może posiadać majątek własny, odrębny od majątku jej
członków - właścicieli poszczególnych lokali, czy też wolno jej nabywać
majątek wyłącznie na rzecz swych członków w stosunku odpowiadającym ich
udziałom w nieruchomości wspólnej.

O wyjaśnienie tej kwestii zwrócił się do Sądu Najwyższego sąd II instancji,
do którego wpłynęła sprawa wszczęta przez jedną ze wspólnot mieszkaniowych.
Domaga się ona wpisania jej do księgi wieczystej jako właściciela
nieruchomości kupionej od dewelopera. Sąd I instancji odmówił wpisu,uznając,
że wspólnota mieszkaniowa nie ma zdolności prawnej, a więc majątek taki może
nabyć nie na siebie, ale na rzecz swych członków.

Nie ma w tej kwestii zgody w nauce prawa. SN też nie zajął jasnego
stanowiska. Jednakże w uchwale z 23 września 2004 r. (sygn. III CZP 48/04)
skłaniał się do poglądu, że wspólnota należy do jednostek organizacyjnych, o
których mowa w art. 33 1 kodeksu cywilnego, tj. niebędących osobami prawnymi,
którym ustawa przyznaje zdolność prawną i do których stosuje się odpowiednio
przepisy o osobach prawnych. Takie jej zakwalifikowanie oznacza m.in., że nie
może ona nabywać niczego dla siebie.

Może ewentualnie kupować na rzecz członków wspólnoty w takim ułamku, w jakim
mają oni udziały w nieruchomości wspólnej. Termin rozprawy, po której SN
wypowie się, czy stanowisko to jest słuszne, nie został jeszcze wyznaczony
(pytanie prawne ma w SN sygn. III CZP 71/06).
    • wprost5 No i co teraz mądralo? 27.07.06, 11:36
      Xxxll, zamieszczając (i dobrze) tę informację sam zaprzeczyles swojemu
      stanowisku, że nie jest potrzebna jakaś ogolnopolska reprezentacja
      wspólnotowiczów.
      A świadczy o tym pierwsze zdanie informacji: Choć wspólnot mieszkaniowych od
      ponad 15 lat stale przybywa, to ich pozycja prawna budzi wciąż liczne
      wątpliwości.
      • xxxll Re: No i co teraz mądralo? 27.07.06, 19:12
        wprost5 napisał:

        > Xxxll, zamieszczając (i dobrze) tę informację sam zaprzeczyles swojemu
        > stanowisku, że nie jest potrzebna jakaś ogolnopolska reprezentacja
        > wspólnotowiczów.
        > A świadczy o tym pierwsze zdanie informacji: Choć wspólnot mieszkaniowych od
        > ponad 15 lat stale przybywa, to ich pozycja prawna budzi wciąż liczne
        > wątpliwości.

        Czy, aby o taka interpretacje słów:
        > Choć wspólnot mieszkaniowych od ponad 15 lat stale przybywa, to ich pozycja
        > prawna budzi wciąż liczne wątpliwości.

        Mnie sie wydaje, że autor miał na myśli że urzednicy nie rozumieją zapisów
        ustawy owl i stosuja zasady jaie panują w spółdzielczosci mieszkaniowej czy
        komunalnych zakładach budżetowych.
        Nieraz w sądach, Wysokiemu sądowi, trzeba tłumaczyć, że włąściciele lokali nie
        płaca czynszy lecz zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomosci.
        Tu żadne pikiety czy *masówki* przed sejmem, w stylu górniczym, nie pomogą.

        Trzeba zmienic mentalności urzedników wszelkiej maści, sędziów i ...
        właścicieli lokali, że to właściciele we wspólnotach tworzą przepisy wykonawcze
        (podejmując stosowne uchwały , regulaminy).
        • wprost5 Czynsz czy zaliczka, nie to jest wazne! 27.07.06, 20:13
          Chyba nie problem w terminologii ale świadomości członków wspólnot. jesli tej
          brakuje, to można to uczynić na drodze prawnej.
          Poczytaj posty na temat remontów a raczej niemoznosci ich wykonania, bo
          wspólnotowicze nie chca partycypowac w kosztach remontów. Tu mogłoby pomóc
          dobre prawa.
          Jak tak dalej półdzie, to co mądrzejsi zwieją do swoich domków, we wspólnotach
          zostaną tylko starzy ludzie i w dupę dostanie nie kto inny jak państwo czyli
          my!
          • xxxll Re: Czynsz czy zaliczka, nie to jest wazne! 27.07.06, 20:47
            A skąd takie *sojalistyczne* myślenie!!! Dlaczego ci co nie chcą słuchać
            dobrych rad mają żyć, na mój, nasz rachunek?

            MY .... państwo.... ciekaw jestem kogo jeszcze do tej spółki wciągniesz,
            czy ty masz zamiar dopłacać do nich , bo ja nie. Nieruchomości w tym lokale to
            przecież towar. A o każdy towar trzeba, dbać by był w dobrej, najlepszej
            jakości.
            • wprost5 Re: Czynsz czy zaliczka, nie to jest wazne! 27.07.06, 21:05
              Właśnie ponieważ nie chcę dopłacać do niechcących płacić i żyjacych jeszcze w
              socjaliźmie, myślących że za remonty placi dobry wujek, warto stworzyć lepsze
              prawo niz dotychcasowe. Niby w uowl jest stosowny zapis, ale wyegzekwuj do w
              sadzie - mina lata a chałupa zawali ci się na łeb.
              Własnie ja nie myślę kategoriami socjalistycznymi ale tylko i wyłącznie
              własnego interesu.
              Wielu polityków tego nie rozumie, bo mieszkają po prostu w prywatnych domkach.
              Jeśli obecny stan z remontami tj. niechęcia niektórych wspólnotowiczów do
              pokrywania kosztów będzie sie przedłużał, to domy będa popadać w ruinę. To
              chyba oczywiste! Ale mało osób zdaje sobie z tego sprawę!
              Zobacz, jak wiele postów porusza ten temat - coś w tym jest.
              • xxxll Re: Czynsz czy zaliczka, nie to jest wazne! 28.07.06, 07:23
                Nie podzielam twojego *optymizmu*, mam inne doświadczenia z sądami zwłaszcza w
                sprawie windykacji należności naliczonych na podstawie obowiązujących uchwał WM.

                Problem, o którym piszesz
                (>dopłacać do niechcących płacić <,>Niby w uowl jest stosowny zapis, ale
                wyegzekwuj <)
                leży w doborze osób, co to mają wykonać.

                Z punktu widzenia właścicielskiego masz racje, bo na takie rezultaty możesz
                liczyć, profesjonaliści osiągaja lepsze winiki, dużo lepsze wyniki.
Pełna wersja