Wypadek na placu zabaw we Wspólnocie

27.07.06, 18:03
Witam,
w ostatnim czasie mieliśmy nieszczęśliwy wypadek na placu zabaw w naszej
Wspólnocie. Plac zabaw jest piaskownicą otoczoną dookoła murkiem wysokości
około 40 cm zbudowanym z cegły klinkierowej. Ostatnio podczas zabawy jeden z
chłopców zaczął biegać po tym murku z pistoletem na wodę i polewać inne
dzieci. W zabawie tej brała też udział jego mama która wskazywała mu kogo ma
jeszcze oblać. Niestety podczas tej zabawy chłopiec pośliznął się i uderzył w
murek głową. Przyjechało pogotowie i go zabrało. Obecnie jego życiu nie
zagraża niebezbpiecześńtwo ale nie wiadomo jakie bedą konsekwecnjce tego
zdarzenia.
Moje pytanie jest następujące:
Kto ponosi odpowiedzialność za to zdarzenie, jeśli piaskownica została
wykonana zgodnie z projektem architekta osiedla i jest na to oświadczenie
kierownika budowy z firmy która to osiedle budowała.
Czy rodzice chłopca mogą w tej sytuacji dochodzić odszkodowania od architekta
budynku, kierownika budowy, Wspólnoty mieszkaniowej czy Zarządu Wspólnoty?
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie informacje
    • teyi Re: Wypadek na placu zabaw we Wspólnocie 27.07.06, 18:49
      Za cała sprawe odpowiadaja opiekunowie nieletniego. Murek okalający piskownice
      nie służy do biegania. Niedopilnowanie dziecka i ... tragedia gotowa. Tak sie
      kończy *bezstersowe* ich wychowywanie.
    • serafin666 Re: Wypadek na placu zabaw we Wspólnocie 27.07.06, 18:52
      w opisanej sytuacji zdecydowanie nie ; tej zabawowej mamie - grozi kara, art. 2
      i art. 160 kodeksu karnego
      • kikibobo Re: Wypadek na placu zabaw we Wspólnocie 27.07.06, 19:06
        serafinie, a czy ta nieszczęsna piaskownica może być z kamienia?, u nas taka
        była od zawsze.
        cos mi sie wydaje, że nie wymienię tego cholernego piasku i murek muszę
        zburzyć?.
        • wprost5 Ludzie, trochę rozsądku! 27.07.06, 20:04
          Czy wszędzie i zawsze musi byc ktos winien? A jeśli na ulicy z prostym,
          wysprzatanym i zadbanym chodnikiem ktoś się wywróci i zrobi sobie krzywdę, to
          odpowiada miasto, projektant chodnika, jego wykonawca itp?
          Nie wylewajcie dziecka z kapielą!
          Jesli piaskownica jest ograniczona murkiem, to przecież można obić go jakimiś
          deskami aby zmniejszyć skutki ewentualnych urazów.
          Nie dajmy się zwariować.
          • kikibobo Re: Ludzie, trochę rozsądku! 27.07.06, 20:26
            dziekuję za ten głos rozsądku.
            od wczoraj się męczyłam z tym atestem, pozostali członkowie zarządu zaczęli
            szukać dalej dziury w całym i prowadzili wywiad wszędzie tez z obawy, że jak
            wypadek i sie ktos na tym murku skaleczy i jaka to odpowiedzialność.
            i nagle ten post.
            odetchnęłam z ulgą wprost5.
            • wprost5 Re: Ludzie, trochę rozsądku! 27.07.06, 21:11
              Spróbujcie zdobyć może zużyte tasmy od transporterów węgla - podobne do nich
              podkladki gumowe widziałem na wspomnianym już placu w Holandii pod huśtwakami i
              różnymi zabawkami aby amotyzowały ewentualny upadek. Może jest coś lepszego. A
              wspomnianymi taśmami można nawet obłożyc te deski przy piaskownicy jak się
              chcecie maksymalnie zabezpieczyć. Ale nie wpadajcie w przesadę!
              • kikibobo Re: Ludzie, trochę rozsądku! 27.07.06, 22:05
                i to jest odpowiedź godna eksperta!
                dziękuję
Pełna wersja