teyi
01.08.06, 05:05
Spółdzielnie pod nadzorem
Minister zlecił pierwsze lustracje
Od przeszło roku minister budownictwa sprawuje nadzór nad spółdzielniami
mieszkaniowymi (art. 93a prawa spółdzielczego).
Spółdzielcy mogą skarżyć się do niego na niegospodarność lub łamanie prawa.
Do tej pory wpłynęło 250 skarg, wiele okazało się bezzasadnych.
- Dotyczą głównie zawyżania opłat za mieszkanie (także za ogrzewanie i wodę)
oraz nieprawidłowości w rozliczeniu inwestycji - mówi Piotr Styczeń,
wiceminister budownictwa. - Część tych spraw była wcześniej w sądzie, ale
powództwa zostały oddalone. Do resortu budownictwa trafiają również
doniesienia o popełnionych przestępstwach przez zarządy spółdzielni.
Prawo nie pozwala jednak ministrowi budownictwa na rozstrzyganie spraw. Może
on wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie lustracji do związku rewizyjnego
lub Krajowej Rady Spółdzielczej. W ciągu 30 dni od daty otrzymania wniosku
mają one obowiązek przeprowadzić lustrację, a protokół z niej przekazać
ministrowi.
Jeżeli spółdzielnia nie zrealizuje wniosków pokontrolnych, to minister ma
prawo zażądać, by to uczyniła najpóźniej w ciągu 3 miesięcy. Do tej pory
minister zlecił już przeprowadzenie kilku lustracji.