grodzenie wspolnoty, ktora jeszcze nia nie jest

12.08.06, 19:42
witam
nasza sasiednia wspolnota zamieza sie grodzic, dostalismy propozycje aby
grodzic sie z nimi, co ma sens gdyz tamta wspolnota ma droge, ktora ma
sluzebnosc dla nas
jest problem, my nie mamy jeszcze aktow notarialnych wiec nie jestesmy
wspolnota, jak zatem zatwierdzic taki pomysl, co mozemy zrobic, liczymy sie z
tym, ze nie kazdy bedzie "za"
    • serafin666 Re: grodzenie wspolnoty, ktora jeszcze nia nie je 12.08.06, 21:26
      zebrać pisemne oświadczenia ( może być lista ) większości ( przyszłej ) o
      gotowości podpisania "za" przyszłej uchwały w tej sprawie ( o określonej treści
      i określonych - wynikających z tej uchwały - zobowiązaniach finansowych ); brak
      aktów to sprawa podejrzana
      • zlotkos Re: grodzenie wspolnoty, ktora jeszcze nia nie je 12.08.06, 21:36
        a jesli ktos zmieni zdanie i nie podpisze przyszlej ustawy? hmm

        sprawa aktów - developer Wersal Podlaski złozył projekt podziału gruntów w
        marcu tego roku, w zwiazku z tym, ze nie bylo planu zagospodarowania
        przestrzennego wczesniej a mial byc uchwalony, zaiweszono podzial gruntow na
        rok, uchwala nie przeszla, na dniach ma byc kolejna proba, jak i to si enie uda
        czekamu do marca przyszlego roku, kiedy to plan podzialu zostanie odwieszony,
        inne rozwiazanie jakie dostalismy to zebrac 100% podpisow "za" tym planem
        developera wtedy miasto dokona podzialu
        wszystko rozchodzi sie o 4 miejsca postojowe naszej wspolnoty, ktore beda pod
        klatka inej wspolnoty co nie pozwoli nam ch odgrodzic :(
        niestety przy WP to nie pierwsza wspolnota z problemami z aktami
    • mieszkanie.i.wspolnota nie ma wspólnoty, ale jest właściciel 12.08.06, 22:58
      Takie umowy zawierają właściciele niruchomości.
      W waszym przypadku właścicielem ciągle jeszcze jest developer.
      Może on zawrzeć odpowiednią umowę z sąsiednią wspólnotą, czyli z właścicielem
      sąsiedniej nieruchomości.
      Wszystko zależy więc od dobrej - albo złej - woli developera.
      • zlotkos Re: nie ma wspólnoty, ale jest właściciel 12.08.06, 23:25
        tak ale to my bedziemy placic wiec z WP nie bylo by problem, tylko zostaje nam
        zebrac 100% poparcia? dobrze mysle?
        • mieszkanie.i.wspolnota metodą faktów dokonanych 13.08.06, 00:26
          zlotkos napisał:
          > tak ale to my bedziemy placic wiec z WP nie bylo by problem, tylko zostaje
          nam
          > zebrac 100% poparcia? dobrze mysle?

          Nie. Wystarczy parę łebskich osób, które pójdą do dewelopera i przekonają go,
          żeby podpisał umowę na ogrodzenie.
          Rozliczenie kosztów - zwrot pieniędzy deweloperowi - nastąpi po powstaniu
          wspólnoty, czyli po podpisaniu aktów notarialnych. Niektórzy pewnie będą
          wściekli, że muszą (bo muszą!) coś dokładać. Ale, jeśli to rzeczywiście
          potrzebna i rozsądna inwestycja - łatwo ich przekonacie.
Pełna wersja