Dodaj do ulubionych

Rozliczenie wykonanych prac

19.09.06, 18:56
Witam
Bloki zakładowe przekazane zostały w latach 90'tych do utworzonej
spółdzielni. Matka wpłaciła udział i stała się członkiem spółdzielni i
posiadaczem własnościowego prawa do lokalu w budynku w którym PRZED
powstaniem spółdzielni były wykupione na własność, 2 lokale (na 19)łącznie z
gruntem. W związku z tym faktem zakładam że od samego początku istnienia
spółdzielni w bloku tym była wspólnota której właścicielami byli, w części
ułamkowej, właściciele wykupionych lokali i spółdzielnia.
Na wiosnę 2005 aktem notarialnym spółdzielnia przekazała matce jej lokal na
własność wraz z częścią ułamkową gruntu na którym stoi budynek.
Latem w budynku wymieniano CAŁĄ instalację gazową, z skręcanej na spawaną,
oraz "wyniesiono" piony gazowe z lokali mieszkalnych na korytarz. W swoim
lokalu matka 3 lata wcześniej na WŁASNY koszt wymieniła całą instalację, na
zgodną z przepisami, na co spółdzielnia wyraziła zgodę. Tak więc wymianę
instalacji w bloku przeprowadzono w wszystkich lokalach z wyłączeniem jej. Po
zakończeniu prac, w 2005r, matka zażądała przedstawienia jej faktur z
wyszczególnieniem prac oraz materiałów za które będzie obciążona, gdyż jak
sądzi dotyczy to jej tylko w części wspólnej. Spółdzielnia odmówiła.
Przekazała jej że faktury nie są rozbite na poszczególne pozycje jak prace w
poszczególnych lokalach, materiały, itd. Aktualnie wcale nie odpowiada na
pisma. Matka nie mogła odliczyć sobie w ubiegłym roku kwoty z ulgi remontowej.
Pytanie:
1.Jakie przepisy regulują takie postępowanie jak rozliczanie się zarządcy z
właścicielem lokalu który w końcu pokrywa całość kosztów i płaci za zarząd.
2.Czy matka ma prawo żądać przedstawienia jej szczegółowyh faktur prac za
które będzie obciążona, i z jakich przepisów to wynika.
3.Gdzie są spójne i aktualne przepisy dotyczące relacji właściciel lokalu -
zarządca.
Pozdrawiam i dziękuję za każdą rzeczową poradę
Obserwuj wątek
      • koma32 Re: Rozliczenie wykonanych prac 19.09.06, 21:34
        1.Tak, nadal jest członkiem spółdzielni
        2.Zarząd spółdzielni
        3.Inicjatorem byłem ja, przez swoją mamę. Uświadamiałem ludziom mieszkająym w
        tym bloku że żyją na bombie. Piony gazowe w mieszkaniach, wszystkie złącza na
        konopiach. Wystarczyło że podczas rutynowej kontroli w jednym z mieszkań znajdą
        przeciek, i cały budynek odłączą od gazu. W konsekwencji brak ciepłej wody i
        opału na okres 0,5-1 roku, bo przecież żeby cokolwiek zrobić trzeba projekt,
        wykonawcę... Zarząd spółdzielni nie palił się do tego remontu. Żaden dla nich
        interes. Musiałem im uswiadomić że w przypadku nieszczęśia prokurator weźmie
        się za nich, za świadome spowodowanie zagrożenia przez zaniechanie.
        Tak na marginesie, większość ludzi ma zerową świadomość co do tego o to jest
        spółdzielnia, wspólnota. Na zasadzie ja mieszkam i płacę a ONI dają, robią,
        pozwalają....
        • xxxll Re: Rozliczenie wykonanych prac 19.09.06, 21:40
          Czyli wszystko jest w porządku. Jako członek ponosi koszty utrzymania
          nieruchomości. Wskazana jest rezygnacja z członkostwa. Poczytaj sobie ustawę o
          spółdzielniach mieszkaniowych i statut SM a zrozumiesz dlaczego tak jest.

          Ile jeszcze lokali zostało przekształconych?
          Aby WM przejęla incjatywe w zarządaniu potrzeba ponad 50% lokali
          przekształconych we własność.
          • koma32 Re: Rozliczenie wykonanych prac 19.09.06, 22:02
            To że musi ponosić koszty utrzymania jest oczywiste, tym bardziej że jest to
            również ujęte w akcie notarialnym w formie zapisu o pokrywaniu kosztów
            proporcjonalnie do ułamka posiadanej powierzchni wspólnej. Cały dowcip polega
            na tym że aby w tym partycypować w określonym stosunku trzeba wiedzieć co,
            gdzie i za ile zostało wykonane. Absolutnie nie doprzyjęcia jest dla mnie by
            płaciła za instalację wykonaną w innych lokalach które są własnością
            spółdzielni oraz prywatną własnośią innych ludzi (wykupione lokale). W końcu za
            ewentualny remont każdej instalacji w lokalu płaci nie spółdzielnia i nie
            sąsiad, ale ten który go zasiedla.
            Na dzień dzisiejszy w budynku na 19 lokali wykupionych jest prawdopodobnie 5.
            I to się nie zmieni. Większość zajmują emeryci po 70'ce.
            Statut i prawo spółdzielcze czytałem, ale przyznam że nie wiem co zyskała by
            rezygnując z członkostwa. Kontak z zarządcą w każdym przypadku musi być, Sęk w
            tym że go nie ma. Zarząd spółdzielni równo "olewa" spółdzielcow jak i
            posiadaczy. Byłbym wdzięczny za uświadomienie mnie w tej kwestii, jak i
            przepisów prawnych za pomocą można zmusić zarząd do respektowania praw. Nie
            będzie nikt przecież za każdym razem leciał do sądu.
            Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka