Wyjście ze wspólnoty

28.09.06, 20:33
Od dawna marzy nam się wyjście z dużej, źle zarządzanej wspólnoty.
W ubiegłym roku napisaliśmy pismo, że chcemy się oddzielić.
Podpisali wszyscy z chcących się oddzielić, pozostali nie byłi jednomyślni.
Pani przewodnicząca była na nas oburzona, zarządałą pisma, kiedy je dostała oddała nie podpisane.
Tłumaczy, że nie może podpisywać, nawet na nie, pism które mają konsekwencje prawne!
Oczywiście, mogliśmy jeszcze liczyć na rozsądek miasta, które ma 50% udziałów i jego głos jest
decydujący. Nasza posesja na warszawskim Starym Mieście jest ruiną, wspólnota zarządzana jest
skandalicznie, wiele razy o naszym zruinowanym zabytkowym budynku pisała prasa (również
Gazeta).
Przez ostatnie miesiące mieliśmy wymianę rur CO, kaloryferów, pionów. Był to horror. Szef firmy
najętej przez wspólnotę i nową administrację wkraczał do mieszkania lokatora z planami i
informował, że projekt jest "zchrzaniony" - było to widać gołym okiem. Kiedy proponowaliśmy, żey
projektant poprawił projekt, odmawiał, mówiąc że on poprawi. Poczym usiłował wyciągnąc
"dodatkowe" pieniądze za wszystko, np. za przełożenie kaloryfera z lewa na prawo, ogólnie chciał
tysiąc złotych i tak go nazywaliśmy. Mieszkanie moje zostało zalane wodą przy próbie rur, ekipa
powiedziała mi, że nie się nie stało. Smród i brud, odrapane tynki, rozpadające się asfaltowe
podwórko, i wiecznie pijani bezdomni, to nasza codzienność. Chcemy segregacji śmieci, porządku,
mamy plany jak zdobyć dotację na ratowanie zabytku, ale w tej wielkiej i fatalnie zarządzanej
wspólnocie nie mamy szans.

Czy przewodnicząca może odmówić podpisania naszej uchwały, choćby na nie?
W jaki sposób możemy wyrawać się z tego cuchnącego układu?
    • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 21:33
      Co to ma być to "wyjście" ze wspólnoty?
      Możecie najwyzej zmienić zarząd (zarządcę), ale nie mozecie zniesć
      współwlasności - z mocy ustawy stanowicie wspólnotę.
      Jeśli odczytywać to wyjście dosłownie, to może ono polegać jedynie na sprzedazy
      mieszkania w tak złym otoczeniu i kupieniu sobie czegoś innego w lepszym )ale
      czy na pewno lepszym?).
      • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 22:32
        Wyjście ze wspóllnoty znaczy podział wspólnoty na dwie częsci.
        Chcemy sami zarządzać naszą częścią. Przewodnicząca ma
        poparcie w jej większej części, tamtym ludziom jest wygodnie, wyrzucają smieci
        u nas na parterze, przechodzą przez naszą posesję i bramę, waląc nią w nocy,
        Mają swoje domofony (kupione za pieniądze wspólnoty) i dodatkowe wejście przez naszą bramę.
        My (tzn. ci którzy chcą się wydzielić) nie mamy możliwości przechodzenia przez ich
        klatki. Codziennie podwórko jest zalane moczem, śpią tam bezdomni, jeden w sierpniu zmarł na rynku.
        Opłakany stan naszej posesji, o czym nieraz już głośno było w prasie,
        mówi sam za siebie. I jest coraz gorzej.
        Proszę nie udzialać mi takich rad, żebym sprzedała mieszkanie.
        Chcemy ratować zabytek i chcemy po ludzku żyć.
        Podział na ogromne wspólnoty i manipulacje przewodniczącej uniemożliwiają nam to.
        Jeszcze raz powtórzę pytanie:

        Czy przewodnicząca może oddać nam niepodpisaną uchwałę?
        • serafin666 Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 22:33
          a list polecony ?
          • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 22:39
            Tak zrobimy, dziękuję.
            • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 23:10
              1. Aby dokonać podziału nieruchomosci trzeba spełnić kilka warunkow.
              Domniemywam, że chodzi o wpsólnotę składającą się co najmniej z 2 budynkow i da
              siedzialkę podzielić tak, aby kazdy z budynków mial dzialkę budowlaną zgodnie z
              jej definicja z ustawy o gpsoodarce nieruchomościami.

              2. Ważnym warunkiem przy zabytkowych nieruchomościach jest zgoda konserwatora
              zabytków na podzial, a takze - to zawsze - zgodnosć z planem zagospodarowania
              przestrzennego. Jeśli go nie ma to jest tryb badania zgodności z innymi
              ustawami.

              3. Zgodnie z ustawą o wlasnosci lokali podpisy po d uchwałami ma zbierać ZARZA,
              a nie poszczególni własciciele i pewnie dlatego oni nie chcą z WAmi gadać,
              wyszukujac niuanse prawne.

              4. Należałoby raczej na żądanie min. 10% udziałów zwołać zebranie i podjać
              uchwałę na zebraniu, bo skoro zarząd jest przeciwny podziałowi, to trudno go
              będzie zmusic do zierania głosów.
      • gosc34 Wyście som głupol, dobud 01.10.06, 00:26
        dobud napisał:
        > Co to ma być to "wyjście" ze wspólnoty? ... itd

        Wyście som głupol, dobud.
        Mrumru pisze wyrażnie i obszernie, o co chodzi
        - ale analfabeta nie rozumie.
    • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 28.09.06, 23:21
      a tak w ogóle, to kto to jest Pani Przewodnicząca? członek wieloosobowego
      zarządu? Takimi pismami nic nie wskórasz, bo nie zmusisz jej do opracowania
      uchwały i zebrania podpisów. Tylko żądanie min. 10% zwołania zebrania w tej
      sprawie.
      Jeśli jest włascicielką lokalu w tej neiruchomości, to ma prawo głosować na ZA,
      PRZECIW lub WSTZYMUJE się, ale przecież nie zmusisz jej do głosowania, choć
      formalnie ma obowiązek uczestniczenia w zarzadzaniu nieruhcomoscią.
      • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 00:13
        Jeżeli to jest wspólnota na jednej księdze wieczystej, to idzie się do Geodezji.

        Jeszcze raz poproszę, 10% ma prawo zarządać podjęcia uchwały,
        ale przewodnicząca nie ma obowiązku podpisać się???

        Mamy taką uchwałę z ubiegłego roku, z podpisami.
        Przewodnicząca wyjeżdża w lecie na 5 miesięcy i wtedy to zrobiliśmy, podpisał
        się jeden vice na tak i jeden (nie z naszej chcącej się oderwać części) na nie.
        Z naszej części, która chce się oddzielić podpisali się na tak WSZYSCY.
        Dalej co zrobiła przewodnicząca pisała.
        Ona jest prawnikiem, na emeryturze, strasznie pazerna na władze.
        Bardo sprytna manipulatorka.
        • serafin666 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 03:57
          może się przyda ?

          Uchwała z dnia 10 maja 2006 r. (sygn. akt III CZP 11/06).
          Roszczenie o zwrot wartości nakładów poczynionych przez jednego ze
          współwłaścicieli na nieruchomość wspólną przysługuje przeciwko osobom, które
          były współwłaścicielami w czasie dokonywania tych nakładów.
          Uchwała z dnia 10 maja 2006 r. (sygn. akt III CZP 9/06).
          Współwłaściciel, który z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli korzysta z
          nieruchomości wspólnej, jest zobowiązany do rozliczenia uzyskanych z tego
          tytułu korzyści.
          Uchwała z dnia 14 lipca 2006 r. (sygn. akt III CZP 53/06).
          Przepis art. 3 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
          (jedn. tekst Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903) nie wyłącza dopuszczalności
          zniesienia przez sąd odrębnej własności lokali w postępowaniu o zniesienie
          współwłasności nieruchomości wspólnej, jeżeli możliwy jest fizyczny podział
          budynku, w którym ustanowiono odrębną własność lokali.
        • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 16:35
          Pocholerę Ci ta Geodezja (a co to jest?).
          Po zrobieniu przez uprawnionego geodetę projektu podziału, złozeniu wniosku do
          prezydenta i uzyskaniu decyzji o podziale wnosisz do ksiąg wieczystych o
          wydzielenie tej nowej działki do nowej księgi wieczystej i zmianę danych
          (powierzchnie) w tej pozostałej.
          I masz nieruchomość podzieloną.........
          • serafin666 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 17:08
            zapomniałeś o art. 22 ust. 3 pkt 6 ustawy o własności lokali ; sprawa jest
            szczególnie trudna ze względu za art. 3 ust. 1 i 2
            • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 18:42
              Na temat podjęcia uchwały pisałem mu już wcześniej.

              Ja rozumiem, że Tobie bez licencji niektóre sprawy wydają się trudne ;-):-).

              Tego podziału dokonuje się na podstawie art. 5 ust. 2 i nic tu nie ma do rzeczy
              art. 3:
              Art. 5. 2. Jeżeli powierzchnia gruntu jest zabudowana więcej niż jednym
              budynkiem mieszkalnym, a przynajmniej w jednym z nich wyodrębniono własność
              lokalu, podziału nieruchomości polegającego na wydzieleniu z dotychczasowej
              nieruchomości dwóch lub więcej zabudowanych działek budowlanych dokonuje się
              zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
              nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543).

              A właśnie skrócony opis czynności niezbędnych do podziału nieruchomości wg
              ustawy o gospodarce nieruchomosciami podalem wyzej.
              • serafin666 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 19:11
                Twoja indolencja prawna jest zastanawiająca - ale cóż, żyjemy w kraju niedouków
                • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 20:21
                  A możesz nie obrazajac mnie wytłumaczyć na czym ona w tym konkretnym przypadku
                  polega?

                  To raczej Ty nie rozrózniasz zniesienia wspołwłasności od podziału
                  nieruchomosci zabudowanej.

                  P.S. Lubisz tak orzecznictwa i sądy, to poszukaj sobie na temat
                  odpowiedzialnosci karnej za obrażanie przez środki masowego przekazu, w tym
                  internet.
                  • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 20:30
                    Dziękuję, będę sylabizować przez weekend-znalazłam wszystko w Necie.
                    Czytam, mój pan prawnik chyba jest "nie na czasie". Ludzie chyba tak często
                    nie dzielą wspólnoty. Pozdrawiam.
                  • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 21:08
                    nie przywołam przepisów, ale z informacji uzyskanych w UM Szczecin wynika, że
                    do podziału wymagana jest zgoda WSZYSTKICH właścicieli - ma to formę umowy.
                    Więc z założenia trzeba się nastawić na załatwianie sprawy najpierw przed
                    sądem - o ile uda się udowodnić potrzebę takiego podziału. Dowiadywałam się o
                    wspólnotę zabudowaną 8 budynkami, z różnych okresów i w różnym stanie
                    technicznym. Działka nadaje się do podziału, podział mógl nastąpić dla
                    odrębnych budynków, a w przypadku jednego budynku - podział na klatki, które
                    mają na całej wysokości przegody ogniowe. Ostatecznie wspólnota zrezygnowała z
                    podziału z braku większości zdecydowanych - miasto ma 49%
                    • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 29.09.06, 22:28
                      NIE MA innego przepisu ponad ustawę o własności lokali: uchwały wynikajace z
                      niej dla dużych wspólnot podejmuje się WIĘKSZOŚCIĄ GLOSÓW. Komuś sienie podoba,
                      to może zaskarżyć ją do sądu.
                      No ale urzędnicy są niedokształceni jako i Serafin........ ;-)
                      • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 09:31
                        Ja też niedokształcona, ale ciągle zbieram wiadomości.
                        Też wiem, że potrzebna jest większość, ale większość w udziałach,
                        i dlatego głos miasta jest decydujący, bo my mieszkańcy mamy
                        drobne procenty całości.
                        Wiem, że są przypadki podziału.
                        Może odezwie się ktoś ze wspólnoty, która podzieliła się.
                        Dodam, że nasza część, ta która chce się wydzielić, jest całością ze wspólnym podwórkiem, na planie
                        kwadratu. Do naszej starej "wielkiej" wspólnoty są liczne roszczenia i (sprawy trwają w sądach 6-8 lat)
                        będą, bo władze Warszawy nie śpieszą się z uregulowaniem praw własności. Domy były zburzone w
                        90%, więc zwrot budynków nie wchodzi w grę, chyba tylko równowartość działki. I te roszczenia mogą
                        przekreślić nasze wydzielenie.
                        Trudno z tym się pogodzić, bo w środku miasta, pod skrzydłami UNESCO stoi taki śmierdzący trup.
                        • xxxll Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 09:37
                          Pochwalam zapał, ale...

                          Czy macie własne przyłacza: eleltryczne , wod-kan, cieplne, dostęp do drogi
                          publicznej, itd ?
                          • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 18:49
                            Tak.
                      • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 10:22
                        Dobud ja też uważam, że WE WSZYSTKICH SPRAWACH powinna dewcydować większość,
                        chociażby z powodów technicznych, ale składając wniosek o nabycie prawa do
                        przyleglej nieruchomości gruntowej (mieliśmy działkę po obrysie) musiał byc on
                        złożony przez wszystkich współwłaścicieli (także małżonkowie powinni podpisać
                        się oboje). Składaliśmy wniosek 3 razy. I mimo odwołań musieliśmy w końcu
                        zebrac podpisy wszystkich. UM powoływał się na ustawę o gospodarce
                        nieruchomościami. Powiem tak - w mojej wspolnocie (15 lokali) było to bardzo
                        trudne, choć okazało się wykonalne - w dużej wspólnocie np. 100 lokalowej
                        uważam ze jest zupełnie niewykonalne. Chociaż strych sprzedaliśmy zwykłą
                        większością.
                        Z grubsza tłumaczenie było takie, że oprócz nierychomości lokalowej jest
                        współwłasnośc w gruncie i tu wszystkie zmiany powinny być podpisywane przez
                        wszystkich wspołwłaścicieli. Radziliśmy się prawnika, i stwierdził, że przepis
                        jest głupi, ale UM ma rację. Przy podziale jest ta sama sytuacja.

                        Będę natomiast wdzięczna za informację, czy komuś udało suię podzielić
                        nieruchomość, przy zwykłej większości. Choć z praktyki wiem,że co urzad to inna
                        interpretacja. Tylko mi już szkoda życia na walczenioe z urzędniczymi
                        absurdami.
                        • babczyk Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 11:11
                          nati1011 napisała:

                          > Będę natomiast wdzięczna za informację, czy komuś udało suię podzielić
                          > nieruchomość, przy zwykłej większości.

                          Raczej jest to niemożliwe gdyż KC w Art. 199 mowi jasno że...

                          Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają
                          zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli.
                          W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej
                          połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie
                          cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli.

                          Swego czasu Gazeta Prawna napisała...

                          www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1480.18.468.12.2.3.0.1.htm

                          A na stronie Biuletynu Informacji Publicznej miasta Gdańska znajdziesz....

                          bip.gdansk.pl/bip/coijak_view.php?strFileView=ws/wniosek_wszystkich_uzytkownikow_wieczystych_lub_wlascicieli_uchwa
                          la.txt

                          • babczyk Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 11:21
                            bip.gdansk.pl/bip/coijak_view.php?strFileView=ws/wniosek_wszystkich_uzytkownikow_wieczystych_lub_wlascicieli_uchwala.txt

                            teraz powinien zadziałac ten link, chociaż?
                            • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 11:40
                              czyli wychodzi na to, że do podziału wspólnoty i do dokupienia gruntów jest
                              potrzebna zgoda wszystkich właścicieli.

                              Reasumując jest to praktycznie niewykonalne.... przynajmniej w 99 wspólnotach
                              na 100.

                              Genialnie ktoś to wymyślił - nie ma co. Dla ciekawości - w Szczecinie dopiero 1
                              wspólnota jest na etapie finalizacji dokupu gruntu. Ile złożyło wniosek nie
                              wiem - podejrzewam, że bardzo niewiele.
                              • babczyk Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 13:18
                                Widzsz nati1011 . Trzeba umieć rozróżniać plewy od ziaren innymi słowy,
                                odpowiedzi na tutejszym forum.

                                Dywagacje tych z licencjami mają się tak jak pięść do oka. Wszystko powinno być
                                tak jak oni sądzą i twierdzą a nie jak jest zgodnie z prawem.

                                Bo wyobraź sobie, że wspólnota dzieli się także twoim udziałem w tej wspólnocie
                                ale, bez twojej wiedzy. Czy nie trafił by cię szlak.
                                A przecież właśnie to oni permanentnie lamią prawo we wspólnotach i jeszcze z
                                właścicieli robią idiotów.

                                Na otrzymane na tym forum porady , poszukał bym odpowiedzi u innych, ale
                                kompetentnych osób.
                                • mrumru81 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 20:08
                                  Ale uruchomiłam lawinę....
                                  • babczyk Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 09:58
                                    mrumru81 napisała:

                                    > Ale uruchomiłam lawinę....

                                    Niekoniecznie. Kto pyta nie błądzi.

                                    Natomiast dużo zależy od tego, jakie zostaną udzielone ci odpowiedzi.

                                    Bo jedne odpowiedzi dadzą ci konkretną i rzeczową odpowiedź a inne mogą cię na
                                    nią naprowadzić.
                      • asam11 Re: Wyjście ze wspólnoty 30.09.06, 23:00
                        dobud napisał:

                        > NIE MA innego przepisu ponad ustawę o własności lokali:

                        Poniosło cię ponad miarę. Może kubeł zimnej wody by się przydał.

                        • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 10:59
                          Art. 5. 2. Jeżeli powierzchnia gruntu jest zabudowana więcej niż jednym
                          budynkiem mieszkalnym, a przynajmniej w jednym z nich wyodrębniono własność
                          lokalu, podziału nieruchomości polegającego na wydzieleniu z dotychczasowej
                          nieruchomości dwóch lub więcej zabudowanych działek budowlanych dokonuje się
                          zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
                          nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543).

                          Chodzi tu o "techniczny" proces podziału zgodnie z ustawą o gospodrce
                          nieruchomosciami. A o uchwale mówi przepis ustawy o własnosci lokali. Czy urząd
                          przywołał KONKRETNY PRZEPIS, A mówiacy o tym, że muszą sie podpisać wszyscy
                          własciciele ? Podział następuje w wyniku decyzji, niech odmówią - muszą podać
                          uzasadnienie prawne i faktyczne - ciekawe co powie organ odwoławczy albo NSA.
                          • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 19:40
                            2 razy składałam wniosek o nabycie przyległego gruntu ze zwykłą większością.
                            (raz brakowało tylko jednego podpisu) Dwukrotnie dostawałam pismo, że wniosek
                            musi być podpisany przez wszystkich właścicieli i z przyczyn formalnych nie
                            został wogóle PRZYJĘTY.
                            • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 19:51
                              Ale w takim piśmie też powinna być podstawa prawna uchybienia. Można by je
                              potraktować jako decyzję odmowną i złożyć odwolanie :-), jeśli tylko nosi cechy
                              decyzji - wcale nie musi sie nazywać decyzją.
                            • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 20:15
                              A jak mnie poinformowano, na nieprzyjęcie wniosku nie przysluguje odwołanie :(((
                              • dobud Re: Wyjście ze wspólnoty 01.10.06, 21:36
                                Ale takie nieprzyjęcie winno być poparte przepisem prawa, a nie "widzimisię"
                                urzednika. Ciekawym treści tych pism. Masz może skaner...
                                • nati1011 Re: Wyjście ze wspólnoty 02.10.06, 13:37
                                  przesłałam skany na maila
Inne wątki na temat:
Pełna wersja