niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zrobic?

05.10.06, 22:58
Jestem wspolwlascicielem w 50% domu dwurodzinnego, zajmuje parter ,drugi
wspołwasciciel pietro. Wskutek wadliwej kanalizacji regularnie od dwoch lat
zalewa strop(ktory wskutek tego jest w naprawde oplakanym stanie) w korytarzu
a takze czesc mojej lazienki. Prosby o zalatwienie tej sprawy nie skutkuja.
Czy jest jakis sposób prawny aby zaltwic ta sprawe (zgloszenie do jakiejs
instytucji) czy tez trzeba rbic to droga sadowa? Bardzo prosze o pomoc i z
gory dzieki:)
    • xxxll Re: niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zr 06.10.06, 18:19
      "Napraw" mu dach, jak wyjedzie na urlop, wtedy on będzie chodził za tobą.
      Powstanie taki kolektyw Pawła i Gawła.
      • serafin666 Re: niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zr 06.10.06, 19:08
        bez żartów - to jest problem wielu tysięcy małych domów we współwłasności ;
        widzę tutaj zastosowanie mediacji
        • xxxll Re: niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zr 06.10.06, 21:28
          serafin666 napisał:

          > bez żartów - to jest problem wielu tysięcy małych domów we współwłasności ;
          > widzę tutaj zastosowanie mediacji

          To nie są żarty , lecz rzeczywistość i to działa, wraca wtedy rozsądek i
          współpraca współwłaścicieli nieruchomości w tych małych wspólnotach.

          Twoja w wiara w "mediacje po polsku" mogą doprowadzić do tragedii.
          Na nie jednym zebraniu dochodzi do rękoczynów.

          • efad4d Re: niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zr 07.10.06, 18:05
            niestety zrobic nic nie moge poniewaz, zepsuty jest odplyw od wanny i toalety ,
            do ktorych ja nie mam dostepu , a ktore znajduja sie nad korytarzem. Inna sprawa
            jest przesiakanie stropu w pokoju i odpadanie calych polaci tynku , wskutek tego
            , ze panie mieszkajace na gorze maja nowe szczelne okna - w zimie nie wietrza
            twierdzac , ze im zimno. Para skrapala sie i plynie po oknach i drzwiach
            balkonowych, przesiaka przez strop(mam fotki dla zainteresowanych) w mieszkanu
            jest czasem jak w lazience po kapieli. Zadne prosby i tlumaczenia nie pomagaja ,
            gdzyz sa to osoby starsze, podejrzliwe i najlepiej wszystko wiedzace dlatego
            postanowilem zwrocic sie do jakiejs instytucji, poniewaz one boja sie konfliktu
            z prawem :)
      • efad4d Re: niszczenie budynku przy wspolwlasnosci -co zr 15.10.06, 21:19
        up
Pełna wersja