Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć?

10.10.06, 12:04
Witam,
poniewaz zaglądam tu sporadycznie, bo tak się ciągną te nasze
sprawy (nie)wspólnotowe, to pozwolę sobie poprosić o radę.

Otóż jesteśmy współwłaścicielami kamienicy,
w której dokonanie ostatecznego podziału fizycznego blokuje
jeden ze współwłaścicieli, ponieważ jest innemu winien pieniądze,
a jego dług z odsetkami osiągnął już niebotyczne rozmiary.
Czyli jak zwykle chodzi o pieniądze.

Mamy wspólną księgę, na całą nieruchomość, w której jesteśmy
wymienieni wszyscy, 8 współwłaścicieli.
Jeden z nas, mniejszościowy bardzo, protestuje przeciwko podziałowi
i teraz moje pytanie: czy mimo tego możemy stworzyć wspólnotę
i jak się do tego zabrać?
Chcemy wreszcie coś wyremontować i w ogóle zabrać się za to jakoś,
bo mamy dosyć tego jednego gościa.

Poradźcie, proszę!
Albo chociaż gdzieś odeślijcie!

Pozdrawiam i dziękuję,
kinga
    • nati1011 Re: Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć? 10.10.06, 13:03
      Nie jesteście wspólntą mieszkaniową w rozumieniu ustawy o własności lokali.
      Obowiązuje was kodeks cywilny - współwłasność.

      Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby zebrać pieniądze i wziąć się do roboty
    • xxxll Re: Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć? 10.10.06, 19:43
      byt_niebyt napisała:

      > Mamy wspólną księgę, na całą nieruchomość, w której jesteśmy
      > wymienieni wszyscy, 8 współwłaścicieli.



      ...a ile jest samodzielnych lokali (mieszkań, sklepów, garaży) na waszej
      działce gruntowej. Osiem czy ...?
    • dobud Re: Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć? 10.10.06, 20:08
      Jest to współwłasność łączna rządząca się prawem określonym dla współłasności w
      Kodeksie cywilnym.
      Dopiero wyodrębnienie pierwszego lokalu spowoduje powstanie wspólnoty z mocy
      prawa. W Waszym przypadku powinno to być raczej jednoczesne zniesienie
      współwłasności i wyodrębnienie nieruchomości lokalowych, choć nie ma prawnie
      takiej potrzeby - wystarczy wyodrębnienie choć jednego lokalu. Jednak pozostałe
      nadal będą współwłasnością, a zapewne nie o to Wam chodzi.
      Jeżeli wspołwłaściciele nie mogą uzgodnić spraw przekraczających zwykły zarząd,
      to każdy z nich może zwrócić się do sądu o zniesienie współwłasności. Wtedy to
      sąd określi jej zasady, a zapewne powoła biegłego w celu wydania opinii o
      możliwości podziału nieruchomości. Nie potrzebne przy tym zaświadczenie o
      samodzielności lokalu wydawane przez starostę - zastępuje je orzeczenie sądu.

      Proponuję uważnie poczytać Kodeks rozdział o wpsołwłasności oraz ustawę o
      wlasności lokali (dostępne np. na stronie sejmowej www.sejm.gov.pl w
      zakładce"prawo").
    • serafin666 Re: Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć? 11.10.06, 06:12
      jeżeli chce tego większość - to problem nie istnieje ; może się przyda :

      III CZP 47/02 - z dnia 29 października 2002 r. w składzie 7 sędziów na pytanie
      prawne składu 3 sędziów Sądu Najwyższego
      Dopuszczalne jest zniesienie współwłasności na mocy orzeczenia sądowego przez
      ustanowienie odrębnej własności lokali w budynku wielomieszkaniowym, położonym
      na gruncie gminy, stanowiącym przedmiot współużytkowania wieczystego tej gminy
      oraz innych osób, które udziały we współużytkowaniu nabyły wraz z udziałami we
      współwłasności budynku."
    • byt_niebyt Re: Czy tworzymy wspólnotę i jak zacząć? 11.10.06, 17:40
      Dzięki za pomoc!
      Trochę mi się rozjaśniło.
      Sprawa w sądzie jest od lat, ale facet oprotestowuje
      właśnie ten podział (między innymi),
      dlatego wszystko stoi w miejscu.
      Prawnik poradził nam poczekać...
      A tu wszystko niszczeje i nie gromadzimy funduszu remontowego.
      Facet nie płaci za sprzątanie i drobne naprawy,
      bo twierdzi, że zbieramy nielegalnie.
      I, o ironio, że będzie płacił, jak zawiążemy wspólnotę.
      Której przez niego nie ma...

      Pozdrawiam i dziękuję bardzo za pomoc,
      kinga
Pełna wersja