Łamanie prawa przez członka wspólnoty?

20.10.06, 15:15
Witam
mam pytano czy wyciąganie, kseorwanie i udostepnianie innym osobom dokumentów
otrzymanych od Administratora bez zgody członków Zarządu Wspólnoty, jak
również zmuszanie mieszkańców do łamania prawa na zebraniach wspólnoty
(zakłócanie, propozycje planów alternatywnych zebrania, oskarżanie bez
podstaw) jest łamaniem prawa? Jeżeli tak to na jakiej podstawie i gdzie
skarżyć taką osobę, czy Administrator też złamał prawo (jest tylko
Administratorem a nie Zarządcą)? Czy to już jest sprawa dla prokuratora?

    • hooverr Re: Łamanie prawa przez członka wspólnoty? 24.10.06, 18:01
      Witam
      Julka_k: dokumenty Wspólnoty są własnością wspólną jej członków, pieczę nad
      nimi sprawuje tymczasowo Zarząd i to on ma udostępniać dokumenty dla
      właścicieli a nie administrator. Administrator nie ma tu nic do powiedzenia. Ma
      robić to co jest napisane w umowie i wykonywać polecenia Zarządu.
      Pozdrawiam
      • julka_k Re: Łamanie prawa przez członka wspólnoty? 27.10.06, 10:47
        no właśnie ale co zrobic kiedy Administrator łamie prawo i czy ja jako Członek
        Zarządu mogę coś z tym zrobić ażeby później nie zostać osądzonym za współudział
        w łamaniu prawa?
        • java9 Re: Łamanie prawa przez członka wspólnoty? 27.10.06, 10:55
          A jak administrator danych ( czyli Wspólnota) przekazał
          na Zarząd obowiązek ochrony danych osobowych ?
          Na jakiej podstawie Zarząd jest administratorem tych danych ?

          Czy administrator nieruchomości podpisał z Zarządem umowę
          powierzenia danych lub czy Wspólnota w jakiś inny sposób taką
          umowę z administratorem zawarła ?

          Jestem na etapie "drążenia" tematu i zastanawiam się jak to powinno
          prawidłowo we Wspólnocie funkcjonować, aby w razie kontroli GIODO
          nie było problemów i konsekwencji finansowych dla Wspólnoty...
    • babczyk Re: Łamanie prawa przez członka wspólnoty? 27.10.06, 19:39
      ulka_k napisała:

      > Witam
      > mam pytano czy wyciąganie, kseorwanie i udostepnianie innym osobom dokumentów
      > otrzymanych od Administratora bez zgody członków Zarządu Wspólnoty,.....

      Art.29.3.Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu.

      Czy gdziekolwiek napisano, na czym taka kontrola ma polegać lub też co wolno a
      co nie?

      Czy gdziekolwiek napisano że, nie wolno kopiować, kserować czy też, fotografować
      dokumentów wspólnoty.

      Dokumenty we wspólnocie, możesz pokazywać każdemu właścicielowi do woli.

      Ale bez przesady. Administrator jest tam tylko od czarnej roboty i nie w
      interesie wspólnoty czy tez właścicieli jest, utrudnianie mu pracy.

      Zgoda zarządu w tym przypadku jest, bezprzedmiotowa. Jeśli zarząd z
      administratorem mają czyste ręce, to nie mają sie czego obawiać.

      > jak również zmuszanie mieszkańców do łamania prawa na zebraniach wspólnoty
      > (zakłócanie, propozycje planów alternatywnych zebrania, oskarżanie bez
      > podstaw) jest łamaniem prawa?

      Jeżeli ów właściciel nie był dopuszczany do głosu przez przewodniczącego
      zebrania, to w ogóle sie nie dziw że ten właściciel, domagał sie tylko swoich praw.
      Może nie dostał planu zebrania lub też nikt z zarządu nie chciał wysłuchać
      zgłaszanych przez niego propozycji przed zebraniem.
      Może chciał wnieść do proponowanego planu zebrania czy też gospodarczego jakieś
      poprawki ale nie mógł tego zrobić bo członkowie zarządu go…… olali .

      > Jeżeli tak to na jakiej podstawie i gdzie skarżyć taką osobę, czy
      > Administrator też złamał prawo (jest tylko Administratorem a nie Zarządcą)?
      > Czy to już jest sprawa dla prokuratora?

      Widzę że ten gościu, dobrze wlazł wam pod skórę i chcecie go na siłę ...usadzić.

      Na jego miejscu to bym na zarząd z administratorem złożył doniesienie do
      prokuratury.
      A za co?
      Na pewno by sie coś znalazło lub też w ostateczności, złożył bym wniosek do
      sądu, o zarządcę przymusowego.
Pełna wersja