Jak poradzić sobie z Zarządem WM ?

08.11.06, 13:39
Biorąc ogólnie na pytanie wątku: "czy można zaskarżyć zarząd" stwierdzam, że
na zarząd najlepszy jest bat w postaci kodeksu wykroczeń i kodeksu karnego, a
dopiero później kodeks cywilny, najlepiej na bazie orzeczeń skazujących. Nie
wykonywanie czynności, zaniechanie czy zaniedbanie jest przestępstwem i można
to zgłosić prokuraturze. Można też zaskarżać do sądu uchwały WM, składać do
zarządu wnioski w postaci projektu uchwały o odwołanie zarządu czy wnioski do
sądu o zarząd przymusowy. A na licencjonowanego zarządcę /osobę fizyczną/
mamy bat w postaci rzecznika dyscyplinarnego. Jako praktyk swierdzam krótko:
albo zarząd czy zarządca lub przedsiębiorca zarządzający robi rzetelnie to,
co do niego należy albo ma przechlapane.
Podobnie sprawy się mają do zarządów spółdzielni mieszkaniowych.
    • hooverr Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 08.11.06, 16:34
      Witam
      Qwery123136 to co piszesz jest czystą teorią. Nie wierzę w żadne baty na
      zarząd, wiem to z własnego doświadczenia. Ja mam niezaprzeczalne dowody
      przestępstwa zarządu (potwierdzenie nieprawdy w kosztorysie i wyłudzenie w ten
      sposób kasy od Wspólnoty) potwierdzone na piśmie. I co? I nic. Zawiadomiona
      prokuratura twierdzi że 2x2=5.
      Zarząd o daleko posuniętej ociężałości umysłowej dobrał sobie kilku tępaków i
      podpisują wszystko a reszta ma wszystko głęboku w d...e.
      Pozdrawiam
      • java9 Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 08.11.06, 17:34
        No ja właśnie przymierzam się do pisemka,do wszystkich, bo krew mnie zalewa jak
        patrzę na rachunki a nie widzę efektu pracy i dostaję po tyłku, za to, że o tym
        mówię.

        Wspólnota ma nie wiedzieć,ale dowie się.Taki mam moralny obowiązek.Za wszelką
        cenę,nawet za cenę zmieszania mnie z błotem, bo już się to zaczyna.Ale nikt mi
        nigdy nie zarzuci,że wiedziałam a nie poinformowałam.

        • wija63 Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 08.11.06, 17:52
          Jesteś przygotowany na szkalowanie Ciebie i twojej rodziny, masz twarde dowody
          na to że zarząd robi przekryty? Sprawdź jakie masz poparcie wśród właścicieli z
          tych co deklarują że przyjdą na zebranie odejmij trzydzieści procent i daleka
          przed Tobą droga, wiem co piszę bo już jestem po drugiej stronie i to między
          innymi dzięki temu forum i mimo sukcesu zastanawiam się czy warto było???....
          • wprost5 Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? No jak? 08.11.06, 18:42
            Qwerty123.. jest bardzo dobrym teoretykiem bujajacym w obłokach - jestem
            przekonanay, że albo ma znakomity zarząd i nie jest zmuszony choć trochę z nim
            powalczyć albo naczytał sie bajeczek w postaci uowl, kodeksu karnego itp. Prawo
            mamy świetne, co niektorzy stale bredzą, że nawet najlepsze na świecie -
            szkopuł jednak w tym, ze nie da się go wyegzekwować!
            Doniesienia do prokuratur są przecież nagminnie umarzane a gdy już sprawa
            znajdzie się w sądzie, to jej rozpatrywanie trwa latami.
            Dlatego zdecydowanie podpisuję sie pod stwierdzeniami javy90 i hooverra.
            Natomiast jesli chodzi o vija63, to rzeczywiscie ze względu na skutki osobiste
            nie należałoby niby nic robić, ale jeśli tak się stanie, to będzie jeszcze
            gorzej - zarządcy i administratorzy zupełnie wejdą nam na plecy. Tak więc
            zdecydowanie, pomimo pewnych zagrozeń, robić coś trzeba! Innego wyjścia po
            prostu nie ma. Bo za cenę pozornego spokoju i tak nie uzyskamy uczciwego
            traktowania i przestrzegania naszych praw!
            • wija63 Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? No jak? 08.11.06, 19:42
              Nie piszę aby nic nie robić, dla świętego spokoju, a nawet namawiam do tego,
              ale ostrzegam jest to sprawa nie tak prosta jakby się wydawało, zarząd zrobi
              wszystko aby nie zostać odwołany, zwłaszcza gdy ma dużo na sumieniu, zaangażuje
              wszystkie możliwe środki jakimi dysponuje, a wierzcie mi dysponuje...
              • klementynek Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? No jak? 08.11.06, 20:42
                Zrobią wszystko, żeby swój tyłek chronić,szczególnie
                gdy zaczyna się palić i chwycą się wszystkich
                metod, nawet tych poniżej pasa,aby znaleźć winnego.

                Do decydowania i pierdzielenia smutków jakie to się
                ma doświadczenie bo się "dyrechtoruje" tu i tam, pierwsi,
                ale do roboty ostatni. A Zarząd we wspólnocie to nie dyrechtory,
                tylko do roboty ludzie, nawet jak mają administratora,
                to nie ma siły, muszą się choć odrobine postarać, a nie tylko
                na gotowe czekać.



          • klementynek Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 08.11.06, 20:35
            Właśnie dostałam propozycję nie do odrzucenia - albo
            składam rezygnację i sprawa zostaje załatwiona "po cichu",
            albo uchwała pójdzie w obieg o odwołaniu mnie z "odpowiednim"
            listem przewodnim. Oczywiście, że nie zgodzę się na załatwianie
            sprawy "po cichu", niech wspólnota zadecyduje, czy zostawić "się"
            na pastwę losu czy uwierzyć a czarny PR wokół mojej osoby.

            Oczywiście nie spodziewam się, że zostanę, bo ferment już został
            zasiany a moja osoba nie jest przedstawiana w dobrym świetle.

            Wykopsać mnie chcą, bo za bardzo się przyglądam niektórym
            sprawom, szczególnie temu co jest w umowie z administratorem
            i jak efektywnie wygląda wykonanie. Najbardziej niezadowolony jest
            sam obserwowany i sieje gdzie może ziarenka nienawiści i robi czarny PR.
            A że obija się i sprawy załatwia byle jak to i pasztet z tego wychodzi,
            bo ma to ogromny wpływ na pracę i funkcjonowanie zarządu - jak tu działać,
            gdy zaplecze nie przygotowane ? Sto powodów jest dobrych, aby powiedzieć,
            że nie było czasu aby przygotować pisma itd.

            Dziwię się tylko, że winą za "przestój" zarządu święta trójca pozostałych
            obarcza mnie, argumentując, że dwa tygodnie temu wspomniałam o
            nieprzestrzeganiu zasad ustawy o ochronie danych osobowych i tym samym
            niby blokowałam decyzje przez ostatnie pół roku ???
            Same problemy ze mną, bo wyszukuję problemy.Osoba, która widzi problem
            i o nim mówi, jest niewygodna.Bo to wymaga przyłożenia się do tematu,
            trzeba trochę wysiłku włożyć w jego rozwiązanie, a jak się nie chce
            to trzeba wywalić tego, kto chce dodatkowej roboty dodać.

            Wszystko stoi na głowie...





            • hooverr Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 08.11.06, 20:57
              Witam
              Dodam tylko że gdy przyłapałem tych szubrawców na złodziejstwie i wykazałem to
              w dokumentach (mam wieloletnie doświadczenie w rozliczaniu robót budowlanych)
              to zarząd z administratorem nabuntowali na mnie moherowe berety i oni im
              uwierzyli. Teraz zamknęli biuro i nie urzędują bo boją się że będę sprawdzał
              dokumenty. A ciemnogród dalej im wierzy pomimo że wielokrotnie była u nas
              interwencja Policji z powodu ukrywania dokumentów przez tych złodziei.
              Pozdrawiam
              • klementynek Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 09.11.06, 11:01
                No widzisz, pewnie zasłaniaja się ustawą o ochronie
                danych osobowych,bo nie doczytali w orzecznictwie,
                że dane osobowe a dokumenty wspólnoty to dwie różne bajki.

                Dokumenty Wspólnoty musisz udostępnić, ale w taki sposób,
                aby dane,które nie powinny być przekazane przekazane
                nie zostały.

                Jeśli w dokumencie są dane innego Właściciela, a proszący
                o udostępnienie dokumentów nie ma podstaw aby w te osobowe
                dane innego Właściciela zajrzeć,to musisz zasłonić je,
                wykreślić na kopii itd.

                Ja ostatnio usłyszałam, że zasłaniam się ustawą o ochr danych,
                bo chcę ukryć się przed Wspólnotą - nie dociera, że klatka
                schodowa to miejsce,do którego dostęp mają nie tylko Właściciele.
                Właściciele dostali moje dane i znają je, bo otrzymali uchwałę
                z nazwiskiem,więc o ukrywaniu nie ma mowy.
                Ale jak ktoś chce uderzyć to kij zawsze się znajdzie,
                tym bardziej, gdy nie robiło się nic przez pół roku
                a teraz dupsko się zaczyna palić - paranoja jakaś.

                Ostatnio okazało się, że od roku moje miejsce parkingowe
                nie jest sprzątane,mam pod nim centymetrową warstwę brudu
                i co miesiąc za sprzątanie płacę. Codziennie mój samochód
                tam stoi, bo do pracy jeżdżę innym, a stanowiska zgodnie
                z obietnicą miały być sprzątane nawet wtedy, gdy samochód
                na miejscu stoi ( sprzęt superowy miał być i administrator
                obiecywał, że nie będzie potrzeby samochodem wyjeżdżać z garażu).

                Tydzień temu PO ROKU ( a od roku płacę),dowiedziałam się,
                po zatarganiu administratora na "oględziny",że jednak
                muszę wyjeżdżać z parkingu - nawet japą przez
                rok nie kłapnął ,że nie może wykonać należycie
                usługi - a kasiorę brał.

                Lekceważącym tonem otrzymałam informację, że mycie jest
                w ostatnim tygodniu i mam sobie wyjechać - to ja mam
                po to miejsce parkingowe ( własne),żeby przez tydzień
                samochód stał poza budynkiem ???

                O NIE !!
                Złożyłam, jako Właściciel, pismo w tej sprawie
                ( zwrot kosztów za nienależycie wykonywaną usługę,
                oraz prośba o informowanie, w którym dniu będzie mycie
                stanowiska,na kilka dni wcześniej, ponieważ ja samochodu
                nie wyprowadzę, a druga połówka wyjeżdża często w delegacje).

                Wiesz co usłyszałam od członków - że zawracam dupę
                administratorowi jakimiś pismami i odciągam go od obowiązków,
                a poza tym, jeden z członków też ma miejsce nie sprzątane
                i afery o to nie robi, a poza tym, żądanie, aby administrator
                wskazał dzień mycia stanowiska to jakiś idiotyzm.
                Dla mnie oznacza to tyle, że nie panuje nad swoimi
                podwykonawcami...ręce opadają.Pomijam już to, że jako
                Właściciel mam pełne prawo kierować korespondencję
                i zwracać się z problemami do administratora,
                bo on od tego jest i za to mu się płaci...

                Jak dzieci... czego nie powiem, to najpierw jest negowanie
                i ośmieszanie pomysłu,wycieczki osobiste i lekceważenie,
                a potem życie pokazuje (jak się coś dzieje niedobrego),
                że wracamy do moich pomysłów.
                Nawet nie tak... ten co zawsze nadstawia pierś do orderów
                i przypisuje sobie zasługi innych wraca do tematu
                i przedstawia jako swój pomysł.
                Dyrehtorowania pewnie też dochrapał się w ten sposób ;)


                • hooverr Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 09.11.06, 17:39
                  Witam
                  Klementynek napisała:
                  Wiesz co usłyszałam od członków - że zawracam dupę
                  > administratorowi jakimiś pismami i odciągam go od obowiązków,
                  > a poza tym, jeden z członków też ma miejsce nie sprzątane
                  > i afery o to nie robi, a poza tym, żądanie, aby administrator
                  > wskazał dzień mycia stanowiska to jakiś idiotyzm.
                  > Dla mnie oznacza to tyle, że nie panuje nad swoimi
                  > podwykonawcami...ręce opadają.Pomijam już to, że jako
                  > Właściciel mam pełne prawo kierować korespondencję
                  > i zwracać się z problemami do administratora,
                  > bo on od tego jest i za to mu się płaci...
                  Klementynek robisz zasadniczy błąd pisząc do administratora. Pisz do zarządu bo
                  to on jest od załatwiania Twoich spraw. Administrator podlega pod Zarząd,
                  między Tobą a administratorem nie ma żadnej zależności służbowej. Więc nie
                  wygłupiaj się i przestań do niego pisać. On daje Ci do zrozumienie że nie wiesz
                  do kogo pisać.
                  Tak myślę
                  Pozdrawiam
                  • klementynek Re: Jak poradzić sobie z Zarządem WM ? 11.11.06, 21:57
                    hoover, problem w tym, że to nie jest sprawa Zarządu.
                    Lokal użytkowy - garaż jest współwłasnością w częściach ułamkowych ( KC)
                    i należy do jakiejś tam większej grupy stanowiącej część Członków Wspólnoty.
                    To tak jakby Właścicielami np lokalu, w którym jest kiosk z gazetami,
                    było 15 osób. Zarządowi nic do tego.Zarząd decyduje w ramach części
                    wspólnych a w tej sytuacji garaż nie jest częścią wspólną.

                    Pokitrane są zapisy w umowie z administratorem, który wpisał tam,
                    że świadczy usługę sprzątania stanowisk postojowych,
                    Wspólnota aceptowała koszty tego sprzątania w planie finansowym
                    ( a powinni o tych kosztach decydować współwłaściciele tego garażu,
                    no bo czy Wspólnota ma prawo decydować o tym jak często i za ile
                    będzie sprzątany np kiosk z gazetami ?).

                    I to jeszcze mało - o tych kosztach powinni decydować współwłaściciele
                    jednomyślnie, tak wynika z KC - w czynnościach przekraczających zarząd
                    zwykły ( a do takich należy ustalenie kosztów eksploatacji)decydują
                    właściciele jednomyślnie, a zadecydowała większość Członków Wspólnoty.

                    Mnie tylko zastanawia jak do tego mógł dopuścić administrator, który ma
                    licencję na zarządzanie....




Pełna wersja