Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ?

15.01.07, 15:47
Witam,
mam taki oto problem.
Zarząd naszej Wspólnoty bez wiedzy i zgodny mieszkańców wytoczył proces
sądowy dostawcy usług telekomunikacyjnych. Ponadto przeciwko wspólnocie
zostały złożone dwa pozwy. Zarząd wynajął prawników do reprezentowania
Wspólnoty przed sądem. I tu mam pytanie - czy zarząd miał do tego prawo? Czy
przypadkiem wynajęcie prawników i wejście w spór sądowy nie jest
przekroczeniem ich uprawnień? Bo wydaje mi się że tak, ale kompletnie się na
tym nie znam. Pomóżcie! Może są jakieś orzeczenia na ten temat? Pozdrawiam.
    • ola19801 Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 16.01.07, 09:43
      Witam.
      Wejście w spór sądowy tak-zwykły zarząd. Ale wydanie określonej kwoty na
      rozpoczęcie procesu i w pozostałych przypadkach opłatę prawników wymaga zgody
      pozostałych właścicieli wyrażonej w uchwale ( ile i za co).
      • askazbielan Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 16.01.07, 13:05
        dziękuję za odpowiedź, czy znasz może jakieś orzeczenia na "podkładkę"? Kwota
        przekracza już 10.000,00 PLN a zadłużenie wspólnoty dodatkowe 30.000,00 PLN.
        Zarząd jest praktycznie nieodwoływalny ;-(((((, nie wiem co robić...
      • asia004 Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 12:48
        Sama sobie zaprzeczasz w tym co piszesz - jeżeli jak twierdzisz są to czynności
        zwykłego zarządu (zdanie pierwsze ), to czynnością zwykłego zarządu jest również
        wybór adwokata, radcy do reprezentowania interesu mocodawcy i podpisanie
        stosownej umowy, w tym ustalenie wynagrodzenia (zdanie drugie).
        To mniej więcej tak, jakbyś powiedziała: czynnością zwykłego zarządu jest np.
        podpisanie umowy na dostawę mediów i jednocześnie powiedziała, że wspólnota musi
        podjąć uchwałę w sprawie stawki umownej z dostawcą tychże mediów. Widać że nie
        orientujesz się ani w tematyce prawnej i dodatkowo masz problemy z logicznym
        myśleniem.
        • de_la_hoya Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 14:55
          asia004 napisała:

          > Sama sobie zaprzeczasz w tym co piszesz - jeżeli jak twierdzisz są to czynnośc
          > i
          > zwykłego zarządu (zdanie pierwsze ), to czynnością zwykłego zarządu jest równie
          > ż
          > wybór adwokata, radcy do reprezentowania interesu mocodawcy i podpisanie
          > stosownej umowy, w tym ustalenie wynagrodzenia (zdanie drugie).


          Mnie sie wydaje, że jezeli Zarzad musi isc do sadu (ktos zaskarży uchwałę itp)
          to idzie i tyle. Moze oczywiscie poradzic sie prawnika ale jezeli wszystko z
          dokumentami jest ok to po co brac adwokta ktory bierze kase za kazda rozprawe?
          Uważam, że wydanie 100zł na porade nie jest zbrodnia ale jezeli Zarzad chce sie
          kims wyręczyc to dlaczego za moje pieniadze??? Przecież nie moja wina, że ktos
          zaskarzył uchwałę (miał do tego prawo), ze ktos inny podał Zarzad za
          niewykonywanie uchwał (moja wina ze sa leniwi?).

          U nas Zarzad nie czytał nawet ustawy o własności lokali! Toczy sie teraz jedna
          sprawa (zaskarżenie uchwły). Ja przychodze na rozprawę jako widz i jedno co
          zaobserwowalam to fakt, że Zarząd nie broni wspólnoty. Ponadto wydał kase na
          porady prawne, zeby sie dowiedziec... jak przegrać w sadzie, bo pani która
          zaskarzyła uchwałę jest jednocześnie członkiem Zarzadu wiec trzeba jej zrobić
          dobrze.
          Ja sama pozwałam Zarzad za niewykonywanie uchwał, z cywilnego za opowiadanie o
          mnie podczas zbierania podpisów obiegiem, ze jestem oszustką, dopuszczałam się
          fałszerstw podpisów i nie jestem wcale właścicielka (a jestem) oraz panią która
          o mnie tak gadała z karnego. Wiem, ze pani ktorą pozwałam z karnego chce za
          pieniadze naszej WM wynając prawnika. Jakim prawem? Przeciez to nie wspólnota
          tak o mnie gadala a ona osobiscie... Jak sie własciciele zgodza to niech płaci
          ich kasa za swoja głpote...
          • asia004 Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 15:08
            de_la_hoya napisała:

            > asia004 napisała:
            >
            > > Sama sobie zaprzeczasz w tym co piszesz - jeżeli jak twierdzisz są to cz
            > ynnośc
            > > i
            > > zwykłego zarządu (zdanie pierwsze ), to czynnością zwykłego zarządu jest
            > równie
            > > ż
            > > wybór adwokata, radcy do reprezentowania interesu mocodawcy i podpisanie
            > > stosownej umowy, w tym ustalenie wynagrodzenia (zdanie drugie).
            >
            >
            > Mnie sie wydaje, że jezeli Zarzad musi isc do sadu (ktos zaskarży uchwałę itp)
            > to idzie i tyle. Moze oczywiscie poradzic sie prawnika ale jezeli wszystko z
            > dokumentami jest ok to po co brac adwokta ktory bierze kase za kazda rozprawe?
            > Uważam, że wydanie 100zł na porade nie jest zbrodnia ale jezeli Zarzad chce sie
            > kims wyręczyc to dlaczego za moje pieniadze??? Przecież nie moja wina, że ktos
            > zaskarzył uchwałę (miał do tego prawo), ze ktos inny podał Zarzad za
            > niewykonywanie uchwał (moja wina ze sa leniwi?).
            Chociażby dlatego, że nie obowiązku posiadania wiedzy prawniczej, każdy może
            ustanowić profesjonalnego mocodawcę, zarząd również ma takie prawo i nie musi
            się pytać o zgodę właścicieli lokali w sprawie dotyczącej nieruchomości
            wspólnej.
            > U nas Zarzad nie czytał nawet ustawy o własności lokali!
            W takim razie składam kondolencje.
            Toczy sie teraz jedna
            > sprawa (zaskarżenie uchwły). Ja przychodze na rozprawę jako widz i jedno co
            > zaobserwowalam to fakt, że Zarząd nie broni wspólnoty. Ponadto wydał kase na
            > porady prawne, zeby sie dowiedziec... jak przegrać w sadzie, bo pani która
            > zaskarzyła uchwałę jest jednocześnie członkiem Zarzadu wiec trzeba jej zrobić
            > dobrze.
            > Ja sama pozwałam Zarzad za niewykonywanie uchwał, z cywilnego za opowiadanie o
            > mnie podczas zbierania podpisów obiegiem, ze jestem oszustką, dopuszczałam się
            > fałszerstw podpisów i nie jestem wcale właścicielka (a jestem) oraz panią która
            > o mnie tak gadała z karnego. Wiem, ze pani ktorą pozwałam z karnego chce za
            > pieniadze naszej WM wynając prawnika. Jakim prawem?
            To już co innego, jeżeli pozywasz Panią X, to już jest problem Pani X, a nie
            właścicieli.
            Przeciez to nie wspólnota
            > tak o mnie gadala a ona osobiscie... Jak sie własciciele zgodza to niech płaci
            > ich kasa za swoja głpote...
            I tu się zgadzamy.
            • de_la_hoya Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 15:23
              No tak ale jak ja teraz podalam Zarzad o niewykonywanie uchwał, to co z opłatami
              za prawników? Przeciez to nie jest wina Wspólnoty, ze Zarzad sie opier...ala.
              Dlaczego mam płacic za ich niewiedze i nieróbstwo?
              Niewkonując tych uchwał pozbawili nasza WM ok 1 020 000 zł!!!
              Dlaczego mamy jeszcze płacic za adwokata? Jak sie własciciele zgodza (uchwałą) i
              nikt tego nie zaskarzy (albo przegra jak zaskarzy) to niech wydaja nasze
              pieniadze...
              Poza tym, Zarzad juz ma taką funkcję, ze musi sie liczyc z tym, ze jak zajdzie
              potrzeba to bedzie reprezentował WM przed sadem.
              • asia004 Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 15:37
                de_la_hoya napisała:

                > No tak ale jak ja teraz podalam Zarzad o niewykonywanie uchwał, to co z opłatam
                > i
                > za prawników? Przeciez to nie jest wina Wspólnoty, ze Zarzad sie opier...ala.
                > Dlaczego mam płacic za ich niewiedze i nieróbstwo?
                > Niewkonując tych uchwał pozbawili nasza WM ok 1 020 000 zł!!!
                > Dlaczego mamy jeszcze płacic za adwokata? Jak sie własciciele zgodza (uchwałą)
                > i
                > nikt tego nie zaskarzy (albo przegra jak zaskarzy) to niech wydaja nasze
                > pieniadze...
                > Poza tym, Zarzad juz ma taką funkcję, ze musi sie liczyc z tym, ze jak zajdzie
                > potrzeba to bedzie reprezentował WM przed sadem.
                Zawsze może ustanowić pełnomocnika!!!Bez znaczenia jest to ,czy jakiemuś
                właścicielowi się to podoba czy też nie.
      • owner_wm Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 13:07
        ola19801 napisała:

        > wydanie określonej kwoty na rozpoczęcie procesu i w pozostałych przypadkach
        opłatę prawników wymaga zgody pozostałych właścicieli wyrażonej w uchwale ( ile
        i za co).

        Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Podaj podstawę prawną - artykuł z ustawy o
        własności lokali.
        Jest to czynność z zakresu zwykłego zarządu. Ustawa wymienia listę czynności,
        które przekraczają zwykły zarząd (i do których jest potrzebna zgoda
        właścicieli) w art. 22 ust. 3. Nie ma na tej liście ani "wytoczenia sprawy
        sądowej" (z wyjątkiem odwołania się do art. 16 ust. 1 - powództwo o sprzedaż
        lokalu w drodze licytacji), ani "zapłaty dla prawników". Nigdzie nie ma też
        mowy o tym, że na wydanie każdej złotówki Wspólnoty jest potrzebna uchwała
        właścicieli.
        • ola19801 Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 18:00
          Witam.
          Wynika z tego co napisałeś " Nigdzie nie ma też mowy o tym, że na wydanie
          każdej złotówki Wspólnoty jest potrzebna uchwała właścicieli" że myślisz bardzo
          płytko i nie zrozumiałeś podstawowych zasad jakimi wini rządzić sie właściciele
          tworzący wspólnotę. A może ty odpowiesz mi gdzie napisano że środki finansowe
          wpływające na konto wpólnoty sa właśnością wspólnoty a nie właścicieli.
          Musisz zrozumieć że jeżeli właściciele uchwalając wysokość kosztów zarzadu
          częścią wspólną i plan gospodarczy nie uchwalą że np. zarzad może wydać na
          pełnomocnika np. 10000 zł to tych środków na koncie nie będzie bo właćiciele
          ich nie wpłacą.I koło sie zamyka.A środki na koncie zawsze maja być wydane w na
          określony przez właścicieli cel.Tylko w przypadku awari i sytuacji zagrażajacej
          życiu można wydać środki na zlikwidowanie zagrożeń. I tak po wszystkim trzeba
          podjąć uchwałę o wydaniu na ten cel środków.

          • xxxll Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 20:57
            ola19801 napisała:

            > Musisz zrozumieć że jeżeli właściciele uchwalając wysokość kosztów zarzadu
            > częścią wspólną i plan gospodarczy nie uchwalą że np. zarzad może wydać na
            > pełnomocnika np. 10000 zł to tych środków na koncie nie będzie bo właćiciele
            > ich nie wpłacą.I koło sie zamyka.

            A czy ty nie rozumiesz że są to TYLKO zaliczki, a jak sama nazwa mowi nikt nie
            wie tak do końca na co się tę kasę wyda. Zarząd WM, Zarządca NW pomiędzy
            zebraniani wspólnoty sprawują zwykły zarząd i to oni decydują na co zebrane
            zaliczki wydają.

            Głoszona teoria, że zaliczki wpłacone na utrzymanie NW w dalszym ciągu są do
            dyspozycji właściciela lokalu jest nieprawdziwa. Czekamy teraz na wyrok SN jak
            to miało miejsce z posiadaniem majątku przez wspólnotę.

            Dysponentem tych środków jest wspólnota i jej organ reprezentujący czyli Zarząd
            WM lub Zarządca NW. Plan to tylko plan - struktura planownych wydatków.
            Niedługo usłysze, że na korzystanie przez Zarząd z części NW też musi być
            uchwała wspólnoty. :(
      • xxxll Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 20:38
        ola19801 napisała:

        > Witam.
        > Wejście w spór sądowy tak-zwykły zarząd. Ale wydanie określonej kwoty na
        > rozpoczęcie procesu i w pozostałych przypadkach opłatę prawników wymaga zgody
        > pozostałych właścicieli wyrażonej w uchwale ( ile i za co).


        To jeżeli koszt obsługi prawnej przestraszy właścicielei lokali bo mają malutki
        poziom wiedzy na ten temat to zarząd nie będzie mógł sporu sądowego? Tak czy
        nie.
    • highrise Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 21:08
      askazbielan napisała:

      > Witam,
      > mam taki oto problem.
      > Zarząd naszej Wspólnoty bez wiedzy i zgodny mieszkańców wytoczył proces
      > sądowy dostawcy usług telekomunikacyjnych.

      Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie ma prawa na wytoczenie procesu sądowego
      dostawcy usług telekomunikacyjnych, w ramach czynności zwykłego zarządu. Do
      złożenia takiego pozwu jest potrzebna uchwała właścicieli lokali. Zakładam
      również, że wspólnota mieszkaniowa jest stroną w tym sporze.

      Ponadto przeciwko wspólnocie
      > zostały złożone dwa pozwy. Zarząd wynajął prawników do reprezentowania
      > Wspólnoty przed sądem. I tu mam pytanie - czy zarząd miał do tego prawo?

      Wynagrodzenie uprawnionych osób do reprezentowania wspólnoty w sądzie stanowić
      może dla każdej wspólnoty dosyć duże obciążenie finansowe. W związku z tym
      konieczna jest uchwała właścicieli lokali upoważniająca zarząd do podpisania
      umowy np. z kancelarią prawną na prowadzenie spraw wspólnoty w sądzie.

      Pozdrawiam
      • xxxll Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 21:21
        Życzę ci zbierania głosów pod uchwałą .
        Jak skończysz będziesz miał wyrok i ewentualnie komornika na kasie wspólnoty, a
        ten nie bedzie sie pytał czy zarząd ma uchwałę...

        ...a później pozwiesz zarząd WM, że nie dopełnił swych obowiązków i nie
        uchronił ciebie i tobie podobnym od dotakowych kosztów. Zawsze właściciel płaci
        i może z tego punktu zaczniesz analize problemu.
        • ulot Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 21:42
          Witam.
          Jak zawsze próbujesz wsadzić kij w mrowisko. Tym razem sam sobie zaprzeczasz.
          Warto, aby w sprawie wypowiedzieli się odwiedzający to forum od czasu do czasu
          prawnicy
          • xxxll Re: Czy wejscie w spór sądowy to zwykły zarząd ? 13.02.07, 21:49
            ulot napisał:
            > Jak zawsze próbujesz wsadzić kij w mrowisko. Tym razem sam sobie zaprzeczasz.


            ULOT - nie lubisz ludzi, którzy myśla inaczej niż ty i stosuja
            niekonwencjonalne rozwiązania. A czy niby sobie zaprzeczam?
    • matylda125 gołosłowie 14.02.07, 07:40
      >Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie ma prawa na wytoczenie procesu sądowego
      >dostawcy usług telekomunikacyjnych, w ramach czynności zwykłego zarządu. Do
      >złożenia takiego pozwu jest potrzebna uchwała właścicieli lokali.

      Podstawa prawna ???
      • ola19801 Re: gołosłowie 14.02.07, 13:11
        Witam.
        Podstawa prawna -art Uwl. mówiący o tym co jest zarzadem zwykłym a co nie. A
        szczególnie zapis o ustaleniu kosztów zarządu częścia wspólną , których katalog
        został określony w ustawie i nie ma tam mowy o kosztach do np. wynajecia
        pełnomocnika. I tylko uchwałą można zmuśic właścicieli aby takie koszty
        poniesli.Nie ma uchwały to wara od moich środków finansowych.
        • lex_112 Re: gołosłowie 14.02.07, 14:43
          W zasadzie każdy może dokonywać interpretacji obowiązujących przepisów na swój
          prywatny użytek.
          W systemie prawa cywilnego mamy tu do czynienia z dyferencjacją czynności znaną
          na tle współwłasności.

          ola19801 napisała:

          > Witam.
          > Podstawa prawna -art Uwl. mówiący o tym co jest zarzadem zwykłym a co nie.

          Wskaż stosowny artykuł w UoWL mówiący o tym co jest zarządem zwykłym.
          Ustawodawca wymienił jedynie obligatoryjne czynności, które nie stanowią
          zwykłego zarządu.
          > szczególnie zapis o ustaleniu kosztów zarządu częścia wspólną , których katalog
          >
          > został określony w ustawie
          katalog nie jest zamknięty z racji użytego przez ustawodawcę sformułowania:
          "w szczególności"
          i nie ma tam mowy o kosztach do np. wynajecia
          > pełnomocnika. I tylko uchwałą można zmuśic właścicieli aby takie koszty
          > poniesli.Nie ma uchwały to wara od moich środków finansowych.
          Nie masz racji reguluje to klauzula generalna w kpc
          • serafin666 Re: gołosłowie 14.02.07, 22:38
            słusznie i nie ; jeżeli zarząd narazi wspólnotę na nieuzasadnione koszty ( np.
            poprzez opłacane pieniactwo ) - to poniesie tego konsekwencje; ola 19801 ma
            rację o tyle, iż jeżeli w planie gospodarczym nie ma pozycji np. takiej "opłaty
            i prowizje bankowe,wydatki biurowe,koszty sądowe" to problem istnieje ; ja w
            planie od lat umieszczam taką pozycję ( na wszelki wypadek, procesy - wszystkie
            wygrane - prowadzę sam, w obrębie obowiązków członka zarządu )
            • xxxll Re: gołosłowie 15.02.07, 18:51
              serafin666 napisał:

              > słusznie i nie ; jeżeli zarząd narazi wspólnotę na nieuzasadnione koszty( np.
              > poprzez opłacane pieniactwo ) - to poniesie tego konsekwencje; ola 19801 ma
              > rację o tyle, iż jeżeli w planie gospodarczym nie ma pozycji np.
              > takiej "opłaty i prowizje bankowe,wydatki biurowe,koszty sądowe" to problem
              > istnieje ; ja w planie od lat umieszczam taką pozycję ( na wszelki wypadek,
              > procesy - wszystkie wygrane - prowadzę sam, w obrębie obowiązków członka
              > zarządu )


              Serafinku czy są jakieś błędy i pozycje które mogą cię dotyczć a ty ich nie
              uwzględniłeś?

              Ty juz na starcie roku obrachunkowego zakładasz, że "pieniactwo sądowe" będzie
              miało miejsce i znajdzie się taki co do sądu z nim. Przecież ten proceder
              windykacyjny jest czasochłonny np: zbieranie dowodów.

              Zakładająć już na "starcie" roku , że w danym roku obrachunkowym będą sprawy
              sądowe to jakieś nieporozumienie. Ja stosuje dobrowolne dogadywanie się stron.
              Sądy to ostateczność, gdy staję się bezsilny.
Pełna wersja