Ważne i pilne:

27.01.07, 13:57
Mam pytanie, ponieważ stoimy teraz przed decyzją kupna mieszkania. Mieszkanie
będzie w domu budowanym przez małego prywatnego developera, będą tam cztery
mieszkania. My zdecydowaliśmy się na mieszkanie na pierwszym piętrze -
właściwie to juz jest poddasze, ale będzie tam drugi poziom - antresola.
Udział w gruncie budynku bedzie procentowy + wytyczona przypisana notarialnie
do każdego mieszkania działka 1 ar. Właściwie się zdecydowaliśmy, ale jeszcze
nic nie podpisalismy, a parę osób naświetliło mi duży problem przy tego
rodzaju mieszkaniach - konflikty miedzy mieszkancami, uchylanie się od
współnych obowiązków (np naprawa dachu, wspólna wlasność np klatki,
ogrodzenia) - decydowac się na ten zakup, czy sobie odpuścić. Mieszkanie jest
atrakcyjne cenowo, ale jak sie zabezpuieczyć przed konfiktami i ewentualnym
wyłącznym obciążeniem w przyszłości np naprawą dachu, jak zacznie nam się lac
na głowę i sąsiedzi z dołu zbagatelizuja problem?? Oddawanie w zarząd to
chyba za duże przedsięwzięcie jak na cztery mieszkania?? Proszę pomóżcie...
    • wprost5 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 16:20
      Rzeczywiście, powazny problem. Z moich doswiadczeń dotychczasowych wynika, że
      na dzień dzisiejszy zarówno społdzielnia jak i wspólnota to nie jest dobre
      rozwiązania.
      Dlatego najlepiej wybudować sobie samemu jakiś domek - wtedy nie uzeracie się z
      głupimi lub złodziejskimi zarządami oraz czasami nie do życia sąsiadami z
      parteru, którzy nie będa chcieli za kilka lat finansować naprawy dachu na
      drugim pietrze bo to nie nad nimi !
      • poziomka001 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 16:47
        Moim zdaniem domek nawet mały to zdecyowanie lepsze rozwiązanie. Połowe życia
        mieszkałam w bloku, drugą połowę mieszkam w domu jednorodzinnym i ta druga
        opcja jest zdecydowanie lepsza pod każdym względem. Niestety podkusiło mnie
        żeby kupić mieszkanie i teraz wiem że są z tym same problemy. Wspólnota to jest
        bardzo kiepskie rozwiązanie bym powiedziała. Jak masz własny domek to nawet jak
        masz głupiego, złośliwego sąsiada to zawsze jest na to sposób. Chciażby gęsty
        żywopłot ;)
        Poza tym utrzymanie mieszkania (wbrew temu co twierdzą niektórzy) jest droższe.
        Płacisz za różne rzeczy za które nie płacisz we własnym domu. Dla porównania
        moja koleżanka za mieszkanie o powierzchni o połowę mniejszej niż mój dom płaci
        mniej więcej tyle samo co ja. Nie ma ogródka = nie podlewa/nie myje samochodu,
        ja mam ogrzewanie na gaz, więc teoretycznie powinno być drożej, a nie jest.
        Przemyśl to sobie dobrze bo naprawdę domek wychodzi na dłuższą metę taniej.
        • aniael Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 18:22
          Ja wiem, że dom to same plusy. Tyle, że na kupno działki + budowa domu nas
          zwyczajnie nie stać:( Kredyt możemy wziąć tylko na jedną inwestycję. Stąd to
          mieszkanie. To mały dom - czery mieszkania raptem...Taka mała wspólnota. Na
          zarządy i inne ceregiele z pewnościa za mała, ale na tyle duża, że o konflikty
          nie trudno:( Już wiem, że pewnym rozwiązaniem może być statut wspólnoty.
          Sporządzony przez notariusza. Czy sa jeszcze inne sposoby??
          • wprost5 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 19:35
            Jeśli w tym domku będzie jeden złośliwy sąsiad, to nie pomoże nawet najlepszy
            zarząd i nie wiem jaki statut. Bo wprawdzie taki sąsiad może i będzie łamał
            zapisy statutu, tylko w polskich sądach raczej tych zapisów nie
            wyegzekwujecie.Jakoś tak jest, że Polska ma niby najlepsze na świecie prawo a
            jak jest w rzeczywistości, to każdy z nas widzi.
            No ale jak nie stać Was na domek, to po prostu nie macie wyjścia i ten statut
            teoretycznie będzie jakims tam zabezpieczeniem. Po prostu na razie nie macie
            wyboru! Może nie będzie tak źle.
          • poziomka001 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 21:12

            A może kupić po prostu gotowy domek. Inwestycja jedna. Nie wiem gdzie kupujecie
            to mieszkanie, ale w dużych miastach ceny mieszkań są kosmiczne, a domek można
            jeszcze czasem znaleźć za jakąs w miarę rozsądną cenę.

            Wydaje mi się też (chociaż mogę sie mylic) że w małej wspólnocie może być
            jeszcze więcej problemów niż w dużej. Więcej osób gwarantuje większą szansę
            powodzenia w przypadku jakiegoś sąsiada trolla i sporów z takowym. Poza tym
            musicie wziac pod uwage fakt, że i tak będziecie musieli wyznaczyć kogoś do
            załatwiania róznych spraw w imieniu wspólnoty bo jak odpowiedzialni są wszyscy
            tak samo to zazwyczaj wychodzi na to że nikt nie jest. Przecież ktoś musi
            ogarnąć finanse, rachunki itp. np za śmieci czy sprzątanie.
            • aniael Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 21:40
              Mieszkamy w Krakowie. Ten dom jest tuż pod Krakowem, w ładnej zielonej okolicy.
              Niestety gotowe domki są porażająco drogie, a jak już się trafi jakiś za
              rozsądną w tych warunkach cenie, to się okazuje brzydactwem strasznym, starym,
              albo w stanie surowym otwartym:( Gdybysmy mieli choć trochę większe mieszkanie,
              moglibysmy kupować działkę za kredyt, a za pare lat wziąć na budowę. Ale
              mieszkamy w małym, jednopokojowym mieszkaniu w trójkę i chcemy się wyprowadzić
              jak najprędzej:(
              • poziomka001 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 22:08
                No tak, rozumiem to rzeczywiście może być problem, szczególnie jeśli Wam ciasno
                i się spieszycie. A może spróbujcie się zorientować chociaż jakich będziecie
                mieć sasiadów bo może wcale nie musi być źle :)) Ja mam jak najgorsze
                doświadczenia z moimi nowymi sąsiadkami mimo że tam nie mieszkam, więc pewnie
                jestem mało obiektywna :)) no i dla mnie jednak głównym argumentem były zawsze
                opłaty (pomijając wszystkie inne zalety) jak już się mieszka, domek jest
                tańszy.
                A i jeśli się zdecydujecie na mieszkanie we wspónocie to warto poszukać dobrego
                notariusza, który doradzi Wam jak najlepiej wszystko prawnie rozwiązać.
                Notariusze też bywają rózni, jeden doradzi, podpowie, sprawdzi, dowie się, a
                drugi tylko dzień dobry, podpis pieczątka i dowidzenia.
                • aniael Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 22:58
                  Wiesz, tylko ja nie wiem, czy to mozna nazwać wspólnotą...Do tej pory myślałam,
                  że to w zasadzie będzie jak bliźniak. Każdy ma swoje mieszkanie, swoją działkę,
                  nie ma czynszu, wspólna jest tylko klatka schodowa (dla trzech mieszkań, bo
                  czwarte ma osobne wejście) i parking. No i ten nieszczęsny dach...
                  Ale kwestie te trzeba jakoś rozwiącać. Coraz bardziej się miotam i wacham...
                  Jeszcze kilka osób mi uświadomiło minusy mieszkania pod dachem krytym
                  dachoblachówką - coraz mniej mi się to podoba:(
                  A co sąsiadów - wszystke mieszkania sa jak dotąd wolne (poza jednym, w którym
                  mieszka właściciel). Nie ma się jak zorientować:(
                  • poziomka001 Re: Ważne i pilne: 27.01.07, 23:41
                    Właśnie jeśli jak mówisz nie ma czynszu, funduszu remontowego itp. to tym
                    bardziej bym się bardzo dokładnie zastanowiła i przyjrzała całej tej sytuacji.
                    Przecież ktoś musi sprzątać klatkę schodową (chyba że zamierzacie ustalać
                    dyżury ;)) ktoś musi sprzątać i odśnieżać parking. W takiej sytuacji np. sasiad
                    z parteru moze nie chciec partycypowac w ew. kosztach naprawy dachu bo powie ze
                    go to nic nie obchodzi, jemu przeciez nie bedzie kapac na glowe. Sasiad z
                    osobnym wejsciem powie ze nie bedzie placil za sprzatanie klatki schodowej z
                    ktorej nie korzysta. I tak mozna by mnozyc rozne atrakcje. Sprawdzcie wszystko
                    dokladnie zanim sie zdecydujecie bo jak dla mnie to zanosi sie na problemy.
                    • adwisnie Re: Ważne i pilne: 29.01.07, 10:27
                      pozwole sobie dodac kilka uwag:
                      1. bedzie to mała wspólnota, rzadząca się przepisami KC i tu trzeba się
                      dogadywac we wszystkich sprawach,
                      2. z tym dachem to namniejszy kłopot (miałem taki problem) i są dwa
                      rozwiązania: a) ubezpieczyć mieszkanie od zalania (to jest w standartowym
                      ubezpieczeniu) i nich Ubezpieczyciel dochodzi wypłaconego Ci odszkodowania od
                      Wspólnoty; b) gdy mnie już ciekło z sufitu grzecznie powiedziałem sasiadowi z
                      dołu, że odstawiam wiaderko i jezeli nadal uważa że dach to tylko mój problem,
                      to niedługo bedzie miał podobny. Pomogło, podjeto uchwałę o remoncie dachu :).
                      Co do reszty to, jak wszedzie, wszystko zależy od ludzi i czy to mały budynek
                      czy duży może być różnie. Pełno jest jednak (chocby w Krakowie) małych domów z
                      kilkoma mieszkaniami i jakoś ludzie żyją w większości w przyjaźni - trzeba być
                      optymistą !!
                      • aniael Re: Ważne i pilne: 29.01.07, 22:43
                        Dzięki, podniosłeś mnie na duchu:))
Pełna wersja