Udzialy w czesciach wspolnych -blad?

22.02.07, 09:40
Przy uiszczaniu oplaty za wieczyste uzytkowanie (zerknelam na ekran komputera
na ktorym byly udzialy wszystkich czlonkow wspolnoty) okazalo sie ze sasiad
majacy wielkosciowo mieszkanie identyczne z naszym ma udzialy 10/100 a my 1/5-
w akcie mamy zapisane cyt.1/5 udzialu w prawie uzytkowania wieczystego dzialki
gruntu nr...,obszaru...objetej ksiega nr...i we wspolwlasnosci czesci
wspolnych budynku znajdujacego sie na tej dzialce.
Nasze mieszkanie zostalo sprzedane przez miasto poprzednim wlascicielom w
1989 roku a sasiad wykupil w zeszlym roku.W zwiazku z tym czy nasz udzial nie
jest za duzy i nalezy zweryfikowac udzialy wszyskich mieszkancow?mieszkan w
mojej klatce jest 5 ( w calej wspolnocie dwuklatkowej 9 mieszkan z tego
udzialy my 1/5 ,sasiad x 1/6,sasiad y 10/100,saiad z 8/100, sasiad r 12/100,
saiad t 12/100, trzy mieszkania niewykupione). Dla mnie cos nie halo z
udzialami naszymi i tymi 1/6 ( tu sasiad ma mieszkanie ponad 60 m2 a my
39,71).Dac spokoj czy drazyc temat i zlozyc wniosek na zebraniu wspolnoty o
ponowne rozpatrzenie udzialow i korekcje aktow not.?
    • galanina Re: Udzialy w czesciach wspolnych -blad? 22.02.07, 09:45
      aha w ksiegach wieczystych przez tel nic nie chca powiedziec co tam w naszej
      popisane a nie wiem kiedy tam dojade...Bardziej zorientownych prosze o pomoc!!!!
    • galanina Re: Udzialy w czesciach wspolnych -blad? 22.02.07, 22:01
      druga klatka jest identyczna jak nasza i udzily mieszkan niewykupionych mialy by
      sie odpowiednio 8/100, 12/100 i 10/100.Czy ja dobrze rozumuje ze wszystkie
      udzialy musza byc rowne 1?
      • bsz Re: Udzialy w czesciach wspolnych -blad? 22.02.07, 22:50
        u nas tez są problemy z udzialami.
        Oczywiscie trzeba o tej sprawie powiadomić najlepiej na piśmie Zarząd
        (Zarządcę), oni powinni miec dane dotyczące wszystkich lokali, a jak nie mają
        trzeba posprawdzac KW w hipotece (wgląd jest darmowy).
        Jeżeli udzialy nie są równe 1 i są błędnie wyznaczone, to oczywiście należy je
        skorygować, a czasowo wnosić opłaty nie wg udziałów a metrażu [koszty dzielić na
        sumę metraży wszystkich lokali (+ ewentualnie pomieszczenia przynalezne jeśli są
        wpisane w akt notarialny) a potem mnożyć przez metraż danego lokalu].

        Powinni się Państwo zastanowić czy to tylko wynik błędnych zapisów, czy tez nie
        należy zrobić inwentaryzacji budynku, jesli takiej nie ma i zweryfikować
        powierzchnie a co za tym idzie rowniez udziały.
        Jeśli WM nie jest za wielka, to w miarę szybko mozna ten problem pokonać, bo w
        przypadku jakichkolwiek zmian związanych z własnością muszą się podpisać na TAK
        wszyscy wlasciele

        My jako większosciowego właściciela mamy M.St. W-wę i niezły bałagan
        pozostawiony przez urzędników, którzy nie wiadomo z jakiej przyczyny podzielili
        kiedys naszą nieruchomośc na 3 części: front, oficynę i dziedziniec.
        W rezultacie mamy takie zjawisko jak lokale z oficyny wykupione sporo lat temu
        wpisane w księgę budynku frontowego, udziały zapisane w KW zupełnie odmienne od
        tych, ktore nam wychodzą z uwzglednienia metrazu wszystkich lokali w stosunku do
        danego lokalu.

        co do lokali niewykupionych okazalo się, że wlasciciel-gmina nie liczy ich
        odrębnie lecz zbiorczo bo są tzw "niewyodręnbione" i ja nie znalazlam żadnego
        zapisu na ich temat w księgach wieczystych.

        My czekamy na przekazanie sporzadzanej inwentaryzacji,ktora zweryfikujemy i
        potem sprobujemy zatwierdzić uchwałą, co bedzie pierwszym krokiem ku
        uporzadkowaniu stanu prawnego na naszej nieruchomosći. Jak na razie urzednicy z
        naszego urzedu dzielnicy wyrażają chęć pomocy nam w przedsięwzięciu
        porzadkowania tej sprawy.

        I to tyle
        jak cos pójdzie na przód to podziele sie informacjami

        Pozdrawiam
        bsz
    • galanina Re: Udzialy w czesciach wspolnych -blad? 23.02.07, 09:21
      Wczoraj poczytalam tu i owdzie i wynika z tego ze jednak te udzialy sa blednie
      podzielone.Skoro ma to byc stosunek powierzchni uzytkowej kazdego lokum do
      calkowitej pow uzytkowej (w naszym akcie o pomieszczeniach przynaleznych nie ma
      mowya ale mamy piwnice i w koncu nie wiem czy ona jest liczona).W wydziale
      skarbu naszego urzedu miejskiego maja wpisane udzialy aktualne czyli takie jakie
      wymienilam wyzej, w poniedzialek rusze do zarzadcy bo musza miec dokumentacje
      techniczna i sobie tam zajrze,co tam maja powypisywane.Nijak mi nie wychodzi 1-
      wyglada na to ze nam przypisana jest czesc dwoch mieszkan-naszego i pod nami
      kawalerki hehe.Mieszkanie mamy od dwoch lat i dopiero zaczelam sie temu
      wszystkiemu przygladac baczniej,w zeszlym roku nie moglismy byc na zebraniu
      wspolnoty wiec teraz musze sie przygotowc hihi.
      Pierworodny
      My
      • ssocratesowa Re: Udzialy w czesciach wspolnych -blad? 23.02.07, 17:39
        Jeżeli w akcie notarialnym nie macie wpisanych pomieszczeń przynależnych, to
        piwnice nie są wasze, tylko wspólne.Was przy obliczniu udziałów obowiązuje Art.
        3 ust.7 UoWL
Pełna wersja