gamesza1 06.05.03, 14:52 Mam pytanie. Czy nadbudowany strych może byc pozytkiem wobec wspólnoty? Nadmieniam, że został on wykupiony przez właściciela. Gmina ma inne stanowisko, twierdzi, że nadal jest to pożytek wspólnoty. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
abcd17 Re: Strych jako pożytek? 06.05.03, 16:18 gamesza1 napisała: > Mam pytanie. Czy nadbudowany strych może byc pozytkiem wobec wspólnoty? Moze, jesli stanowi czesc wspolna nieruchomoci. > Nadmieniam, że został on wykupiony przez właściciela. Gmina ma inne stanowisko, > twierdzi, że nadal jest to pożytek wspólnoty. Jesli zostal wykupiony, to zapewne powierzchnia nadbudowy zostala uwzgledniona w skorygowanych udzialach. Czy tak jest w rzeczywistosci? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 06.05.03, 16:41 abcd17 napisał: > Jesli zostal wykupiony, to zapewne powierzchnia nadbudowy zostala uwzgledniona > w skorygowanych udzialach. Czy tak jest w rzeczywistosci? > I tutaj jest problem, gdyż udziały jak dotąd nie zostały skorygowane. Lokal wykupiono juz w 1991 roku, gmina nie doprowadziła wszystkiego do konca, a teraz gdy od 1,5 roku istnieje wspólnota, ZAN domaga się w sprawozdaniu pozytków, których przecież nie ma. Nadmienię, że nie ma dokumentów odnośnie nadbudowy, wyparowały. Pozdawiam > > Odpowiedz Link Zgłoś
abcd17 Re: Strych jako pożytek? 06.05.03, 17:44 gamesza1 napisała: > abcd17 napisał: > > Jesli zostal wykupiony, to zapewne powierzchnia nadbudowy zostala uwzgledn > iona > > w skorygowanych udzialach. Czy tak jest w rzeczywistosci? > > > I tutaj jest problem, gdyż udziały jak dotąd nie zostały skorygowane. Lokal wyk > upiono juz w 1991 roku, gmina nie doprowadziła wszystkiego do konca, a teraz gd > y od 1,5 roku istnieje wspólnota, ZAN domaga się w sprawozdaniu pozytków, który > ch przecież nie ma. Nadmienię, że nie ma dokumentów odnośnie nadbudowy, wyparow > ały. Ups, to macie problem... Wydaje mi sie, ze wskazane byloby jak najszybsze rozpoczecie procedury korekty udzialow. Do czasu skorygowania udzialow powinniscie kazda uchwale przyjmowac trybem 1-1 (bo wartosci udzialow beda do podwazenia w sadzie). Nalezaloby chyba rowniez poprosic o wsparcie prawnika bo Wasza sytuacja moze nie byc najprostsza po analizie wszystkich dokumentow i rozliczen. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 08:23 > Ups, to macie problem... Wydaje mi sie, ze wskazane byloby jak najszybsze > rozpoczecie procedury korekty udzialow. Ja też mam ten problem. Jak wygląda ta procedura ? Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 10:25 abcd17 napisał: > Ups, to macie problem... Wydaje mi sie, ze wskazane byloby jak najszybsze > rozpoczecie procedury korekty udzialow. Do czasu skorygowania udzialow > powinniscie kazda uchwale przyjmowac trybem 1-1 (bo wartosci udzialow beda do > podwazenia w sadzie). Nalezaloby chyba rowniez poprosic o wsparcie prawnika bo > Wasza sytuacja moze nie byc najprostsza po analizie wszystkich dokumentow i > rozliczen. Chodzi tu tylko o jeden lokal, ktorego powierzchnia nie odpowiada udzialowi. Czy procedura ma polegac na korekcie wszystkich aktow notarialnych? Mimo wszystko wspolnota ma wiekszosc glosow, a gmina nie wiedziec czemu po 2 latach nagle przyczepila sie do tej nadbudowy. Sprawozdanie za 2001 rok przyjela bez zastrzezen, natomiast za 2002 rok szukajac dziury w calym, odrzucila twierdzac, ze musza byc uwzglednione pozytki z tego lokalu. Generalnie ZAN ma pretensje do siebie za to, ze administrujac budynek, nie doprowadzil do tej korekty.Dziekuje za porade.. Dodam tez, ze od razu milej sie z Panem pisze, gdy nie ma sporu na temta rangi mniejszych zarzadcow..;-))) Pozdrawiam serdecznie > > > Odpowiedz Link Zgłoś
abcd17 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 13:19 gamesza1 napisała: > Chodzi tu tylko o jeden lokal, ktorego powierzchnia nie odpowiada udzialowi. > Czy procedura ma polegac na korekcie wszystkich aktow notarialnych? Niestety tak. Byc moze inwestor chcial zaoszczedzic na tej wlasnie korekcie wszystkich udzialow (na jego koszt oczywiscie choc uklad umowy moze byc z roznych wzgledow odmienny) i nie zakonczyl nalezycie sprawy. Byc moze gmina (zan) prowadzila inwestycje nieudolnie i nie wskazala tego obowiazku inwestorowi? > Mimo wszystko wspolnota ma wiekszosc glosow, a gmina nie wiedziec czemu po 2 la > tach nagle przyczepila sie do tej nadbudowy. Sprawozdanie za 2001 rok przyjela > bez zastrzezen, natomiast za 2002 rok szukajac dziury w calym, odrzucila twierd > zac, ze musza byc uwzglednione pozytki z tego lokalu. Generalnie ZAN ma pretens > je do siebie za to, ze administrujac budynek, nie doprowadzil do tej korekty.Dz > iekuje za porade.. > Dodam tez, ze od razu milej sie z Panem pisze, gdy nie ma sporu na temta rangi > mniejszych zarzadcow..;-))) Tak naprawde to jestem bardzo sympatycznym czlowiekiem... :-) choc wciaz uwazam, ze rynek malych zarzadcow w Polsce praktycznie nie istnieje. Wyjatki, najczesciej z duzych miast, potwierdzaja te regule (niestety). Zapewne zbyt radykalnie wypowiedzialem sie tez za "duzymi", ale prosze pamietac, ze ten moj "duzy" to taki maly kiedys zarzadca, ktory tak dobrze funkcjonuje, ze klienci garna sie do niego jak do miodu i sila rzeczy zmienia parametry. Moj "duzy" to nie ZAN, ZBK, MZBM i inne podobne potworki. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 13:36 abcd17 napisał: Oj, nie będę już wchodziła w dyskusję na temat wielkości firm. Mam nadzieję jednak, że Ci ostatni będą pierwszymi..;-)) Dziekuję za poradę i pozdrawiam. MS Odpowiedz Link Zgłoś
abcd17 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 13:39 gamesza1 napisała: > Oj, nie będę już wchodziła w dyskusję na temat wielkości firm. Mam nadzieję jed > nak, że Ci ostatni będą pierwszymi..;-)) Wiekszosc uczestnikow tego forum to mali zarzadcy. Gdybym byl do nich negatywnie nastawiony, nie pomagalbym im rozwiazywac problemow. Pozowdzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 13:49 abcd17 napisał: > Wiekszosc uczestnikow tego forum to mali zarzadcy. > Gdybym byl do nich negatywnie nastawiony, nie pomagalbym im rozwiazywac > problemow. > Pozowdzenia, DZIEKUJĘ..I chwała Panu za to, że dzieli się Pan swa wiedzą i doświadczeniem.;-) Ja nie jestem zarządcą, współpracuję z nimi prowadząc ksiegowość, mam znajomych, którzy pracują w dużych firmach, dlatego mam pewien obraz od kuchni. Ale nie chcę juz na ten temat pisać, ponieważ spór nigdy nie będzie rozstrzygnięty. Pozdrawiam Pana, mając jednoczesnie nadzieję, że nadal bedzie Pan wspierał maluczkich..;-) MS > Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 14:11 gamesza1 napisała: > abcd17 napisał: > > > Wiekszosc uczestnikow tego forum to mali zarzadcy. > > Gdybym byl do nich negatywnie nastawiony, nie pomagalbym im rozwiazywac > > problemow. > > Pozowdzenia, > > DZIEKUJĘ..I chwała Panu za to, że dzieli się Pan swa wiedzą i doświadczeniem.;- > ) > Ja nie jestem zarządcą, współpracuję z nimi prowadząc ksiegowość, mam znajomych > , którzy pracują w dużych firmach, dlatego mam pewien obraz od kuchni. > Ale nie chcę juz na ten temat pisać, ponieważ spór nigdy nie będzie rozstrzygni > ęty. Pozdrawiam Pana, mając jednoczesnie nadzieję, że nadal bedzie Pan wspierał > maluczkich..;-) > MS Pan Maciek jest już w zasadzie po naszej stronie, jeszcze tylko trochę nad nim popracujemy i już zupełnie będzie nasz. Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 14:22 dozorca1 napisała: > Pan Maciek jest już w zasadzie po naszej stronie, jeszcze tylko trochę nad nim > popracujemy i już zupełnie będzie nasz. Pan Maciek jawił mi sie jako chmura gradowa, ale widać, że myliłam się. Jest sympatycznym człowiekiem.;-) MS Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 15:53 > Pan Maciek jawił mi sie jako chmura gradowa, ale widać, że myliłam się. Jest sy > mpatycznym człowiekiem.;-) > MS Znam go z jak najlepszej strony. Po prostu nie może grać w jedym zespole, a nosić koszulki drugiego. Tak więc pewnie jest z nami, tylko nie mówi tego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 16:00 dozorca1 napisała: > > Znam go z jak najlepszej strony. Po prostu nie może grać w jedym zespole, a > nosić koszulki drugiego. Tak więc pewnie jest z nami, tylko nie mówi tego :-) I pozostaje nam w to głęboko wierzyć :-) może będę kiedyś miała przyjemność poznania Pana macieja.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 17:01 gamesza1 napisała: > dozorca1 napisała: > > > > Znam go z jak najlepszej strony. Po prostu nie może grać w jedym zespole, > a > > nosić koszulki drugiego. Tak więc pewnie jest z nami, tylko nie mówi tego > :-) > > I pozostaje nam w to głęboko wierzyć :-) > może będę kiedyś miała przyjemność poznania Pana macieja.. > Pozdrawiam Jakoś nie reaguje nasze zaczepki. To twardy facet, nie da się tak łatwo sprowokować ! Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 17:09 dozorca1 napisała: >> Jakoś nie reaguje nasze zaczepki. To twardy facet, nie da się tak łatwo > sprowokować ! Ależ to wcale nie sa zaczepki.;-) Pan Maciej tylko czasem jest uczulony na słowo "mały zarządca", ale mam nadzieję, że ma poczucie humoru i naszą pogawędke potraktuje pół żartem, pół serio. Pozdrawiam i biegne do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: Strych jako pożytek? 07.05.03, 23:33 gamesza1 napisała: >. > Mimo wszystko wspolnota ma wiekszosc glosow, co to znaczy? jeśli wspólnota ma większość to kto ma mniejszość? a gmina nie wiedziec czemu po 2 la > tach nagle przyczepila sie do tej nadbudowy. Sprawozdanie za 2001 rok przyjela > bez zastrzezen, natomiast za 2002 rok szukajac dziury w calym, odrzucila jak gmina może odrzucić sprawozdanie? Zaden właściciel nie może odrzucić, może jedynie głosować za odrzuceniem. Odrzucić może wspólnota. Od osoby tak biegłej i doradzającej innym (tak pisze o sobie) można oczekiwać precyzyjniejszych sformułowań. Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 sting 08.05.03, 08:05 asam11 napisał: > gamesza1 napisała: > > >. > > Mimo wszystko wspolnota ma wiekszosc glosow, > > co to znaczy? jeśli wspólnota ma większość to kto ma mniejszość? > > a gmina nie wiedziec czemu po 2 la > > tach nagle przyczepila sie do tej nadbudowy. Sprawozdanie za 2001 rok > przyjela > > bez zastrzezen, natomiast za 2002 rok szukajac dziury w calym, odrzucila > > jak gmina może odrzucić sprawozdanie? Zaden właściciel nie może odrzucić, może > jedynie głosować za odrzuceniem. Odrzucić może wspólnota. > Od osoby tak biegłej i doradzającej innym (tak pisze o sobie) można oczekiwać > precyzyjniejszych sformułowań. Czy ta wypowiedź ma jakikolwiek inny sens niż ukłucie szpilką Gameszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: sting 08.05.03, 09:44 dozorca1 napisała: > Czy ta wypowiedź ma jakikolwiek inny sens niż ukłucie szpilką Gameszy ? no tak, podniosłam brew ze zdziwienia czytając ten komentarz, bo poza wyraźnym niesmakiem nic innego nie przychodzi mi do głowy.. Pozdrawiam .;-) > Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 09:41 asam11 napisał: > jak gmina może odrzucić sprawozdanie? Zaden właściciel nie może odrzucić, może > jedynie głosować za odrzuceniem. Odrzucić może wspólnota. > Od osoby tak biegłej i doradzającej innym (tak pisze o sobie) można oczekiwać > precyzyjniejszych sformułowań. Proszę nie być az takim drobiazgowym, pisałam bardzo ogólnikowo i wszyscy jakos wiedzą o co chodzi, natomiast Pan ma z tym wyraźne trudności. Jesli chodzi o biegłośc i doradzanie..Nie wiem na jakiej podstawie tak Pan sądzi, nigdy sie za taka osobe nie podawałam, od doradzania jest tutaj np. Pan Maciej. Poczytuje Pana komentarz jako zwykłą złośliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 14:12 gamesza1 napisała: > > Proszę nie być az takim drobiazgowym, pisałam bardzo ogólnikowo i wszyscy jakos > wiedzą o co chodzi, natomiast Pan ma z tym wyraźne trudności. > Jesli chodzi o biegłośc i doradzanie..Nie wiem na jakiej podstawie tak Pan sądz > i, nigdy sie za taka osobe nie podawałam, od doradzania jest tutaj np. Pan Maci > ej. > Poczytuje Pana komentarz jako zwykłą złośliwość. Przepraszam. Złośliwości rzeczywiście są niepotrzebne. Może jednak mam trochę racji. To, że p. Maciej rozumie nie znaczy, że wszyscy rozumieją prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 14:45 asam11 napisał: >> Przepraszam. Złośliwości rzeczywiście są niepotrzebne. Może jednak mam trochę > racji. To, że p. Maciej rozumie nie znaczy, że wszyscy rozumieją prawidłowo. Uważam, że dyskusje, które pojawiają sie na tym forum powinny służyć uzupełnieniu wiedzy, rozwiązywaniu problemów i nawet jesli czasem pojawiaja sie dośc ostre spory, nie znaczy to, że mozna obdarzać sie złośliwościami. Każdy ma jakieś doświadczenia, którymi chętnie sie podzieli. Moga one być wykorzystywane przez innych, ale wcale nie muszą. Potraktował mnie Pan jakbym była jakąś wszechwiedząca mądralą, która nic nie wie, a zabiera głos w dyskusjach. Bardzo sie Pan myli. Nie jestem zarządcą, ale od dobrych kilku lat prowadze ksiegowość wspólnot i siłą rzeczy nabywam pewne doświadczenia. Dlatego nieraz zabieram głos w niektórych sprawach, tak jak robi to wiele osób na tym forum. Nie wiem czy p. Maciej rozumie wszystko prawidłowo, mam taka nadzieję, ponieważ wielu z nas traktuje jego opinie bardzo poważnie. To,że wymierzył Pan palec w kierunku mojej osoby, uważam za jakis przypływ złego humoru. Mam nadzieję, że tak rzeczywiście było. Pozdrawiam MS Odpowiedz Link Zgłoś
abcd17 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 15:38 gamesza1 napisała: > od doradzania jest tutaj np. Pan Maci > ej. Prosze nie traktowac mnie jako wyroczni. Na forum jest obecnych wiele osob majacych niewspolmiernie wieksze doswiadczenie od mojego. Problem z tym, ze nie zawsze sa aktywni na tyle, by odpowiadac szybko na pytania. A ja w checi pomocy bywa ze strzelam czy podaje swoje pomysly mogace odbiegac od rzeczywistosci (najlepsze sa te z praktyki, choc i te ostatnie bywaja bledne). Zauwazylem jednak, ze moje wypowiedzi sa sledzone przez tegie glowy i jak cos napisze nie tak jak trzeba, szybko czuwaja nad tym i mnie poprawiaja, uzupelniaja itp. I wice wersa, ja rowniez staram sie uzupelnic czyjes wypowiedzi, jezeli uwazam, ze warto i mam cos do dodania interesujacego. Asama troche rozumiem, bo warto jest, w interesie laikow, dbac o precyzyjny jezyk. Kazdy jednak ma chwile slabosci, a ze komputer nie gryzie - latwo popuscic wodze i kogos, najczesciej niechcacy, obrazic czy sprawic przykrosc. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 16:19 Kazdy jednak ma chwile slabosci, a ze komputer nie gryzie - latwo > popuscic wodze i kogos, najczesciej niechcacy, obrazic czy sprawic przykrosc. > Oczywiście nalezy precyzować swoje wypowiedzi, jednak bywa tak, że nie ma czasu na to, by cedzic słowa i dobierać je w odpowiedni sposób. Warto skupic sie nad samym problemem, niz doszukiwac się jakiś niedobranych w danym momencie okresleń. Wiem doskonale, ze powinnam poprzednio napisac inaczej, nie obawiam sie krytyki i zawsze przyjmuje ja ze spokojem, ponieważ pozwala zastanowic sie nad własnymi błędami, by później je korygować. Jednak nie chodzi chyba o to, by na forum wzajemnie sobie dogryzać i wyłapywać błyskawicznie błędy, by poźniej z diableskim błyskiem w oku wytknąć je delikwentowi. Zachowajmy klasę i bądźmy sobie życzliwi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 08.05.03, 16:22 Mam nadzieję, że dyskusja na ten temat jest skończona. Odpowiedz Link Zgłoś
dozorca1 Re: Strych jako pożytek? 09.05.03, 17:46 gamesza1 napisała: > Mam nadzieję, że dyskusja na ten temat jest skończona. Nie, nie jest. Ja obserwując Pani wypowiedzi uważam, że byłoby dużą przyjemnością współpracować z Panią. Odpowiedz Link Zgłoś
gamesza1 Re: Strych jako pożytek? 12.05.03, 10:52 dozorca1 napisała: > Nie, nie jest. Ja obserwując Pani wypowiedzi uważam, że byłoby dużą > przyjemnością współpracować z Panią. ;-)) Chyba dlatego, że jestem uparciuch .;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.mrozik Re: Strych jako pożytek? 06.05.03, 21:35 gamesza1 napisała: > Mam pytanie. Czy nadbudowany strych może byc pozytkiem wobec wspólnoty? > Nadmieniam, że został on wykupiony przez właściciela. Gmina ma inne stanowisko, > twierdzi, że nadal jest to pożytek wspólnoty. > Pzdr Witam Pożytki cywilne wspólnota mogłaby pobierać na podstawie zawartej umowy. Wspólnota nie może pobierać pożytków za lokal, który nie jest współwłasnością wszystkich właścicieli lokali. Proszę jeszcze podać w którym roku wyodrębniono prawnie pierwszy lokal w tej wspólnocie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś