magusza
27.04.07, 10:27
W naszym bloku istnieje już wspólnota mieszkaniowa od paru ładnych lat. Od 3
lat zarząd pełni prywatny zarządca z zewnątrz, ponieważ nikt z właścicieli nie
chce się tego podjąć (wielu już próbowało ale wiecznie były konflikty),
ponadto mamy kilku takich lokatorów, z którymi po prostu nie da się żyć w
zgodzie. Wobec tego firma, która podjęła się zarządu w naszym bloku była jedyną.
Niestety można powiedzieć, że mając monopol robią z nami co chcą. Bez przerwy
podnoszą opłaty, to wysokość zaliczki eksploatacyjnej, to wywóz śmieci, to
centralne ogrzewanie itd. Ceny w naszym bloku jakie płacimy za eksploatację
prawie o połowę przewyższają ceny jakie płaca lokatorzy obok w bloku. Ponadto
ostatnio wymyślili abyśmy zaniechali opłat w banku za fundusz eksploatacyjny i
remontowy (za które opłaty bank pobierał 0,60 zł) i wpłat dokonywali w bodajże
spółdzielni mieszkaniowej, gdzie za nasze opłaty mają pobierać 4-5 zł.
Litości czy są gdzieś granice robienia co się chce?? Oni się nie martwią bo
jak my się nie zgodzimy to zrezygnują ale co z nami?? czy mamy akceptować
każdy ich wymysł??
Czy można coś na to poradzić? Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam!