lilianna36
04.05.07, 11:49
Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii:
Posiadam mieszkanie we wspólnocie (jeden budynek + garaże, użytkowanie
wieczyste gruntu), obok jest druga wspólnota (jeden budynek + garaże, grunt
na własność). Obie wspólnoty posiadają (niestety) koszty wspólne, które
wynikają między innymi ze wspólnej kotłowni. Oczywiście obie wspólnoty
podpisały odpowiednie uchwały dotyczące rozliczania kosztów wspólnych
wynikających z tego faktu, i tak to działa od bez mała 5-ciu lat. Jednak
teraz chyba (!) mamy drobny problem wynikający z całej afery dotyczącej
podatku dochodowego od wspólnot mieszkaniowych....
W aktach notarialnych właścicieli lokali w nieruchomości, gdzie jest
usytuowana kotłownia jest zapis o własności części wspólnych (zgodnych z
udziałem we wspólnocie). Ten sam zapis jest w aktach notarialnych właścicieli
w drugiej wspólnocie, tyle że nie ma ani słowa o kotłowni z budynku obok -
logiczne, to nie jest ich nieruchomość.
Aby uzupełnić tło do opisu dodam, że zarząd jest ten sam dla obu wspólnot
(właściciele uznali, iż tak będzie najlepiej), zarządca dla obu wspólnot też
jest ten sam i tak to jest od 5 lat. Nikt się nie skarży, wszyscy się znają,
a zebrania odbywają się wspólnie i tylko dokumentacja jest oddzielna.
Oczywiście program do rozliczeń kosztów i księgowania dokumentów wspólnoty
jest ten sam. Wspólnoty jednak posiadaja oddzielne konta w banku, nip-y i tym
podobne rzeczy. Dodam jeszcze, że księgowość jest dość uproszczona..
No i teraz jest nasz mały problem. Do tej pory faktura za gaz dla kotłowni
przychodziła od usługodawcy na jedna wspólnotę, z konta tej wspólnoty była
płacona, a część dotycząca gazu i wynikająca z rozliczeń indywidualnych była
przeksięgowywana co kwartał z konta drugiej wspólnoty na konto tej pierwszej
na podstawie "dowodu wewnętrznego". I co mamy zrobic teraz, w
sytuacji "wiszącego" nad nami podatku dochodowego. Ja oczywiście wiem, że to
nie jest dochód dla wspólnoty, chodzi jedynie o dokument ksiegowy, na
podstawie którego wspólnota B (druga) powinna zapłacić wspólnocie A (tej
która dostaje faktury) za - no właśnie - odsprzedanie usługi?
W dawnym miesięczniku "Mieszkanie i Wspólnota" (10/2005) niejaki pan
Krzysztof Dziewior napisał na ten temat artykuł, w którym wspomniał o tym, iż
jeżeli "...wspólnota (...) otrzymała fakturę VAT od zakładu energetycznego
(lub gazowni - to dopisek własny), powinna wystawić drugiej wspólnocie
fakturę na 50 % kosztów..." Samo zaś "wydanie wspólnocie kserokopii faktury
VAT (...) jest działaniem nieprawidłowym."
Zaznaczam, iż nasza wspólnota nie praktykuje kserowania faktur, opisywane są
jedynie przelewy i jest dołączany dowód wewnętrzny. Jest zatwierdzone przez
Zarząd i jak do tej pory nie było z tym problemów.
Ze swej strony napiszę, iż nie bardzo przekonuje mnie cytowany artykuł,
jednak nie posiadam wykształcenia w zakresie zarządzania wspólnotami, tym
bardziej nie jestem tez doradcą podatkowym. Jestem jedynie w Zarządzie obu
wspólnot, a nasz zarządca ma duże wątpliwości co do prawidłowości
dokumentowania kosztów wspólnych (oczywiście w świetle tych nowych przepisów).
Czy wspólnota, która posiada kotłownię sprzedaję ciepło drugiej wspólnocie?
No i co z kosztami konserwacji i remontów, nie wspominając o energii? W
każdym z tych przypadków jest wystawiona przez usługodawcę faktura na jedną
wspólnotę, a druga płaci jej 50 % faktury.
A może można podpisać umowę pomiędzy Wspólnotami? Tyle,że chyba każdy z
właścicieli musiłby by ją podpisać, poniważ Zarząd jest ten sam dla obu
wspólnot...
Czy ktoś może mi doradzić coś konkretnego?