xxxll
14.05.07, 20:31
Spółdzielcy będą wiedzieli, ile kosztuje utrzymanie ich budynku
Autorka: Renata Krupa-Dąbrowska
Spółdzielnie mieszkaniowe będą odrębnie rozliczać każdą ze swoich
nieruchomości. Dla wielu z nich oznacza to brak środków na pilne remonty oraz
kłopoty z bieżącym opłacaniem faktur. Mogą pójść w górę opłaty za mieszkanie
Spółdzielnie mieszkaniowe często wspólnie rozliczają swoje budynki. Prowadzą
też jeden fundusz remontowy. Posłowie chcą to zmienić. W nocy z czwartku na
piątek uchwalili nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (teraz
zajmuje się nią Senat). - Będzie tak jak we wspólnotach mieszkaniowych -
każda nieruchomość spółdzielcza (jeden lub kilka budynków na jednej działce)
ma posiadać ewidencję kosztów i przychodów oraz ewidencję funduszu
remontowego - wyjaśnił Piotr Styczeń, wiceminister budownictwa. - Spółdzielcy
będą więc nareszcie wiedzieli, ile kosztuje utrzymanie ich bloku i
nieruchomości. Nie będą też płacić za innych. Wiele spółdzielni posiada takie
ewidencje i chwalą to sobie, np. warszawska spółdzielnia Energetyka lub
Włókno z Gorzowa Wielkopolskiego. Zmianę popiera też Krajowy Związek
Lokatorów i Spółdzielców.
Optymizmu ministra Stycznia nie podzielają jednak wszystkie spółdzielnie. -
Te, które mają niedobór środków, będą zmuszone podnosić opłaty za mieszkanie
i dotknie to wszystkich spółdzielców -uważa Zbigniew Wasilewski, prezes SM
Blok w Poznaniu. Spółdzielnie remontują domy sukcesywnie, robią to za
pieniądze wszystkich spółdzielców. Po wejściu w życie nowelizacji ci, którzy
mieli pecha i ich budynku nie zdążono wyremontować, będą czekali na remont,
dopóki nie uciułają wystarczających środków na funduszu swojej nieruchomości.
- To bardzo dobre rozwiązanie dla spółdzielni, które mają nowe bloki i
zamożnych członków - twierdzi Ewa Janik, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej
Zacisze w Małkini. - Moja do takich nie należy. Tego typu ewidencje
prowadzimy od dawna. Oddzielnie rozliczamy jednak tylko właścicieli lokali,
natomiast wspólnie - posiadaczy spółdzielczych praw do lokali, mamy także
jeden fundusz remontowy. Dzięki temu, że wszystkie bloki rozliczamy razem,
płacimy na bieżąco faktury. Przeprowadzamy też remonty. Ale niestety, stale
przybywa osób, które nie płacą zamieszkanie. W tej chwili zaległości stanowią
14 proc. rocznych przychodów spółdzielni.
Inspektor nadzoru budowlanego nakazał pilne przeprowadzenie remontu balkonów
w pięciu blokach, zdążyliśmy to zrobić w dwóch. Jak będzie z pozostałymi -
nie wiem. Oczywiście można powiedzieć, że skoro istnieje pilna potrzeba
remontu, spółdzielnia powinna podnieść opłatę na fundusz. Ale nikt więcej nie
zapłaci, ludzi zwyczajnie na to nie stać.
Zdaniem Piotra Stycznia nowelizacja nie zabrania prowadzenia jednego funduszu
remontowego dla całej spółdzielni oraz pożyczania środków na remonty pomiędzy
nieruchomościami. Ale teraz będzie wiadomo, gdzie i na co trafią pożyczone
pieniądze, a poza tym wcześniej czy później wrócą one do nieruchomości, do
której należą. W tej chwili bywa z tym różnie.
Nowelizacja przewiduje, że spółdzielnia będzie musiała prowadzić ewidencje od
chwili wejścia w życie nowelizacji, czyli od 31 maja. A tego typu zmian nie
wprowadza się w środku roku obrachunkowego. -Mam nadzieję -mówi minister
Styczeń -że Senat to zmieni. Moim zdaniem przepisy dotyczące ewidencji
powinny wejść w życie od 1 stycznia2008 r.
**************************************
A co wy o tym sądzicie?