Rozliczenie roczne.

17.05.07, 22:20
Dostalam rozliczenie roczne za tamten rok dopiero w maju tego roku.
Oczywiscie jak zwykle na ten rok planowane sa podwyzki. Dostalam juz wstepny
kosztorys. Zebranie wlascicieli wspolnoty odbedzie sie pod koniec maja. Jesli
ustawa o podwyzkach zostanie przeglosowana to zostane obciazona kwota
podwyzki od stycznia. Czy decyzja o podwyzce uchwalonej pod koniec maja na
zebraniu wpolnoty moze dzialac wstecz?.
    • wprost5 Nie dzielcie włosa na czworo! 18.05.07, 06:07
      Oczywiście doręczenie dopiero teraz rozliczenia za rok ubiegły i zwołanie
      dorocznego zebrania rozliczeniowego wspólnoty w maju jest bardzo częstym i
      ewidentnym złamanie ustawy o własnosci lokali - art. 30 ust. 1 pkt 3! Co do
      tego nie ma wątpliwości.
      Jeśli chodzi o dopuszczalność uchwalenia podwyżek od 1-go stycznia - niby
      obowiazuje stara zasada "lex retro non agit"(prawo nie działa wstecz), ale i
      ona jest nagminnie łamana. Oczywiscie mozna sie zaprzezć, jak czlonkowie
      wspólnoty macie takie prawo i w stosownej uchwale przy podwyżkach wprowadzić
      paragraf, że wchodzi ona w życie dopiero z dniem podjęcia, ale co to
      praktycznie zmieni, jeśli jesteście przekonanai, że plan na ten rok sporządzono
      rzetelnie i podwyżka jest zasadna? Tylko tyle, że zamiast płacić wstecznie, na
      mniejszą ilośc miesięcy przypadnie ta sama suma z odpowiednio większymi
      składnikami comiesięcznymi. Jesli administrator dziala dobrze, to przymknąłbym
      na to oko zwracając mu jednoczesnie uwagę na niedopuszczalnośc tego rodzaju
      praktyk w przyszłości poprzez np. odpowiedni zapis w protokóle z zebrania.
      • xxxll Re: Nie dzielcie włosa na czworo! 18.05.07, 06:48
        wprost5 napisał:

        > Jeśli chodzi o dopuszczalność uchwalenia podwyżek od 1-go stycznia - niby
        > obowiazuje stara zasada "lex retro non agit"(prawo nie działa wstecz), ale i
        > ona jest nagminnie łamana.

        I tu się z tobą nie zgodzę, promujesz stary system myślenia. Jeżeli w treści
        uchwały (nie ustawy jak pisze autor tego wątku) znajduje się data obowiązywania
        to oznacza ze właściciel lokalu musi mieć świadomość, że jak uchwała
        WM "przejdzie" to będzie musiał dopłacić różnice w zaliczkach.

        Nie jest to łamaniem prawa, a zasada "lex retro non agit"(prawo nie działa
        wstecz) nie ma zastosowania.

        Co do terminu zebrania - takie sytuacje zdarzają się w tych wspólnotach, w
        których "zarządcami" są ludzie z "bagażem spółdzielczym" (w SM terminy odbycia
        walnego upływa 30 czerwca) ewentualnie można przyjąć, że jest to drugie
        zebranie sprawozdawcze, bo pierwsze z jakiś przyczyn się nie odbyło np.: na
        czas nie dostarczono materiałów sprawozdawczych za rok rozliczeniowy.
        Właściciele uchwali nowy termin, który wypadł akurat pod koniec maja.

        • wprost5 Re: Nie dzielcie włosa na czworo! 18.05.07, 07:22
          Choć mam jak najgorsze zdanie o społdzielniach mieszkaniowych(na podstawie
          codziennej autopsji), to nie wiem, dlaczego xxll wszystkie najgorsze rzeczy we
          wspólnotach przypisuje spółdzielczości mieszkaniowej? Jaki jest związek między
          tymi dwoma podmiotami według xxll, bo o podobieństwach sam wielokrotnie
          pisałem. Najczęstsze to takie, że i tu i tam członkowie wykazuja ogromną
          obojętność, następne to i tu i tam trafiają się i to dość często cwaniacy i
          oszuści widzący łatwą możliwość zarobku cudzym kosztem!
          • xxxll Re: Nie dzielcie włosa na czworo! 18.05.07, 19:52
            wprost5 napisał:
            > to nie wiem, dlaczego xxll wszystkie najgorsze rzeczy we
            > wspólnotach przypisuje spółdzielczości mieszkaniowej? Jaki jest związek
            > między tymi dwoma podmiotami według xxll, bo o podobieństwach sam
            > wielokrotnie pisałem.

            A robiłeś, kiedyś analizę porównawczą WM - SM?,
            dlaczego pojawiła się ustawa o własności lokali?

            Gdyby tak było różowo, to do ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej dopisano by
            słowa "i wspólnot mieszkaniowych" jak to zrobił owego czasu jakiś urzędas w
            ustawach skarbowo-podatkowych i jak się teraz robi i tekst ustawy owl wtłacza
            się do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
            Z praktyki wiem, wspólnoty, które prosiły o pomoc wzorowały się na
            spółdzielniach mieszkaniowych (bo tak ich „przywódcy” decydowali – zarządcy czy
            administratorzy rodem z DZBM czy SM) i kiepsko na tym wyszły .

            Panował tam bałagan organizacyjny typu spółdzielczego lub zakładu budżetowego,
            wszędobylscy „prezesi Zarządów WM” rządzili jak chcieli sami podejmując decyje
            twierdząc ze to oni reprezentują WM a pozostali członkowie zarządów są zbędni,
            czy księgowi „nakazujący” pełna księgowość, rejestrujący WM jako Vatowca, itp.

            Uchwały były przyjmowane większością obecnych na zebraniu, a dla ułatwienia
            życia głosowano 1w=1 gł. Zebrania sprawozdawcze WM odbywały się z naruszaniem
            ustawowego terminu, itd.

            Za jakiś czas będzie jedna wspólna ustawa o mieszkalnictwie i lokalach
            własnościowych.
Pełna wersja