Dodaj do ulubionych

czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remontowy

05.06.07, 10:48
Czy w przypadku kiedy środki z funduszu remontowego wydatkuje sie na
sadzonki, drzewka ozdobne itp. ( dodam tylko że jedne zastepuje sie innymi a
kwiaty sa zezonowe : wiosna-krokusy, lato - dalie, jesień - wrzosy) a nie
na bieżące naprawy - można zrezygnować z wpłat?
Obserwuj wątek
    • grandy Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 11:24
      gwiazda_polarna napisała:

      > środki z funduszu remontowego wydatkuje sie na
      > sadzonki, drzewka ozdobne itp. ( dodam tylko że jedne zastepuje sie innymi a
      > kwiaty sa zezonowe : wiosna-krokusy, lato - dalie, jesień - wrzosy)

      Czy w Twojej wspólnocie, jest może jakieś mieszkanie na sprzedaż?
      Chętnie się wprowadzę!
    • wprost5 Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 11:47
      Odpowiem tradycyjnie - wszystko można, tylko trzeba liczyć się ze skutkami!
      Można komuś coś ukraść, tylko potem będzie się za to raczej odpowiadać( w
      każdym razie powinno) - to trochę filozofii w naszej rzeczywistości.
      A wracając do sprawy - niewątpliwie wydawanie pieniędzy z funduszu remontowego
      na różne ozdobne rośliny w sytuacji, gdy są inne ważniejsze roboty związane ze
      stanem technicznym nieruchomości to po prostu skrajna nieodpowiedzialność. To
      jest właśnie ilustracja tego co napisałem na wstępie - można wydawać z FR
      pieniądze nie na remonty, tylko co potem. A to już zależy od członków
      wspólnoty - czy są na tyle świadomi, że stwierdzą, że zarządca źle gospodaruje
      powierzonymi mu pieniędzmi czy będą temu bezczynnie się przyglądać.
      Ze względów praktycznych radzę zainteresować innych sąsiadów nadmiernym
      upiekszaniem otoczenia ze środoków FR i zażadanie na pismie od zarządcy zmiane
      jego priorytetów. Gdy to nie pomoże, najprościej chyba go wymienić, tylko z tym
      bywa różnie. Wracamy do sytuacji, że jesteśmy po prostu traktowani jedynie jako
      płatnik na przedsięwziecia, których nie akceptujemy a jednak musimy. Co robić w
      takiej sytuacji - na to może odpowie forum, bo większość wpisów na nim jest
      właśnie na ten temat i jak sie okazuje, dobrej recepty nie ma!
      • oshin22 Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 13:47
        Pamiętaj jeszcze, że masz 6 tygodni od powiadomienia CIE o wynikach głosowania
        nad uchwałami na zaskarżenie tej uchwały. Jesli tak jak pisze wprost - budynek
        wymaga remontów to sa duże szanse na zabezpieczenie powództwa poprzez
        wstrzymanie jej wykonania lub uchylenie uchwały przez sąd wydanie nakazu
        przywrócenia stanu poprzedniego itp. A jesli zieleń jest sadzona nie na terenie
        Wspólnoty tylko np gminnym (co sie zdarza) to wyrok jest prawie pewny...

        Tak czy siak - powodzenia...
        Pozdrawiam,
        M.
        • wprost5 Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 14:14
          Skoro jest zarząd, conajmniej dwuosobowy, to jak na prywatne zachcianki
          członkini zarządu reaguje drugi członek?
          Jak to sie dzieje, że niby emerytka ma taką siłę przekonywania i moc sprawczą w
          stosunku do administratora? Bo pachnie mi to na odległość "coś za coś".
          Pani czlonkinni ma ładne roślinki a co ma w zamian pan(i) administartor(ka)?
      • xxxll Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 20:58
        gwiazda_polarna napisała:

        > Dziękuję za odpowiedź ale w mojej wspólnocie zarządca zdaje się byc jedynie
        > figurantem - wszelkie decyzje w sprawie wydatkowania środków z FR podejmuje
        > członkini Zarządu (emerytka wypełniajaca swój czas pielęgnacja zieleni)...

        A czy u was nie ma Planu remontów i nie organizuje sie zebrań właścicieli
        lokali? ...że decyzje musi podejmować "biedna staruszka"
      • wprost5 Ciekawe przemyślenia! 05.06.07, 14:35
        Wątek zmusił mnie do myślenia i refleksji:
        Po cholere wybraliscie do zarządu te miłosniczke roslinek?
        Moim zadniem dopuszcza się ona kradzieży pieniędzy wspólnoty, skoro
        przeznaczone na wspólne cele(remonty) zużywa na swoje prywatne!
        A czy w uchwale o zatwierdzeniu wysokości funduszu remontowego macie podane
        poszczególne jego pozycje? Czy tylko podana jest kwota ogólna i w ramach niej
        coś kiedyś się zrobi a głównie kupuje się kwiatki, krzewy i drzewka.
        A czy sa faktury na poszczególne zadania wykonywane w ramach remontów np. za
        poprzedni, 2006, rok?
    • mrozik.jarek Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 21:09
      gwiazda_polarna napisała:

      > Czy w przypadku kiedy środki z funduszu remontowego wydatkuje sie na
      > sadzonki, drzewka ozdobne itp. ( dodam tylko że jedne zastepuje sie innymi a
      > kwiaty sa zezonowe : wiosna-krokusy, lato - dalie, jesień - wrzosy) a nie
      > na bieżące naprawy - można zrezygnować z wpłat?


      Chyba nie można zrezygnować z wpłat, bo trzeba zbierać pieniadze na remont
      ogrodu w przyszłym roku.

      • babczyk Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 05.06.07, 22:41
        mrozik.jarek napisał:

        > Chyba nie można zrezygnować z wpłat, bo trzeba zbierać pieniadze na remont
        > ogrodu w przyszłym roku.

        Odpowiedź godna gościa z licencją. I nie ma się czemu dziwić, że tak chrzanią i
        matacza na tym forum.

        Chłopie, podaj łapkę swemu guru, Jędrusiowi.
      • babczyk Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 06.06.07, 16:08
        mrozik.jarek napisał:

        > Chyba nie można zrezygnować z wpłat, bo trzeba zbierać pieniadze na remont
        > ogrodu w przyszłym roku.
        >

        Można zrezygnować ale, kto z właścicieli poniesie jednorazowy koszt takiej
        inwestycji i czy słusznej lub potrzebnej wspólnocie.
        Raczej w tym momencie zacznie sie, wspólnotowe piekło.

        A do przegrania mają najwięcej ci, co zarabiają najmniej.
    • gwiazda_polarna Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 06.06.07, 07:36
      1. Zarząd jest unas trzyosobowy.
      2. Wprowadziłam sie do tego bloku niedawno, więc nie miałam wpływu na wybór
      członków zarządu.
      3. Owszem jest plan remontów na 2007 r. ale w takiej postaci jak mi go
      przedstawiono, nie podpisałam go.
      4. Z funduszu remontowego 1/4 wydano(przed podaniem do akceptacji) na projekt
      architekta krajobrazu. 1/2 planuje się na zakup nowych (innych) roślin i ich
      nasadzenie a 1/4 na remont rynien i elememtów drewnianych.
      5. Generalnie nie mam nic przeciwko zrobieniu tego ogrodu, gdyby nie projekt
      (dokonany de facto bez konsultacji z członkami Wspólnoty) przewidujęcy nowe
      krzewy w miejscach starych i altanę ( dla mnie tzw. kacik pogodnej starości) a
      do tego jeszcze miejsce do "posiedzenia" z ławeczkami...
      • wprost5 Re: czy można zrezygnować z wpłat na fundusz remo 06.06.07, 09:16
        Opisywana przez gwiazdę_polarną sytuacja żywcem przypomina mi zamiar
        zainstalowania w mojej wspólnocie windy! Analogia jest tu następująca: Wszyscy
        członkowie wspólnoty mają ponosić koszty przedsięwzięć, z których będzie
        korzystała wprawdzie większość ale jednak nie wszyscy.Pozornie wszystko jest w
        porządku - odpowiednie uchwały uzyskały większość głosów, demokracji i
        przepisom prawa stało się zadość a więc do roboty! Klasyczny przykład ułomności
        demokracji i obowiązującego prawa. Bo często uchwały wspólnot zapadają w wyniku
        dośc dziwnych "układów" - jeśli w budynku gwiazdy_polarnej jest większość
        starszych ludzi, to jest naturalne, że będą głosowali za kącikiem starości.
        Podobnie u mnie - jest oczywiste, że mieszkańcy wyższych pięter zawsze
        zagłosują za uruchomieniem windy! Ale dlaczego niektórzy mają ponosić koszty
        przedsięwzięć, z których nigdy nie będa korzystać? Osobiscie tego nie rozumiem,
        inni twierdzą, ze tak stanowi prawo. Moim zdaniem, jest to niezgodne z
        konstytucją mówiącą gdzieś o równości praw. Z drugiej strony wszyscy np. płacą
        podatki na cele, z których nigdy nie korzystają. Rodzi się pytanie, w jakim
        zakresie zasada "jeśli wlazłeś między wrony, musisz krakać jak i one"?
        Czy gwiazda_polarna kupiłaby mieszkanie we wspólnocie, jeśli wcześniej
        wiedziałaby o pomysłach zarządu. W każdym razie w jej przypadku o takim kąciku
        można myśleć ewentualne w którejś tam kolejności, po załatwieniu potrzeb
        bardziej palących, jak rynny itp.
        I dlatego uważam, że ustawa o własności lokali wymaga pilnej nowelizacji, ale
        niestety, po naszej stronie żadne lobby nie istnieje! Być może wynika to z
        tego, ze im więcej się wydaje, tym więcej niektórym (komu, pozostawiam to
        domyślności forumowiczów) wpada przy okazji do kieszeni.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka