ewa1125
12.06.07, 13:59
W moim bloku jest 14 mieszkań,z czego 11 są własnościowe,reszta to lokale
gminne.W mojej klatce jedno mieszkanie jest gminne i z jego lokatorem mam
problem.Odkąd sie wprowadził nie pozwala mojej rodzinie mieszkać w
spokoju,puszczając w ciągu dnia(w nocy chyba się już boi) muzykę tak
głośno,że nie jestem w stanie nawet telewizji oglądać i mam już tego dość.Nie
pomagają wizyty Straży Miejskiej,dzielnicowego i upomnienia pracownika
gminy.Moja administratorka nie chętnie mi pomaga,ale ostatnio w imieniu
administracji wysłała pismo do gminy i czekam na wizytację jej
pracownika,ale problem jest w tym,że właściwie efekty jego zabawy dotykają
tylko mnie i czasami sąsiada nade mną,innym to chyba nieznacznie
przeszkadza.Mam dwa pytania:czy,jeżeli dotyka to tylko mnie mam szansę na
konkretną reakcję gminy,i czy moge się domagać od gminy wyciszenia mojego
mieszkania na jej koszt,jeżeli gmina nie poradzi sobie z lokatorem?Bardzo
proszę o szybką pomoc,bo nie wytrzymujemy tego.