efa129
27.06.07, 12:24
prosze o doradzenie jakaą drogę postępowania wybrać w następującym przypadku:
spółdzielnia ogłosiła nabór na planowane mieszkania,chętni powpłacali
pieniądze w wysokości 20-50 % kosztów.W międzyczasie okazało się że
spóldzielnia ma(ukrywane dotychczas) ogromne długi-jak na małe miasto i nadal
domaga się kolejnych wpłat a budowa stanęła na rozgrzebaniu ziemi i
tyle.Prezes został odwołany a z pracowników pozostala tylko osoba d/s
finansowych.Trwa to ok.8m-cy.Stąd ludzie porezygnowali i oczekują na swoje
pieniądze.Na koncie spółdzielnia nie ma nic,a rzekomo zakupione materiały
budowlane okazały się wirtualne.Podejrzewamy defraudację ok .1,5 mln.zł. z
wkladów budowlanych,lub to ,że zosaly one przeznaczone na długi spółdzielni.Co
mamy zrobić aby odzyskąc pieniądze i skąd one mogłyby pochodzić?Planujemy
zbiorowo zgłósić sprawę prokuraturze ,ale czy to pomoże odzyskać pieniądze?