lech66
22.08.07, 07:32
Proszę, podajcie pozytywne przykłady zarządów właścicielskich. Z
mojego doświadczenia nikt normalny do zarządu się nie garnie. W
zarządzie są zwykle ludzie niedowartościowani, mający za sobą pasmo
klęsk w pracy czy w domu, krzykacze, mądrzy inaczej, zwykle
podlejszych profesji. To samo, co w sejmie, tylko w mikro-skali.
Jeśli jest ktoś rozsądny i wartościowy w zarządzie – to jest to na
miarę 4-listnej koniczynki. Skarbunio !
Proszę, powiedzcie, że nie mam racji i że nie jest to wszystko tak
beznadziejne…