yappaa Re: Uspółdzielnianie prawa wspólnotowego 29.10.07, 19:48 W dniu dzisiejszym tj. 29-10-2007 w Gazecie Prawnej www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2080.218.0.39.4.1.0.1.htm ukazał się artykuł, który proponuje takie zmiany, aby wprowadzić takie zapisy jakie są w prawie spółdzielczym , które umiera razem ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Działacze spółdzielczy szykują zamach na prawo własności. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: Uspółdzielnianie prawa wspólnotowego 29.10.07, 23:43 Jeśli istotnie jacyś działacze spółdzielczy szykują zamach na wspólnoty, to raczej nie ci, którzy reprezentuja autentycznych spółdzielcow ale reprezentujacy oszukańcze związki spółdzielcze i Krajową Radę Spółdzielczą broniące od wielu lat zlodziejskich prezesów i dotychczasowe stosunki w spółdzielniach czyli okradanie szeregowych spółdzielców. W spółdzielniach nie ma praktycznie żadnej kontroli ich działania, bo mające niby to robić rady nadzorcze przeważnie są bezwolnym narzędziem w rękach prezesów. Tzw. lustracje czy badania w niektórych spółdzielniach sprawozdań finansowych to też jedno wielkie oszustwo ze strony lustratorów i biegłych rewidentów. Większość spółdzielni mieszkanoiowych to jedno wielki pole nadużyć na dużą skalę czego nie chcą zauwazyc zarówno organy ścigania jak i sądy! Tak więc ze wszech miar przychylam się do pomysłu zlikwidowania tego chorego tworu, który nie wiadomo dlaczego nazywany jest "spółdzielczością mieszkaniową". Chyba tylko dlatego, aby spółdzielczy cwaniacy mogli powoływać się na jakieś tradycje spółdzielczości i jej solidaryzm i nadal bezkarnie czerpać pełnymi garściamu ze spółdzielnianego mętnego kotła obfitości! Odpowiedz Link Zgłoś
abrodz Re: Uspółdzielnianie prawa wspólnotowego 30.10.07, 01:06 Wprost - nawet nie przeczytałeś artykułu zalinkowanego przez yapp-ę i piszesz obsesyjne dyrdymały o spółdzielniach mieszkaniowych, niczym stetryczały Kalinowski. Pomyśl napierw człowieku co piszesz. Złodziejstwo rozpanoszyło się w spółdzielniach mieszkaniowych na niespotykaną skalę - to fakt. Ale postulat likwidacji spółdzielni mieszkaniowych jest równie bezsensowny co propozycja likwidacji szpitali z powodu "kopertówek". Niezamożni lokatorzy "wielkiej płyty" błyskawicznie zamienią swoje bloki w rozpadające się ruiny i będą okradani już nie przez prezesów zarządów, ale cwaniaków z "licencją" zarządcy. Odpowiedz Link Zgłoś
abrodz zgadka yapp-y rozwiązana - to jest analfabeta 30.10.07, 00:58 yappaa napisał: > W dniu dzisiejszym tj. 29-10-2007 w Gazecie Prawnej > ukazał się artykuł, który proponuje takie zmiany, aby wprowadzić > takie zapisy jakie są w prawie spółdzielczym , które umiera razem > ze spółdzielniami mieszkaniowymi. > Działacze spółdzielczy szykują zamach na prawo własności. Jendróś - podaj choć jeden przykład "szykowanego zamachu na prawo własności" lub wprowadzenia zasad spółdzielczych do ustawy o własności lokali. W zalinkowanym artykule nie ma na ten temat słowa. Wręcz przeciwnie - jest postulat wzmocnienia pozycji właścicieli lokali wobec zarządów wspólnot i zarządców. Albo jesteś analfabetą pierwotnym, albo analfabetą wtórnym. Z pewnością jesteś "licencjonowanym" zarządcą przymusowym od 7 lat w jednej z wrocławskich wspólnot i trzęsiesz portkami ze strachu przed wzmocnieniem pozycji właścicieli lokali. Odpowiedz Link Zgłoś
yappaa Re: abrodz - Ziobrojad prawny doszedł do głosu 30.10.07, 06:48 abrodz napisał: > podaj choć jeden przykład "szykowanego zamachu na prawo > własności" lub wprowadzenia zasad spółdzielczych do ustawy o > własności lokali. W zalinkowanym artykule nie ma na ten temat > słowa. > Wręcz przeciwnie - jest postulat wzmocnienia pozycji właścicieli > lokali wobec zarządów wspólnot i zarządców. > To już wiemy kim jest ten _abrodz_ - działacz spółdzielczy, który szykuje sobie posadkę w nowej rzeczywistości wspólnotowej. Stworzenie ze wspólnoty mieszkaniowe pełnego podmiotu gospodarczego w rozumieniu przepisów o działalności gospodarczej to nic innego jak spółdzielnia mieszkaniowa BIS. Wprowadzenie pełnej księgowości zrozumiałej dla garstki wykształcichów to raj do robienia przekrętów i dojenie z kasy właścicieli lokali.. Skąd my to znamy - ze SM. "Ziobrojadzie prawny" albo jesteś cwaniakiem od urodzenia albo banicja wyborcza ciebie stworzyła, że robisz ludziom wodę z mózgów A to coś dla ... gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4621423.html abrodz napisał: > Wręcz przeciwnie - jest postulat wzmocnienia pozycji właścicieli > lokali wobec zarządów wspólnot i zarządców. A gdzie masz to "wzmocnienie" właścicieli lokali wobec zarządów wspólnot i zarządców. Odwrotnie, mało, kto będzie chciał być członkiem tych gremiów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatylda yappaa - forumowy nierozumek 30.10.07, 11:02 To co piszesz yappaa to jest jeden bełkot. Kompromitujesz się i ośmieszasz na tym forum. Od twoich niemądrych postów można dostać mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Forumowe nierozumk1 30.10.07, 15:08 Od dawna wiadomo, że teoria i pobożne życzenia tak się mają do szarej rzeczywistości jak przysłowiowa pięść do nosa! Tak bowiem odbieram wynurzenia abrodz na temat mojej wypowiedzi o spółdzielczości mieszkaniowej będącej reakcją na post yaappy. Podany przez niego artykuł w GP oczywiście przeczytałem, ale nie nawiązałem do niego bo jego autorka chyba nie wiedziała zupełnie o czym pisze! Czy o spółdzielniach czy o wspólnotach mieszkaniowych. Nie znalazłem też w nim potwierdzenia słów yaappy, że ktoś dąży do uspółdzielczenia wspólnot. Napisałem przecież na wstępie swego postu „Jeśli jest prawdą….. Natomiast dziwię się bardzo naiwności lub co gorsze celowemu wprowadzaniu w błąd forumowiczów przez abrodz, który pisząc o spółdzielczości mieszkaniowej albo nie ma pojęcia, co się w niej w rzeczywistości dzieje albo stara się ukryć fakty świadczące o kompletnej degeneracji tej formy mieszkalnictwa. Tak się składa, że miałem i mam okazję spotykać tzw. działaczy spółdzielczych najwyższego szczebla – KRS i związków rewizyjnych, prezesów dużych spółdzielni mieszkaniowych, urzędników ministerstwa budownictwa zajmującego się mieszkalnictwem( łącznie z wiceministrem Piotrem Styczniem) czy tez kierownictwem Krajowej Izby Biegłych Rewidentów czyli ludźmi z drugiej strony barykady. Sam natomiast siedzę w spółdzielczości po drugiej stronie owej barykady chyba od ćwierć wieku i w przeciwieństwie do abrodz piszę swoje stwierdzenia w oparciu o fakty a nie pobożne życzenia. Dlatego nie mam żadnych wątpliwości, że głoszone przez nich twierdzenia o wyższości mieszkalnictwa spółdzielczego nad innym są po prostu kłamstwem! Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że sprawozdania finansowe chyba wszystkich spółdzielni mieszkaniowych są sfałszowane i dzieje się tak od bardzo wielu lat! Członkowie spółdzielni nie mają świadomości tego, bo zarządy nie informują ich o tym! I chętnie zapoznam się z jakimkolwiek sprawozdaniem finansowym spółdzielni dostarczonym mi przez abrodz i sporządzonym prawidłowo. O złodziejstwach o oszustwach w spółdzielniach nie piszę, bo sam abrodz ma tego świadomość! A to dlatego, że w tak uwielbianych przez mego oponenta spółdzielniach praktycznie nie istnieje żaden system uczciwej kontroli poczynań zarządu. Biorąc pod uwagę wielkość niektórych spółdzielni, skala nadużyć może być w nich ogromna. I na zakończenie poniższe stwierdzenie abrodz: „Niezamożni lokatorzy "wielkiej płyty" błyskawicznie zamienią swoje bloki w rozpadające się ruiny i będą okradani już nie przez prezesów zarządów,ale cwaniaków z "licencją" zarządcy” – zupełnie nie rozumiem, jaki jest związek między wielką płytą a możliwością pojawienia się ruin w przypadku ewentualnego rozpadu spółdzielni? A dlaczego tak nie dzieje się teraz, gdy istnieją spółdzielnie? Czy ktoś dopłaca do ich działalności? Jaki jest związek pomiędzy pojawieniem się owych ruin i pojawieniem się „cwaniaków’ z licencjami zarządców zamiast obecnych prezesów? W czym ewentualnie będzie gorsze pojawienie się tych ”cwaniaków” zamiast obecnych prezesów, którzy też według abrodz kradną? Jak się już coś pisze, to trzeba choć trochę wiedzieć o czym! Odpowiedz Link Zgłoś
yappaa Re: Kochani spokojnie ja czekam na ... 30.10.07, 18:02 Kochani spokojnie ja czekam na wasze opinie na temat artykułu, a nie na ocenę mojej skromnej osoby. W artykule GP, spojrzano na ustawę o własności lokali przez pryzmat spółdzielczości mieszkaniowej jako wymierającego gatunku w zarządzaniu nieruchomościami. Napisano, co by jeszcze spieprzyć by działacze spółdzielczy mogli się odnaleźć w nowej rzeczywistości - wspólnocie powstałej na bazie lokali spółdzielczych. Oczekuję rzeczowych wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś