Cała prawda o zarządzie właścicielskim

07.12.07, 22:04
Witam.
Przedstawiam stan faktyczny i proszę o ustosunkowanie się
uczestników forum.
Zarząd po wielu „przepychankach” z właścicielami na ich wniosek
zwołuje zebranie. Właściciele do wniosku o zwołanie zebrania
dołączają kilka projektów uchwał. Uchwały mają przynieść bardzo duże
oszczędności, zwiększy się ilość członków zarządu i zakres ich
obowiązków.
Zarząd do pakietu ( zaproszenie, projekty uchwał) dokumentów
dostarczonych właścicielom załączył bardzo obszerną,krytyczną ocenę
proponowanych do dyskusji i przegłosowania uchwał.
Czy taka jest rola zarządu wybranego z pośród właścicieli? Cona to
prawo a co życie?

    • xxxll Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 08.12.07, 18:49
      ulot napisał:

      > Zarząd do pakietu ( zaproszenie, projekty uchwał) dokumentów

      "Zaprosić" to można ciocię na herbatk,
      a nie zebranie właścicieli lokali.
      To błędna forma zawiadonienia o zebraniu.
      Zebranie właścicieli lokali się zwołuje, a nie na nie "zaprasza".
      Był nawet w tej sprawie wyrok , chyba z Krakowa.
    • babczyk Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 09.12.07, 16:29
      Jest faktem że zarząd właścicielski czy zarząd powierzony jest tyle
      wart, ile osoby w nim zasiadające.
      Właścicielom dość często odwala to że są w Zarządzie a
      licencjonowanym to że maja przewagę nad właścicielem bo mają
      Licencję.
      Często się też zdarza że praca jednych i drugich zda się tyle, co
      psu na budę.
      Dla jednych i drugich ważne jest ich własne ego a nie interes
      mieszkańców wspólnot. Wystarczy poczytać to forum.

      I wszystko jasne.
      • ulot Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 09.12.07, 20:18
        Witam
        A co uczestnicy forum mają do powiedzenia na temat "zasadniczy"
        postu ? Czyli czy dozwolone jest przedstawione zachowanie zarządu ?
      • xxxll Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 09.12.07, 20:20

        babczyk napisał:

        > Właścicielom dość często odwala to że są w Zarządzie a
        > licencjonowanym to że maja przewagę nad właścicielem bo mają
        > Licencję....

        ... a właścicielom lokali - amoatorom prawnym, że do woli mogą
        uprawiać na forum trolling - Pawełku mamattyldo.
        • babczyk Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 09.12.07, 20:51
          xxxll napisał:
          > babczyk napisał:
          >
          > > Właścicielom dość często odwala to że są w Zarządzie a
          > > licencjonowanym to że maja przewagę nad właścicielem bo mają
          > > Licencję....

          Jędruś, weź sobie na wstrzymanie bo nie pijąc browara, bełkoczesz
          niemiłosiernie. W końcu, o co ci biega w twej wypowiedzi.
          Bo widzę, że nie tylko ja nie przepadam za tobą.

          A swoją droga ...nie daleko pada jabłko od jabłoni czyli ktoś taki
          jak ty z licencją,nie rózni się od zarządów właścicielskich jak w
          mej i innych wspólnotach.

          Jeśli sobie życzysz, to zacznę reklamować twoją firmę z tobą jako
          jej ..góru.
          • xxxll Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 09.12.07, 21:00
            "paweuku" jak juz coś robisz (tu cytujesz) to rób to dobrze a nie
            jakte twoje dachy.

            xxxll napisał:
            babczyk napisał:

            >> Właścicielom dość często odwala to że są w Zarządzie a
            >> licencjonowanym to że maja przewagę nad właścicielem bo mają
            >> Licencję....
            >
            > ... a właścicielom lokali - amoatorom prawnym, że do woli mogą
            > uprawiać na forum trolling - Pawełku mamattyldo.
            • ulot Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 10.12.07, 10:57
              Witam.
              Może już czas, aby ktoś bardziej „lotny” a tych chyba na forum nie
              brakuje podpowiedział jak naprawdę jest i co wynika z przepisów
              prawa w zakresie kompetencji,praw i obowiązków członków zarządu
              właścicielskiego.
              Najlepiej jak była by to podpowiedź nawiązująca do zasadniczego
              pytania.
              • b-521 Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 10.12.07, 11:25
                Ulot na co Ty liczysz,tutaj Ci nikt nie pomoze to są cwaniaczki
                zmutowane po Rom-ach,Wam-ach.Ade-mach i tym podobnych tworach.
                Nikomu z nich nie zalezy na oszczędzaniu bo na samym końcu podnoszą
                opłaty i tyle.Jedynym wyjsciem aby Zarządcow dokładnie rozliczac z
                wykonanej pracy i za to im płaci.Zawsze jak jest podjety jakis temat
                gdzie mogą stracic swoje wpływy to mowią o niebieskich migdałkach
              • aleb2 Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 18.12.07, 00:07
                no i co ulot rozjaśniło ci sie cokolwiek po wypowiedziach szanownych
                kolegów rozczulających się na temat marności tego padołu ziemskiego?
                • babczyk Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 18.12.07, 12:20
                  Widzisz więc ulot, z kim masz do czynienia czytając wypowiedź aleb2.
                  Do kogo należy ten nick, nie muszę chyba tego ci podpowiadać.

                  Pozdrawiam.
    • mamatylda decyduje większość wspólnoty 10.12.07, 11:36
      ulot napisał:

      > Witam. Przedstawiam stan faktyczny i proszę o ustosunkowanie się
      > uczestników forum. Zarząd po wielu „przepychankach” z
      > właścicielami na ich wniosek zwołuje zebranie.
      > Właściciele do wniosku o zwołanie zebrania
      > dołączają kilka projektów uchwał. Uchwały mają przynieść bardzo
      > duże oszczędności, zwiększy się ilość członków zarządu i
      > zakres ich obowiązków.
      > Zarząd do pakietu ( zaproszenie, projekty uchwał) dokumentów
      > dostarczonych właścicielom załączył bardzo obszerną,krytyczną
      > ocenę proponowanych do dyskusji i przegłosowania uchwał.
      > Czy taka jest rola zarządu wybranego z pośród właścicieli? Cona to
      > prawo a co życie?

      Pomijając intencje - działania zarządu są prawidłowe. Zarząd ma
      obowiązek ustosunkować się do propozycji grupy właścicieli - w ten
      sposób wszyscy członkowie wspólnoty będą mieli szeroką informację
      o sprawie i będą mogli podjąć świadomą decyzję. Skoro grupa
      inicjująca zebranie ma dobry pomysł - to przekona do niego większość
      wspólnoty. Gdy nie przekona - to znaczy, że rację miał zarząd.

    • cento11 Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 11.12.07, 10:23
      Co do tematu twego postu to powinien on być zatytuowany cała prawda
      o naszym zarządzdzie właścicielskim , bo w przeciwnym razie wrzucasz
      do jednego wora pozostałe wartościowe zarządy a wiesz mi ,że jest
      ich naprawdę wiele . Nie twierdzę też ,że nie brakuje i takich które
      niewiele mają pojęcia o zarządzaniu wspólnotą , ba nawet potrafią
      myśleć tylko o tym jak tu na wspólnocie coś zarobić dla siebie . Ale
      przecież tak jest wszędzie w każdej dziedzinie życia. Są dobrzy i
      kiepscy urzędnicy , lekarze ,kierowcy.

      W tym co opisujesz nie widzę żadnego niestosownego działania zarządu
      a tym bardziej niezgodnego działania z uwl ani z prawem.
      Zgodnie z uwl to zarząd jest od tego aby zarządać wspólnotą i jego
      rolą jest podejmowanie decyzji w takim zakresie jaki daje mu ustawa.
      Ma prawo krytykować również wasze propozycje które i tak wejdą w
      życie skoro sobie tego zarzyczycie w uchwale i przegłosujecie ,
      także w czym problem?

      Zarząd postąpiłby nieprawnie kiedy na rządanie mieszkańców nie
      zwołuje zebrania , zakładając ,że ów wnisek mieszkańców był
      sporządzony prawidłowo ,zgodnie z wymogami zawartymi w uwl.

      Artykuł 27 uwl mówi wyrażnie o tym ,że każdy z was ma prawo a nawet
      obowiązek do współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną ale
      nie może to uchybiać przepisom uwl zawartych w art. 21 ust. 1 i art.
      22 ust.1.

      Odpowiadajac na twój post mogę się oczywiście kierować tym co
      przedstawiłeś w tych paru zdaniach ale według nich nie zachodzi
      żadne niestosowne zachowanie w działalności zarządu . Być może są
      jakieś inne niejasności ale w takim przypadku do was należy ocena
      pracy zarządu ,zawiesznie go i odwoływanie jak i wybór nowego
      zarządu.

      Co do wprowadzenia zmian a w szczególności zwiększenia liczby
      członków zarządu to nie uważam tego za oszczędności ,wręcz
      przeciwnie . A o jakim zwiększeniu obowiązków dla zarządu mówisz?
      Zrzad wspólnoty ma taki zakres obowiązków i działania w zakresie
      zarządu zwykłego jaki daje mu ustawa ,nie ma nic więcej.
      • aleb2 Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 11.12.07, 23:59
        ja bym się tu jednak dopatrzyłpewnej niestosowności. myślę że zarząd
        nie powinien opiniować proponowanych uchwał w zawiadomieniu o
        zebraniu właścicieli a to dlatego, że:
        - jeżeli zarząd już w zawiadomieniu w odpowiedni sposób, korzystny
        dla siebie zinterpretuje proponowane uchwały to część właścicieli
        przekonana przez zarząd może w ogóle zrezygnować z udziału w
        zebraniu a wtedy ci którzy proponowali zmiany będą pozbawieni
        przedstawienia swoich racji większości właścicieli.
        -jeśli na zebraniu nie będzie wymaganej większości to uchwały bedą
        zbierane w trybie indywidualnym oczywiście przez zarząd
        -a to najlepsza okazja dla zarządu aby jeśli chce zmanipulować
        każdego właściciela z osobna
        - na dyskusję na temat proponowanych uchwał jest czas właśnie na
        zebraniu
        • kikibobo Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 12.12.07, 11:34
          aleb, prosze mi powiedziec w jakim celu Zarząd miałby manipulować
          właścicielami?. Prosze nie robic z nich baranów. Sa mądrzejsi niż
          sie Panu wydaje. Mało, oni wszystko najlepiej wiedzą.Media tak
          podniosły ich świadomość, że drżyjcie Zarządy i Zarządcy z art. 18
          ust. 1.
          anna

          • babczyk Re: Cała prawda o zarządzie właścicielskim 12.12.07, 15:04
            kikibobo napisała:


            > aleb, prosze mi powiedziec w jakim celu Zarząd miałby manipulować
            > właścicielami?. Prosze nie robic z nich baranów.

            Niestety, ale to w większości wspólnot jest prawdą.

            > Sa mądrzejsi niż sie Panu wydaje.

            Czy na pewno? Nie sądzę może poza nielicznymi właścicielami. A oni
            muru głową i argumentami nie przebiją.
            Wystarczy poczytać to forum. Poza mną i jeszcze paru właścicielami
            których jest tyle co palców jednej dłoni, są sami zarządcy -
            administratorzy z licencją.

            > Mało, oni wszystko najlepiej wiedzą.

            he he he he he. Wybacz, ale to stwierdzenie mnie rozśmieszyło.

            > Media tak podniosły ich świadomość, że drżyjcie Zarządy i Zarządcy
            > z art. 18 ust. 1.

            Czy media podniosły ich świadomość nie sądzę, bo maja cały czas do
            czynienia z takimi osobnikami które wypowiadaja sie podobnie jak
            aleb2.

            Dopóty z nimi nie będzie zrobiony porządek zawsze właściciele będą
            robieni w konia na własne życzenie. A że lubią i im to odpowiada
            pokazuje życie jak i wypowiedzi na tym i podobnych forach.
            Z reguły właściciele są za leniwi, aby zrozumieć to, że kupili coś,
            nad czym mogą panować. Wolą tak jak w czasach minionych z lenistwa
            liczyć na innych a potem, gdy jest źle, tradycyjnie zrzucać winę na
            innych tylko nie na siebie.
            • kikibobo Re: pewnie wszyscy mamy rację 12.12.07, 18:37
              Drogi Kolego babczyk , może i właściciele gdzieś tam, są robieni w
              tego konia, ale nie u mnie. Natomiast ja jestem na dobrej drodze do
              zawału po paru potyczkach z 'wszystkowiedzącymi" i zastanawiam się
              już po raz enty, czy nie piep....ć tym członkostwem.
              czy członek zarządu realizujac plan gospodarczy ma prawo podjąć
              określoną decyzję?. minimalizując koszty, ryzykując i zdając sobie
              sprawę, że za wszystko odpowie sam?
              Czy bez szemrania ma słuchać? zreszta słuchac to jeszcze nic, on ma
              wykonać, bo ktoś krytycznie ocenia jego poczynania.
              Twoje - " mogą panować" u mnie zrozumieli zbyt dosłownie. zaszli
              troche za daleko.
              rozpisałam się, ale strasznie jestem rozgoryczona.
              pozdrawiam
              anna
              • babczyk Re: pewnie wszyscy mamy rację 12.12.07, 20:50
                Moja Droga, kikibobo

                To, co piszę o właścicielach czy ich zarządach we wspólnotach nie
                jest nagonką na kogokolwiek.
                Piszę tak negatywnie dlatego, że spotykam ten problem w mej i innych
                wspólnotach, w których mam wielu znajomych.

                Najgorszy problem jest "wszystkowiedzącymi”, z których spotykam sie
                nie od dziś. Przerabiam to nie od dziś. Tacy są najgorsi i trudno
                temu nawet zaradzić czy uporać się sie z takim problemem. Oni są jak
                bumerang,...zawsze wracają.

                Znam na swoim terenie paru licencjonowanych zarządców, którzy dali
                sobie z takimi wspólnotami spokój gdyż sami tego spokoju nie mogli
                zaznać choćby nie wiadomo jak sie starali się.

                Tacy właśnie "wszystkowiedzący" są jak...katar.
                Wytrzesz ( udzielisz wyczerpującej informacji itp.) nos a " gile " i
                tak wracają.

                I dlatego takich normalnych a zarazem uczciwych zarządców mi bardzo
                jest żal a zarazem, szkoda gdyż muszą zajmować się czymś, co tylko
                przeszkadza w normalnej pracy a nie pomaga jak myślą inni.

                Zawsze uważałem to, jeśli ma się jakąś wiedzę to należy się z nią
                dzielić dla wspólnego dobra, a nie na siłę nią kogoś uszczęśliwiać.

                Bo wiadomym jest, że tenże zarządca czy też członkowie zarządów
                właścicielskich na pewno nie mają wiedzy encyklopedycznej w
                jakimkolwiek temacie i służenie swą wiedzą przez właściciela jest
                godne pochwały.

                Ale tylko w sytuacji jak cię o to poproszą.

                Nic na to nie poradzisz, ale to, co mogę powiedzieć to...nie
                zniechęcaj się, bo w końcu musi to słoneczko zaświecić tak jak
                znikną czarne chmury w postaci....."wszystkowiedzących"

                Pozdrawiam
                Paweł.
                • aleb2 Re: pewnie wszyscy mamy rację 12.12.07, 21:46
                  po przeczytaniu waszych postów z wszystkowiedzącego nagle stałem się
                  nicniewiedzącym, nie wiem czy barany to własciciele czy zarządy, czy
                  ofiary to administratorzy czy może jednak zarządy a może właściciele?
                  ale to nie ważne.
                  liczy się to że do zawiadomienia o zebraniu zarząd nie miał prawa
                  dołączać swoich opini( ani negatywnych, ani pozytywnych.
                  po to zwołane zostało zebranie aby tam przekonywać do swoich racji.
                  a tak na koniec to prosiłbym bardzo aby państwo skupiali się nad
                  problemem który poruszyła osoba pisząca wątek.
                • cento11 Re: pewnie wszyscy mamy rację 12.12.07, 22:00
                  Kolego babczyk mogę tylko powiedzioeć ,że jak ty masz wokół ,siebie
                  problemowe wspólnoty i chyba swoją również , tak ja widzę wokół
                  siebie kwitnące wspólnoty a i na swoją nie narzekam . Owszem są
                  wspólnoty również i kulejące ale to nie jest wina zarządów tych
                  wspólnot tylko wina i zarządów i miewszkanców razem wziętych .

                  Wyobraż sobie ,że naprawdę są wspólnoty gdzie wszystko się układa ,
                  a twoje sflustrowane spojrzenie na wszystko jednakowo i uwagi typu -
                  wszystkowiedzący- zaczyna się kojarzyć niesmacznie i zalatuje
                  zazdrością dlaczego to nie ja jestem w zarządzie?? Najłatwiej jest
                  krytykować , stać z boku i robić komuś pod górę bo nic mi za to nie
                  grozi ,nikt mi niczego nie zarzuci,samemu nie robiąc nic.

                  Wspólnoty nie tworzy zarząd ale jeżeli ma do czynienia z takimi
                  współwłaścicielami którzy nie mają nawet pojęcia ,że są
                  właścicielami swego lokalu i współwłaścicielami nieruchomości musi
                  przejąć inicjatywę .

                  I dla wspólnoty będzie oczywiście dodrze kiedy ten zarząd będzie
                  prwdziwym i skutecznym a zarazem uczciwym zarzadem ,bo jeżeli nie to
                  taka wspólnota ma doły ale i tak mimo wszystko połowę winy zawsze
                  ponoszą właścicele ,choć dlatego ,że sami będąc kretynkami wybierają
                  kretynkowaty zarząd .Sredeczności cento. Pawełku uśmiechnij się
                  więcej optymizmu i wiary w ludzi a skoro tu zaglądasz to jednak coś
                  niecoś świadczy o tym że wspólnota leży ci na sercu i jej
                  dobro ,także startuj do zarządu i pokaż co potrafisz.
                  • babczyk Re: pewnie wszyscy mamy rację 13.12.07, 16:08
                    cento11 napisał:

                    >Kolego babczyk mogę tylko powiedzioeć ,że jak ty masz wokół ,siebie
                    > problemowe wspólnoty i chyba swoją również , tak ja widzę wokół
                    > siebie kwitnące wspólnoty a i na swoją nie narzekam .

                    Jak widzę, to jesteś albo naćpany albo po paru browarach.

                    W większości odpowiedzi opieram sie na doświadczeniach swojej
                    wspólnoty i na tych które znam. Wybierasz z mych wypowiedzi to co
                    jest tobie w danej chwili, wygodne.

                    Nie narzekasz? To mi nowość.

                    Twoje stwierdzenie jest jasne i mówi po której stronie siedzisz czy
                    stoisz. Wszystko co piszesz o sobie jest nijakie bo nie wiadomo
                    nawet z jakiego miasta nadajesz.

                    Jesteś tajemniczy jak 007. Ale za to, ile masz do powiedzenia.

                    Tu piszesz tu jako osoba anonimowa chwaląc to o czym większość wie
                    że jest......beeeeeee.

                    >Wyobraż sobie ,że naprawdę są wspólnoty gdzie wszystko się układa ,
                    >a twoje sflustrowane spojrzenie na wszystko jednakowo i uwagi
                    >typu - wszystkowiedzący - zaczyna się kojarzyć niesmacznie i
                    >zalatuje zazdrością dlaczego to nie ja jestem w zarządzie??

                    Są wspólnoty które są cacy ale dlaczego nie piszesz o swojej,
                    centuś!!!!!! I dla czego jesteś tak tajemniczy. Czego się obawiasz?

                    Dobrze jest komuś wmawiać że jest sfrustrowany ( mały byczek z twej
                    strony ) samemu pozostając samemu w cieniu jako incognito.
                    Więc daj sobie siana ze swymi radami choć muszę przyznać że są
                    czasami ciekawe.

                    > Wspólnoty nie tworzy zarząd ale jeżeli ma do czynienia z takimi
                    > współwłaścicielami którzy nie mają nawet pojęcia ,że są
                    > właścicielami swego lokalu i współwłaścicielami nieruchomości musi
                    > przejąć inicjatywę .

                    A iluż to właścicieli ma do czynienia z takimi jak ty czy z takimi
                    zarządami które to nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu czy też
                    prowadzeniu spraw wspólnoty. I dla czego te zarządy muszą przejąć
                    inicjatywę skoro same zarządy są do bani.

                    Chłopie, ależ ty chrzanisz.

                    >I dla wspólnoty będzie oczywiście dodrze kiedy ten zarząd będzie
                    >prwdziwym i skutecznym a zarazem uczciwym zarzadem ,bo jeżeli nie
                    >to taka wspólnota ma doły ale i tak mimo wszystko połowę winy
                    >zawsze ponoszą właścicele ,choć dlatego ,że sami będąc kretynkami
                    >wybierają kretynkowaty zarząd .Sredeczności cento.

                    Wybacz. Ale tę wypowiedź można porównać do wypowiedzi Jędrusia więc
                    w niczym już mnie nie przekonasz.

                    Ja jednak, pozostaję przy swoim zadaniu więc ty, pozostań przy
                    swoim. Ja zdania w temacie wspólnot nie zmienię.

                    Właściciele zostali puszczeni na żywioł z którego korzysta bardzo
                    wielu, tylko nie właściciele.

                    Kto korzysta , odpowiedz sobie sam. Ot co.

                    A od właścicieli czy to upierdliwych czy też tych normalnych a
                    interesujących się swoja własnością i z których robi się imbecyli….
                    proszę trzymać się, daleko.

                    To ja udowadniam w wielu swych wypowiedziach to że macie właścicieli
                    za takich … ćwoków, imbecyli, wieśniaków czy itp.

                    Takich "wszystkowiedzących" spotyka się nie tylko wpośród
                    właścicieli ale także często po między zarządzającymi.
                    I jest regułą że to ci zarządzający korzystając nagminnie ze swej
                    pozycji robiąc z właścicieli …baranów a jak im te barany zbyt mocno
                    nadepną na odcisk to nazywają ich ……… jako że nazewnictwo jest
                    długie proszę więc sobie resztę dopisać.

                    Przecież na tym forum poza nielicznymi, nie ma prawie właścicieli
                    tylko ci co zadają pytania jako rzekomi właściciele.

                    Zadając pytania jako właściciel kryją się pod wieloma nickami
                    pokazując tym samym swoją nieudolność .

                    Bo takie są fakty.

                    To zasadą zarządów właścicielskich czy też powierzonych jest nazywać
                    właścicieli w dowolny sposób nie przyznając się do błędu czy swej
                    nieudolności.
                    To tacy jak ty centuś robisz z właścicieli osoby niedorozwinięte.

                    Robicie wszystko twierdząc że jest cacy więc pytam.

                    Dlaczego jest aż tak źle!!!!!!!!!!

                    • aleb2 Re: pewnie wszyscy mamy rację 13.12.07, 17:45
                      nie płacz, tylko wypowiedz się co myślisz o zarządzie który oceniał
                      uchwały w zawiadomieniu o zebraniu, zebraniu na którym to miano
                      właśnie dyskutować te, proponowane przez właścicieli uchwały.
                      tak na marginesie; nie jestem administratorem, nie jestem w zarządzie
                    • cento11 Re: pewnie wszyscy mamy rację 13.12.07, 20:56
                      Och Pawełku zabolało troszeczkę??? Wszystko to co ja przedstawiam
                      (twoja wiara w to jest nieistotna ) bierze się stąd ,że sam jestem w
                      zarządzie wspólnoty już parę ładnych latek i posty które
                      przedstawiam są pisane z tego punktu widzenia jak i właściciela
                      którym sam jestem.
                      Czy ty naprawdę nie wierzysz w to ,że można jednak naprawdę
                      wspaniale funkcjonować?? Jesteś ubogim człowiekiem w sensie ducha i
                      bez wiary nawt we własne siły ,potrafisz tylko biadolić ,weż się za
                      robotę i jak powiedziałem walcz a nie tylko stękasz i stękasz.

                      Co do mojej wspólnoty to również kwestia twojej wiary ale wyobraż
                      sobie ,że spokojnie sobie radzimy i jest po prostu ok.

                      Co do narzekania to ja w przeciwieństwie do ciebie zajmując się
                      wspólnotą nie mam czasu na takie głupoty , a co niektórzy widzę
                      mają , zamiast zrobić coś aby zmienić niekożystny stan rzeczy.

                      Co do reszty postu nie będę się tym zajmował bo jest on tak niskich
                      lotów ,że szkoda mi klawiatury .

                      Jeżeli masz stary problemy to mówię staraj się je rozwiązywać i
                      szukać rady a nie siać na lewo i prawo zamęt jakie to wszystko jest
                      be , a zarzady takie a owakie . O tym każdy trochę inteligentny
                      człowiek wie i albo szuka rady albo radzi sobie z tym sam.

                      Wierzę w ciebie stary , jak będziesz miał wiarę góry będziesz
                      przenosił i faktycznie przestań pić bo to ci szkodzi , ale cento i
                      tak wszystkich kocha oczywiście platonicznie nawet ciebie Pawełku.

                      Co do mojej prywatnosci to chyba należy mi się jej trochę ?? Zresztą
                      tu wszyscy są anonimowi ,a ja ci zaręczam że od samego początku na
                      tym forum istnieję jako cento ,nigdy nie zmieniałem nicka .Jeżeli
                      naprawdę chcesz podyskutować na tematy wspólnotowe i poznać nietylko
                      złą stronę zarządów i wspólnot w których się dzieje niedobrze to
                      możemy pogadać . Założę się o każde pieniądze ,że jak poznałbyć
                      centusiaczka bliżej i jego pracę w zarządzie , wspólnotę w której
                      mieszka twoje spojrzenie na niektóre sprawy uległoby naprawdę
                      zmianie . Powodzenia centusiaczek pozdrawiam serdecznie.
                      • bykira Re: pewnie wszyscy mamy rację 13.12.07, 22:42
                        Nie chcę napisać " Ale się pedalsko zrobiło" :-) więc napiszę
                        kochajacy inaczej miło was poznać :-)!
                        • cento11 Re: pewnie wszyscy mamy rację 14.12.07, 10:32
                          Bykirku pisz na temat a nie stajesz się sentymentalna/ny. Pozatym
                          czytasz chyba niezbyt dokładnie jeżeli wyciągasz takie wnioski a
                          głodnemu chleb na myśli???!!!
                          Pomału zaczynamy sami paskudzić to forum i ja sam do tego się
                          przyznaję ,że już zaczynam schodzić na boczne tory zamiast zajmować
                          się tylko i wyłącznie tematem wspólnot mieszkaniowych ale wiecie z
                          czego to wynika???

                          Wynika z tego ,że wspólnoty to nie trylko suche prawo i
                          przepisy ,zarzad , czy właściciel ale w rzeczy najważniejszej sam
                          człowiek który nie zawsze potrafi przystosować się do pewnych
                          sytuacji .Stąd często posty które niby nie mając nic wspólnego ze
                          wspólnotami ale ukazują nam życie od środka współwłasności
                          nieruchomości które nie zawsze jest różowe .

                          Jedną ze stron tych postów choć nie przybliżają nas ani o krok w
                          prawie i uwl jest poznanie rzeczywistości panującej w grupie ludzi
                          przymusowo osadzonej w obrębie jednej nieruchomości , zmuszonej
                          przez taką sytuację do dogadywania się i współzarządzania tą
                          nieruchomością a w szczególności ponoszenia uzasadnionych kosztów na
                          pokrycie zarządu tą nieruchomością .

                          To jest temat na poważną pracę dyplomową .Myślę ,że już są tacy
                          którzy myśleli o tym aby to opisać a wtedy będąc anonimowymi
                          uczestnikami tego forum jesteśmy pozbawieni praw co do urzycia
                          treści tu zawartych.(ha ha) Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz
                          powtarzam że kocham was wszystkich ale miłością platoniczną szelkie
                          inne skojarzenia niedozwolone .Czy to grzech kochać ludzi nawet tych
                          a przede wszystkich tych z którymi się nie zgadzamy dyskutujemy
                          kłucimy się i czasami wręcz rzucamy mięsem? Nie sztuką jest kochać
                          tych któży nas kochają to jest łatwizna .serdecznosci centusiaczek .
                          Członek zarzadu wspólnoty i nie taki zły jak wydaje się Pawełkowi
                          którego pozdarwiam
                          • owner_wm cento11 nie ma racji :) 14.12.07, 14:04
                            cento11 napisał:

                            > poznanie rzeczywistości panującej w grupie ludzi przymusowo
                            > osadzonej w obrębie jednej nieruchomości

                            Żeby zostać "członkiem" wspólnoty trzeba kupić mieszkanie, a to nie
                            jest przymusowe. Można też opuścić wspólnotę, sprzedając mieszkanie.
                            Twoje porównanie do więzienia (przymusowe osadzenie) nie ma sensu.
                          • bykira Re: pewnie wszyscy mamy rację 14.12.07, 15:30
                            Cento bykira to kobieta :-) żebys juz nie miał wątpliwości. Martwi
                            mnie fakt jak wiele błędów robisz ! Może pisz o połowę mniej(
                            strasznie długie te Twoje posty), ale bez błędów ?
                            Pozdrawiam :-)
                            • cento11 Re: pewnie wszyscy mamy rację 15.12.07, 13:04
                              Tak bikirko robię błędy i nic na to nie poradzę ,choć napewno będę
                              się starał . Co do wypowiedzi ownera to oczywiscie mając na myśli to
                              przymusowe mieszkanie w jednej noeruchomości uwzględniałem to
                              oczywiście ,że nie ma żadnego przymusu mieszkania we wspólnocie ,ale
                              rzeczywistość nie jest tak różowa i nie każdego stać jak już się
                              dorobił własnego m we wspólnocie albo kupił za grosze od zakładu .
                              To nie jest jak widzisz tylko kwestia wyboru ale i pewnego przymusu
                              ekonomicznego a jak kogoś stać to kupuje domek jednorodzinny i nie
                              ma problemu , nie zagląda na takie forum i nie interesują go sprawy
                              współwłasności przymusowej -przymusowej wynikającej z faktu
                              zamieszkiwania we wspólnocie ,z uwzględnieniem ,że oczywiście ten
                              stan rzeczy można zmienić ale nie każdego na to stać .
                              Myślę ,że taka wypowiedż cię zadowoli. serdecznosci centusiaczek
Pełna wersja