Strefa zamieszkania?

11.12.07, 20:53
Witam. Jestem na tym forum po raz pierwszy. I, nie ukrywam, liczę na Waszą pomoc:)

Ja i nasi sąsiedzi kupiliśmy domy od dewelopera. Do naszych domów prowadzi
droga wewnętrzna. Kiedyś zarówno nasze domy jak i droga stanowiły jedną wielką
działkę. Teraz domy zostały sprzedane a droga, która miała być naszą
własnością, nadal jest w posiadaniu dewelopera. My mamy wpisaną jedynie
służebność.

Nie mamy problemów z dogadaniem się z sąsiadami jeśli chodzi o parkowanie,
dojazd, wyjazdy z drogi na drogę główną. Problem i to bardzo duży mamy z
deweloperem.
Za naszym osiedlem domków deweloper prowadzi kolejną budową a w planach ma
następną. Oczywiście jako jedyny dojazd ustanowił...naszą małą dróżkę
wewnętrzną, która ma szerokość 5m. Oprócz jego samochodów parkują samochody
podwykonawców...

Od rana do nocy nasz droga jest zatarasowana. Jeśli jakimś cudem uda nam się
wyjechać do pracy, o tyle wrócić i dojechać do domów już jest ciężko.

Jak wybrnąć z tego problemu?

Przyszło nam do głowy ustanowienie na tym odcinku "strefy zamieszkania" . Znak
D-40 umożliwia wprowadzenie zakazy zatrzymywania się i postoju.

Nie muszę dodawać, że obecnie do naszych domów nie dojedzie karetka czy straż
pożarna...Po prostu nie ma szans.

Deweloper nie dobiera telefonów, policja rozkłada ręce.

Podobno deweloper jest zobowiązany ustalić zasady użytkowania takiej drogi.

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenie w tym temacie?

Będę wdzięczna za pomoc.





    • xxxll Re: Strefa zamieszkania? 11.12.07, 21:00
      A jakim prawem chcecie rozporządzać cudą rzeczą?
      Wszak droga nie jest wasza.

      "Mądry Polak po szkodzie" - można by rzec.
      • toyara Re: Strefa zamieszkania? 12.12.07, 09:20
        Miła odpowiedź:(

        Zgodnie z umową mieliśmy być właścicielami tej drogi ponad rok temu (czyli w
        momencie podpisania umowy końcowej notarialnej).
        Deweloper jednak nie dostosował się do umowy i przeniósł przepisanie drogi na
        nas na koniec tego roku (taki mamy zapis w umowie notarialnej). W międzyczasie
        powpisywał służebności do tej drogi na rzecz przyszłych mieszkańców kolejnych
        domów (o budowie kolejnego osiedla dowiedzieliśmy się niestety po podpisaniu
        naszych umów).

        Akurat ten zapis w umowie nie był jasno sprecyzowany, dlatego sprytnie wywinął
        się od pierwszego przepisania. Drugi wpis mieliśmy uzgodniony z prawnikiem. Cóż,
        skoro deweloper nie ma zamiaru stawić się na podpisanie umowy. Liczy na to, że
        przyrzeczenie sprzedaży wygaśnie.

        Droga dojazdowa jest w skandalicznym stanie. Sami, nie mając innego wyjścia
        (poza procesem sądowym, deweloper bowiem zamknął poprzednią firmę a na nową
        budowę otworzył kolejną), utwardziliśmy nasz odcinek drogi. Teraz każdy
        podwykonawca dewelopera jeździ po niej.

        I jeszcze jedno...zapis w umowie mówi wyraźnie, że prawo przejazdu mają tylko
        mieszkańcy naszych kilku domów oraz ludzie przez nas podnajęci (podwykonawcy,
        MPO...).

        Deweloper o tym wie. Prawo sobie a rzeczywistość sobie...
        • chromare1 Re: Strefa zamieszkania? 12.12.07, 17:40
          ......hm trudna sprawa .......ale kto mieczem wojuje od miecza ginie.
          Pierwsza sprawa to ..czy droga jest na Mapie ( czy ma jakąś nazwę
          czy jest wewnętrzna)Jeśli osiedlowa i własnośc jeszcze developera to
          problem .
          Rozwiązania są :
          -gdy zatarasowana jest droga wezwać STRAŻ POŻARNĄ do palącego się
          kosza na śmieci ( brak dojazdu spowoduje powiadomienie
          POLICJI ,WŁADZ GMINY)Temat zacznie żyć.
          -umówić się rano i zastawić drogę samochodom z budowy .
          -żeby uniknąć mandatów zaparkować auta inwalidy (oni nie muszą
          stosować się do znaków zakazu postoju i zatrzymywania się )
          -postawić zaprzyjażnione auto cięzarowe ( wymówka to dowóz
          mebli ,wyprowadzka ,itp)
          Jak tak kilka dni potrzymacie ..to zaczną się z wami liczyć .
          NIESTETY PRAWO JEST TAKIE JAK WIDAĆ .......A PRAWNICY DRODZY I
          PRACUJĄ STRASZNIE WOLNO.
          Decydując sie na drogę prawną ........developer prędzej wybuduje
          nowy blok niż zakończy się sprawa
          • toyara Re: Strefa zamieszkania? 12.12.07, 19:37
            Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Problem jest złożony i trudny do rozwiązania.

            Rozmawialiśmy z dwiema kancelariami specjalizującymi się w "deweloperce".
            Niestety niewiele nam pomogli.

            Droga jest drogą prywatną. Na mapie widnieje jako osobna działka wynikła z
            podziału na te pod domami.

            Od początku staramy się zastawiać drogę naszymi samochodami. Niestety nie
            jesteśmy w stanie robić tego cały czas. I tak wyjeżdżając rano widzę, jak
            samochód ekipy podwykonawców czeka, żeby zaraz po moim wyjeździe zaparkować
            przed moimi drzwiami. Widzę i...co mam zrobić?
            Wychodzimy, zwracamy uwagę...i słyszymy obelgi.
            Bardzo często słyszymy też, że ktoś nam może porysować samochód albo wybić szybę...

            Czasem musimy tłumaczyć zupełnie przypadkowym usługodawcom, że to droga
            dojazdowa. W odpowiedzi słyszymy "deweloper uprzedził nas, że będziecie robili
            problemy. My tu mamy prawo wjeżdżać".

            Straż Miejska sugerowała nam zgłoszenie problemu do dzielnicowego. Podobno
            jednak droga prywatna rządzi się innymi prawami.
            • xxxll Re: Strefa zamieszkania? 12.12.07, 20:09
              toyara napisała:

              > Dziękuję za rzeczową odpowiedź.
              > ...
              > Rozmawialiśmy z dwiema kancelariami specjalizującymi się
              > w "deweloperce". Niestety niewiele nam pomogli.


              Jak to dobrze przeczytać, to co komu pasuje. "Wymuszanie" odpowiedzi
              zgodnych z własnymi poglądami to na forach nie nowość.
              Tak długo będzie się "drążyć" (powtarzać na różne sposoby to samo),
              aż się uzyska tę "właściciwą odpowiedź".
          • rudy-1961 Re: Strefa zamieszkania? 09.07.08, 22:14
            obyś się kolego na inwalidach nie przejechał:)

            Osoba niepełnosprawna, która kieruje pojazdem samochodowym zaopatrzonym w kartę
            parkingową, może nie stosować się do znaków zakazu ruchu lub postoju określonych
            w rozporządzeniu Ministra spraw wewnętrznych i administracji z 31.07.2002r. w
            sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393). Do znaków tych
            należą: B-1 "zakaz ruchu w obu kierunkach", B-3 "zakaz wjazdu pojazdów
            silnikowych, z wyjątkiem motocykli jednośladowych", B-3a "zakaz wjazdu
            autobusów", B-4 "zakaz wjazdu motocykli", B-10 "zakaz wjazdu motorowerów", B-35
            "zakaz postoju", B-37 "zakaz postoju w dni nieparzyste", B-38 "zakaz postoju w
            dni parzyste", B-39 "strefa ograniczonego postoju". Powyższy przepis ma także
            zastosowanie do kierującego pojazdem, przewożącego osobę niepełnosprawną. Karta
            parkingowa powinna być umieszczona za przednią szybą pojazdu samochodowego, w
            sposób umożliwiający jej odczytanie, a wydawaniem tych kart zajmuje się
            starosta. Warunkiem koniecznym do jej otrzymania jest posiadanie orzeczenia i
            opinii wydanych przez zespół do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności
            przy powiatowym centrum pomocy rodzinie.
    • rudy-1961 Re: Strefa zamieszkania? 09.07.08, 22:22
      Art. 8. 1.USTAWA

      z dnia 21 marca 1985 r.

      o drogach publicznych Drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, w
      szczególności drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i
      leśnych, dojazdowe do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, place przed
      dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami oraz pętle autobusowe, są drogami
      wewnętrznymi.
      2. Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i oznakowanie dróg
      wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest
      zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do właściciela tego terenu.
      3. Finansowanie zadań, o których mowa w ust. 2, należy do zarządcy terenu, na
      którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do właściciela tego
      terenu.
      4. Oznakowanie połączeń dróg wewnętrznych z drogami publicznymi oraz utrzymanie
      urządzeń bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanych z funkcjonowaniem tych
      połączeń, należy do zarządcy drogi publicznej.
      Macie problem ale jest jeszcze kodeks cywilny:)
      • rudy-1961 Re: Strefa zamieszkania? 09.07.08, 22:33
        Na skróty Panowie
        Nie możesz dojechać, zastawiony wjazd art 90kw jesteś osobą pokrzywdzoną i
        świadkiem w sprawie niezależnie jaki status ma droga. I nikt łachy nie robi,
        fakt sprawa trochę trwa(takie prawo)Jak gość przyjmie mandat OK, Ty jesteś
        potrzebny gdy go nie przyjmie(ma takie prawo)i wtedy jesteś świadkiem w
        sądzie(osobą pokrzywdzoną, która złożyła zawiadomienie o wykroczeniu):)p.....
        mamy prawo.
        Pozdrawiam
      • rudy-1961 Re: Strefa zamieszkania? 09.07.08, 22:37
        USTAWA z dnia 21 marca 1985 r.o drogach publicznych warto przejrzeć są tam
        również obowiązki właściciela:)można go udupić.....
    • xxxll Re: Strefa zamieszkania? 09.07.08, 22:28

      Zainteresuj sprawą Radę Osiedla lub inny który wykonuje obowiązki
      RO . Jako organ opiniotwórczy powinni wam pomóc.


      ----------------------------------------------------------------

      Quod non est licitum necessitas facit licitum
Pełna wersja