kris7406
25.01.08, 22:41
Mam wątpliwości, czy obecne rozliczanie c.o. w mojej wspólnocie jest zgodne z prawem energetycznym. Mieszkam w nowym bloku, gdzie 100% mieszkań jest wykupiona przez lokatorów na zasadach ogólnorynkowych i stanowi ich własność. Zgodnie z tymi zasadami mieszkania najlepiej położone w bryle budynku były najdroższe i takie też kupiłem myśląc o opłatach jakie trzeba będzie uiszczać za jego eksploatację. Teraz każe mi się płacić za część ogrzewania sąsiadów, którzy kupili tańsze miszkania. Pytam dlaczego? Ja poniosłem koszta dużo wyższe na samym początku. Przeważnie każdy na taki zakup wziął kredyt, który w moim przypadku jest wyższy, a co za tym idzie jego koszt będzie dla mnie większy. Dlaczego mam płacić teraz dodatkowo za sąsiadów, którzy chcieli zaoszczędzić i kupili mniej atrakcyjne mieszkania, przecież ich wybór był dowolny. Nadmienię tylko, że każde mieszkanie ma swój podzielnik ciepła i każdy powinien płacić po przeliczeniu za to co on wskaże plus części wspólne i straty podzielone równo na mieszkańców. Czy ustawa, która mówi o rozliczaniu c.o. w zależności od położenia lokalu w bryle budynku nie powinna mieć zastosowania jedynie w spóldzielniach i innych podobnych instytucjach, gdzie wybór mieszkania nie zależał od lokatora tylko odbywał się na zasadzie przydziału. Moim zdaniem ten sposób naliczania c.o. jest dla mnie bardzo krzywdzący i nie wiem czy do końca zgodny z obowiązującymi przepisami. Proszę o pomoc !