ewa
26.08.03, 14:11
W budynku jest ok 70 lokali no i ... 7 wlascicieli nie
placi czynszu. Nadmieniam ze dom to aprtamentowiec,
mieszkania sa duze (czesto ponad 100m2) w tzw dobrej
dzielnicy a kupujacy dali za
nie majatek. Wlascicielami nie sa wiec biednymi
bezrobotnymi etc. Na domiar zlego 2 nieplacych to
czlonkowie Rady
mieszkancow (5 osobowej). Niestety w czasie jej wyboru
na zebraniu Wspolnoty wybierani klamali bez oporow ze
'nie maja zaleglosci'. No ale sprawiedliwie przyznanam
jednak ze sama Rada i na zebraniu i przed nim silnie
nalegala by 'cos' z dluznikami zrobic, slusznie majac
pretensje do Zarzadcy ze robi nie za wiele. Firma
Zarzadzajaca, z moich obserwacji, jest rzeczywiscie
dosc nieporadna, co skrzetnie czesc lokatorow
wykorzystuje by nie placic. Dodatkowy mankament to to
ze do dzis nie ustalono Statutu Wspolnoty.
Co wiec zrobic z dluznikami? Na zebraniu wspolnoty
ustalilismy ze bedziemy 'odcinac' media. Nic z tego ,
taka uchwala jest podobno nielegalna, tak stwierdzila
Rada, w ktorej sa prawnicy. Zarzadca zobowiazany do
'windykacji' poinformowal wiec o
numerach mieszkan 'nieplacych' i ich zaleglosciach. To
podobna tez nie jest prawnie OK. Teraz (wlasnie
dostalam poczta projekt uchwaly) mamy wpisywac
nieplacych do Rejestru dluznikow, ale tylko gdy 51 %
mieszkancow wyrazi na to zgode i gdy zarzadca zrobi
'wszystko' by zmusic nieplacacego do placenia (jak
skoro nic zrobic nie wolno) i gdy nieplacacy 'ma srodki
lecz sie uchyla' (cytat z pisma Rady). To ma jak
rozumiem ustalic Zarzadca (paranoja?).
Czy rzeczywiscie tylko tak niewiele mozna zrobic by
skutecznie bronic uczciwych czlonkow wspolnoty. Czy do
statutu mozna wpisac mozliwosc 'odcinania' mediow, i to
juz wystarczy by dzialania takie uprawomocnic?
ewa