hanka13
05.03.08, 20:21
Witam,
jestem kompletnie świeża w temacie, mam nadzieję uzyskać tu pomoc:
developer jeszcze w umowach przedwstępnych zmusił nas do
zaakceptowania zarządcy naszej wspólnoty (mniejsza o szczegóły) -
znajomej firmy.
Administrowanie jest moim zdaniem żałosne i zaczyna budzić w wleu
mieszkańcach sprzeciw.
Czy istnieje coś takiego jak lista obowiązków zarządcy /
administratora wspólnoty, jakie powinien wypełniać biorąc forsę za
administrowanie? Już piszę w czym problem:
Niestety, administrowanie ogranicza się do kasowania forsy; jedyne
co robią to płacą za nas rachunki z wodę itp. Czego nie robią - np.
firma sprzątająca ma chyba stale wakacje, bo ciągle totalny brud na
klatce; spalone żarówki czekają tydzień albo i dlużej - dopóki ktoś
z mieszkańców nie zgłosi (co świadczy o kompletnym
braku "sprawdzania" stanu części wspólnych budynku przez
administrację),lampa wyłamana prze jakiegoś wandala- kierowcę od 3
tyg. leży zajmując część chodnika; mieszkamy tu już 1,5 roku i mimo
naszych apeli, nadal zero tzw. zieleni zorganizowanej... możnaby
dłużej wyliczać.
Istotna jeszcze sprawa - prosiliśmy o pomoc w sprawdzeniu budynku i
przygotowaniu listy usterek / braków do developera (okres
gwarancyjny konczy sie z pol roku) - uslyszelismy, ze to nie ich
sprawa.
Za kilka dni mamy zebranie, a jeden z punktow zapowiedzianych przez
adm to uchwalenie dla nich absolutorium...
Co to konkretnie oznacza? czy możemy jakoś wyegzekwować spełnianie
olewanych dotąd obowiązków? a może to faktycznie nie ich problem?
pomóżcie proszę,
pozdrawiam,
hanka