Dodaj do ulubionych

Zarzad nie wywiazuje sie z obowiazkow

16.04.08, 13:38
Witam,
jakie dokumenty i czynnosci powinny byc wykonane jesli:
1. Zarzad nie organizuje spotkan wspolnoty
2. Od dwoch lat wspolnota nie ma zatwierdzonego rozliczenia
3. Brak chetnych do zajecia sie sprawami wspolnoty
Wiem, ze mozna zwolac spotkanie wspolnoty tylko co dalej jesli nikt
nie zglosi sie do nowego zarzadu a nawet jesli sie zglosi to na
pewno nie bedzie wiekszosci glosow na spotkaniu wiec stary zarzad
bedzie zobowiazany do dozbierania brakujacych glosow ale i tak tego
nie zrobi bo nie chce sie tym zajmowac
Obserwuj wątek
    • owner_wm Re: Zarzad nie wywiazuje sie z obowiazkow 16.04.08, 17:21
      Wystąp do sądu o zarządcę przymusowego.
      Z ustawy o własności lokali:

      "Art. 26.1. Jeżeli zarząd nie został powołany lub pomimo powołania nie wypełnia
      swoich obowiązków albo narusza zasady prawidłowej gospodarki, każdy właściciel
      może żądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd, który określi zakres
      jego uprawnień oraz należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną
      przyczyny jego powołania."
        • wilga52 Re: Zarzad nie wywiazuje sie z obowiazkow 17.04.08, 10:42
          O swięta prawda wprost5. Ludzie narzekają, a to zarząd nic nie robi,
          a to zarządca diabła wart, tak naprawdę niech będzie najlepszy zarządca i dużo
          zrobi, to ludziska są tak leniwe że nawet na zebranie nie chce się przyjśc.
          Kiedy świadomośc ludzka dojrzeje do tego że to jest ich własnośc i oni muszą
          dbac o swoje.
          • wprost5 Tylko co dalej, jak to zmienić? 17.04.08, 11:27
            Wielu z nas jest świadomych tego, co się dzieje we wspólnotach, wie co teoretycznie powinno się zrobić ale jest praktycznie bezradnymi. Z jednej strony zarząd z kilkoma osobnikami robiącymi wszystko, aby trzymać się władzy (mających często jakieś dziwne intencje mówiąc delikatnie) a z drugiej strony kilku, nie mających zdecydowanej przewagi, członków wspólnoty chcących cos zmienić. Gdzie dwie strony nie mogą się dogadać, pozostaje sąd. Wiedząc jednak, jak działają polskie sądy, nie uśmiecha mi się korzystanie z ich usług.
            A sytuacja tak wygląda u mnie, że członek zarządu (do tego wiceprzewodniczący rady dzielnicy a więc chyba nie matoł) uzurpuje sobie prawo decydowania o wszystkim bez upoważnienia członków wspólnoty, wspólnota ponosi przez to straty finansowe, media nie rozliczone od 3 lat, do tej pory nie było zebrania rocznego za rok 2007, bo sprawozdanie to nie podpisane dwa świstki papieru itp.
            I brak pomysłu, co z tym fantem robić!
            A jestem przekonany, że w innych wspólnotach nie dzieje się dużo lepiej!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka