yappaa
26.04.08, 17:27
Marek Domagalski "Rz" napisał:
- Sąsiad z góry zalał mi świeżo odnowione mieszkanie, kiedy byłem w
pracy - pisze czytelnik.
Radzi radca prawny Juliusz Janas.
- Jak powinienem się był zachować, co zrobić? Jeśli nawet mi to nie
pomoże, to może będzie ostrzeżeniem dla innych – pyta czytelnik.
Podstawy dochodzenia roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych są
różne, gdyż uzależnione jest to od osoby sprawcy. W omawianym
wypadku sąsiad nie kwestionuje faktu, że na skutek jego działania
lub zaniechania lokal uległ zalaniu. W sprawie będzie miał
zastosowanie ogólny przepis art. 415 kodeksu cywilnego, zgodnie z
którym sprawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy. Winę tę
poszkodowany, zgodnie z art. 6 k.c., musi udowodnić. Błędne jest
stosowanie do zalań lokali art. 433 k.c., bo dotyczy on innych
działań sprawcy (odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem,
wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia,
por. wyroki Sądu Najwyższego sygn. I CR 295/80 oraz I CKN 1156/99).
cd. na www.rp.pl/artykul/126048.html
Źródło : Rzeczpospolita