ddaaggaa1
12.05.08, 12:28
Mieszkam w czteropiętrowym bloku, sąsiadka która mieszka na parterze przy
bloku w ogródku ustawiła budki drewniane i "hoduje" w nich koty. Problem jest
w tym że kotów jest około 10, załatwiają się w tych budach. Kobieta tego nie
sprząta, zostawia im jedzenie które niezjedzone fermentuje. Smród jest nie do
wytrzymania zwłaszcza teraz kiedy jest ciepło nie można okna w mieszkaniu
otworzyć. Co z tym fantem zrobić kobieta oczywiście nie chce zlikwidować bud,
ani kotów. Skarga złożona do wspólnoty też nie poskutkowała?