kasiula671
18.05.08, 22:30
Witam!
Kilka tygodni temu wykupiłam mieszkanie od miasta (pod "rządami" adm),
powiadomiłam adm (dostali kopie aktu) i tyle. W moim budynku wykupione było
przedtem tylko jedno mieszkanie, obecnie jest ono wynajmowane i nie mam
żadnego kontaktu z właścicielem, z którym kazano mi się skontaktować jako
drugą połową wspólnoty. Czy adm (jako reprezentant UM) nie jest członkiem
wspólnoty tak jak wszyscy pozostali właściciele? Mają zdecydowaną większość
udziały w tym budynku, a twierdzą, że mają niewiele do gadania w kwestii
podejmowania jakichkolwiek decyzji bo ważniejsze jest zdanie wspólnoty.
Szukałam na forach i w ustawach ale nie bardzo mogę się w tym rozeznać.
Może mi ktoś w skrócie powiedzieć jak "dołączyć" do wspólnoty by mieć należne
mi prawo głosu w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej? Do kogo muszę
się udać, jakie dokumenty jeszcze wypełnić, kto musi się o tym dowiedzieć lub
wyrazić zgodę. Jeżeli wspólnota nie ma zarządcy to wszystkie decyzje
podejmujemy wspólnie? Jakie jest moje prawo głosu? Czy jest proporcjonalne do
powierzchni lokalu (ten kto ma więcej ma więcej do powiedzenia) czy zależne od
ilości osób lub jeszcze czegoś innego?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.