myszka_misia
04.06.08, 23:23
Witam.
Mieszkam w bloku gdzie jest 12 lokali i ogromny problem. Jest to stary budynek ponad 150 letni. Skonstruowany w dziwny sposób bo niektórzy lokatorzy mają wyjścia z klatki a niektórzy mieszkajacy na parterze bezpośredni z mieszkania na dwór. Ale nie wtym problem. Niby jakas wspólnota tu jest ale w rzeczywistości jej nie ma. Brak jest jakiegokolwiek zarządu. Nie ma żadnego funduszu remontowego ani innych składek. Każdy płaci za swoje prywatne rachunki i tyle. Części mieszkancom zależy by był jakiś porządek, chcieliby odprowadzać co miesiąc jakieś środki, ale części w ogóle to nie obchodzi. Mają innych w nosie. Ich jest na szczęście mniejszsość. Jakie są rozwiązania prawne w przypadku wspólnot? Czy jeśli większosć jest za to czy tworząc wspólnote Ci co są przeciw muszą się dostosować? Czy są jakieś punkty informacyjne gdzie można poradzić się prawnie w tej kwesti? Dziękuję za pooc