Dodaj do ulubionych

zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany budynek

04.07.08, 11:26
Kupiłam mieszkanie od dewelopera. Lokal mieszkalny odebrałam
protokołem zdawczo-odbiorczym 21 stycznia 2008 r. W marcu otrzymałam
od dewelopera pismo, w którym informuje, iż zgodnie z zapisem
zawartym w umowie przedwstępnej na zakup lokalu mieszkalnego do
czasu powstania Wspólnoty Mieszkaniowej deweloper będzie pełnił
funkcję Zarządcy Nieruchomości . Jako Zarządca czasowy tych
nieruchomości deweloper wprowadza zaliczkę na pokrycie kosztów
eksploatacji (zgodnie z udziałem współwłasności w nieruchomości
wspólnej) od momentu odbioru lokalu mieszkalnego (czyli od
stycznia). Zaliczka w wysokości 1,85 zł/m.kw. powierzchni użytkowej
to zaliczka na poczet utrzymania porządku i czystości budynku oraz
terenu przyległego, oświetlenia klatek schodowych, a także wywóz
zanieczyszczeń (odpady komunalne). Ja ze swojej strony pragnę dodać,
iż kontener na odpady podstawiono w marcu, a z oświetlenia na
klatkach schodowych korzystali również podwykonawcy świadczący
usługi remontowo-budowlane na rzecz dewelopera. Nadmieniam, że do
dnia dzisiejszego budynek nie został jeszcze odebrany i przekazany
do użytkowania. Moje pytanie brzmi: czy mam obowiązek uiszczania
tych zaliczek na pokrycie kosztów eksploatacji (jak opisałam)?
Obserwuj wątek
    • magda_le_na Re: zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany bu 05.07.08, 19:15
      nie mozna odebrać lokalu jeżeli budynek nie został oddany do
      uzytkowani. odbiór techniczny budynku oznacza tez odbiór techniczny
      poszczególnych lokali. Jezeli budynek nie został oddany do
      uzytkowania tzn. nie przeszedł testow zgodności nadzoru budowlanego
      ogólnie to ujmę, że nie może on mieć uzytkowników i nie sa
      generowane koszty o których wspominasz. Mieszkasz juz w tym budynku?
      A co do korzystania z energii elektrycznej przez robotników, to
      zalezy jak została z nimi sporządzona umowa przez dewelopera w
      zakresie opłat za korzystanie z energii.
    • xxxll Re: zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany bu 05.07.08, 21:00
      magda-kura napisała:

      > Kupiłam mieszkanie od dewelopera. Nadmieniam, że do
      > dnia dzisiejszego budynek nie został jeszcze odebrany i przekazany
      > do użytkowania.

      Noooo, a masz akt notarialny kupna-sprzedży?
      Chyba raczej NIE, w dodatku mieszkasz na "budowie", co jest łamaniem
      prawa przez ciebie i developera.

      Tylko nasłać PINB,...


      ----------------------------------------------------------------

      Quod non est licitum necessitas facit licitum
      • magda-kura Re: zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany bu 07.07.08, 07:32
        Akt notarialny podpisałam w lutym. W czerwcu zameldowałam się tam,
        gdyż w akcie było napisane, iż budynek zostanie oddany do użytku do
        końca maja 2008 r. Urząd Miasta na podstawie tego aktu bez problemu
        mnie zameldował (więc skoro jestem tam zameldowana, to i mogę tam
        mieszkać). A że nie został oddany dowiedziałam się dopiero z pisma
        otrzymanego od dewelopera pod koniec czerwca. Czy w związku z
        powyższym mam obowiązek uiszczania zaliczek, o których pytam na
        wstępie?
              • magda-kura Re: zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany bu 07.07.08, 09:34
                Umowę przedwstępną zawarłam 2 lata temu, w styczniu był odbiór
                lokalu mieszkalnego protokołem zdawczo-odbiorczym, a w lutym
                podpisanie aktu na zakup tego lokalu. Czytałam, że dopuszczona jest
                możliwość wcześniejszego oddania lokali mieszkalnych (przed
                całkowitym oddaniem budynku do użytku), w celu ich wykończenia przez
                właścicieli. Ale nie w tym problem. Mam akt i to jest najważniejsze.
                Tylko nie wiem, czy deweloper postępuje słusznie (zgodnie z prawem),
                domgając się tych zaliczek i to od miesiąca odbioru lokalu
                protokołem (stycznia)?
                • xxxll Re: zalicz.na pokrycie k.zarządu a nieodebrany bu 07.07.08, 21:11

                  magda-kura napisała:

                  > Umowę przedwstępną zawarłam 2 lata temu, w styczniu był odbiór
                  > lokalu mieszkalnego protokołem zdawczo-odbiorczym, a w lutym
                  > podpisanie aktu na zakup tego lokalu.
                  > Mam akt i to jest najważniejsze.

                  To znaczy, że jest wspólnota. Teraz pozostaje nam ustalić od Kiedy?
                  Czyli kiedy został sporządzony w oparciu o zaświadczenie o
                  samodzielności lokalu (wydaje starosta na podstawie m.in.
                  zaświadczeniu o użytkowaniu nieruchomości) pierwszy akt notarialny
                  ustanawiający współwłasność.


                  > Tylko nie wiem, czy deweloper postępuje słusznie (zgodnie z
                  > prawem), domgając się tych zaliczek i to od miesiąca odbioru
                  > lokalu protokołem (stycznia)?


                  W związku z tym, że istnieje wspólnota, to zaliczki są uzasadnione -
                  od lutego. Od momentu przejęcia lokalu do czasu spisania aktu
                  notarialnego obowiązuje czynsz ustalony przez dewelopera.



                  ----------------------------------------------------------------

                  Quod non est licitum necessitas facit licitum
      • magda-kura Re: udział 07.07.08, 10:26
        Mój udział wynosi 96/10000 części we współwłasnosci nieruchomości.
        Księga wieczysta została założona. O co chodzi z tymi supłami i
        supełkami???
        • magda_le_na Re: supełki i supły 07.07.08, 10:43
          Supeł:
          Do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest
          wymagane pozwolenie na budowę, można przystąpić po zawiadomieniu
          właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie
          21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w
          drodze decyzji.

          A to czy zarządca ma teraz prawo naliczac zaliczki osobom
          mieszkającym w tej budowli to naprawde supełek.

            • magda_le_na Re: supełki i supły 07.07.08, 12:10
              magda-kura napisała:

              Dla mnie ten supełek jest istotniejszy, bo tu chodzi o moją kasę.



              Pieniądze i wiara to potężne bodźce. Ale rozumiem oczywiście Twój
              punkt widzenia. Ja patrzę na to obiektywnie i podziwiam uzytkowników
              za odwagę, choc jak mówią odwaga jest to brak wyobraźni. Pozdrawiam
        • marzenka68 Re: udział 07.07.08, 12:49
          Ty nie chcesz,aby ktoś udzielił Ci rzetelnej odpowiedzi!Nie odpowiadasz na
          pytania!To czego oczekujesz?Dlaczego mamy się domyślać istotnych faktów!
            • marzenka68 Re:rzut kondygnacji 07.07.08, 14:02
              chyba go nie masz,który jest załącznikiem do aktu notarialnego,inwntaryzacja
              budynku,który w chwili ustanowienia odrębnej własności fizycznie nie istniał.Są
              to bardzo istotne fakty.W jaki sposób ustalono udział właściciela lokali
              niewyodrębnionych?
              • magda-kura Re:rzut kondygnacji 07.07.08, 14:15
                Rzeczywiście, takiego rzutu nie mam. Szczerze mówiąc nie wiem, w
                jaki sposób ustalono udział właściciela lokali niewyodrębnionych.
                Wiem tylko z aktu, jaki jest mój udział. Ale czy to jest istotne w
                sprawie, z którą zwracam się do Was o pomoc? Czy przed odbiorem
                budynku deweloper (jako zarządca nieruchomości), może żądać od
                wszystkich, którzy odebrali swoje lokale, zaliczek na zarządzanie tą
                nieruchomością (utrzymanie czystości w budynku i wokół niego,
                oswietlenie klatek), samodzielnie ustalając stawkę za m.kw. Wg prawa
                to jest to jeszcze teren budowy.
                • magda_le_na Re:rzut kondygnacji 07.07.08, 14:20
                  Magdo. Dlaczego kuro? Czy w związku z tym nowym mieszkaniem i kura
                  domowa? ;))

                  Ja znam jednego zwierzaka, który tez ma na imię Magda:)))) i nie
                  jest to kura;)

                  Ale do rzeczy. Chodzi o istotę problemu. Meldunek służy celom
                  ewidencyjnym i stanowi dowód Twojego miejsca zamieszkania pod danym
                  adresem . I tam cię zameldują w niektórych urzędach nawet jeżeli
                  tam nie ma budynku mieszkalnego . No. Natomiast o tym, czy określony
                  obiekt budowlany (na którego wzniesienie wymagane jest pozwolenie
                  budowlane) odpowiada warunkom jakim w myśl obowiązujących przepisów
                  prawnych musi czynić zadość obiekt przeznaczony na cele mieszkalne,
                  decyduje właściwy organ nadzoru budowlanego, a nie fakt zameldowania
                  w nim na pobyt stały.

                  A to oznacza, że mogli cie tam zameldować ale nie mogłaś tam
                  zamieszkać a zarządca tymczasowy nie mógł ci naliczyć zaliczek, a
                  jak nie mógł naliczyć zaliczek to po co masz je płacić? Sama sobie
                  zreszta odpowiedziałas na to pytanie. ja cie w tym utwierdzam, nie
                  ma prawa naliczak zaliczek za mieszkanie na budowie.

                  Pozdrawiam
                  Magda-lena
                    • magda_le_na Re:rzut kondygnacji 07.07.08, 17:12
                      magda-kura napisała:

                      Bardzo bym chciała, abyś podparła przepisami to, w czym mnie
                      utwierdzasz. Wtedy mogłabym wystosować do dewelopera-zarządcy
                      stosowne pismo.


                      deweloper nie ma prawa naliczac zaliczek tak samo jak ty nie masz
                      prawa tam jeszcze mieszkać.

                      W tej konkretnej sytuacji, aby wystosowac do niego pismo o
                      bezpodstawności zaliczek powinnas opuścić budowę i mozesz do niego
                      dopiero pisac.

                      Czy wszystkie "lokale" są już zamieszkałe. jeżeli nie to spróbuj
                      ustalic własciciela, który nie zamieszkał, a ktoremu naliczono
                      zaliczki.

                      A co do podstaw pisma, to winno byc ono oparte na zaprzeczeniach.
                      Prawo jest tak skonstruowane, ze jeżeli określa jakiś czyn i
                      zwiazane z nim sankcje, to nie okresla tego w druga stroną. np.
                      jezeli za morderstwo grozi mi kara od 8 do 25 lat pozbawienia
                      wolności, to prawo nic nie wspomina o nagrodzie za to, ze kogoś nie
                      zamorduję. Choc ta nagroda jest oczywista i jest nią wolność. Choć
                      wolność, o która niekiedy sie staramy okazuje sie być więzieniem.
                      Brrrr. Mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka