magdakrass
31.07.08, 13:32
Niedawno zamieszkałam we wspólnocie we własnym M. Nie mogę zrozumieć
zasad naliczania mi opłat miesięcznych , zwłaszcza w pozycji opłaty
eksploatacyjne nieruchomosci wspólnej. Wiem ze napewno temat był tu
wałkowany, proszę więc o wyrozumiałosc
sprawa 1: suma miesięcznych opłat z tytułu utzymania nieruchomosci
wspólnej to połowa opłat pozostałych. Zatem jest to kwota
dośc znaczna. Interesuje mnie to czy zostały one naliczone
w sposób prawidłowy bo przyjęto stawkę 3,50 zł od metra
mieszkania i przemnozone przez te metry. Mając mieszkanie
68 metrów płacę więc na utrzymanie nieruchomości /
ochrona , sprzatanie, zieleń itp / dwa razy więcej niz
sąsiadka z naprzeciwka właścicielka mieszkania połowę
mniejszego. Kiedy pytałam dlaczego nie przyjęto współczyn-
nika udziału uzyskałam odpowiedż ze przegłosowani wersję
opłat od metra. W budynku większość to mieszkania małe.
Czy to jest prawidłowe? Jak się temu skutecznie przeciwsta-
wić, zaznaczając że droga sądowa czyli spór z większością
to ostateczność. I czy liczenie od metra jest dla mnie
mniej korzystne niż udziałami?
sprawa 2 do obliczenia wymienionych opłat przyjęto powierzchnię
mojego mieszkania powiększona o powierzchnię komórki
znajdującej się na piętrze.Czy zrobiono prawidłowo.
Komórki takie ma tylko kilku mieszkańców. Takapowierzchnie
czyli mieszkanie plus komórka przyjęto do wyliczenia
kwoty miesięcznej funduszu remontowego. Prawidłowo to czy
nie? Bardzo proszę o wyjasnienie