erica1984
02.08.08, 21:01
Nie tak dawno temu jedna z moich ciotek poprosiła mnie o pomoc i przyznam
szczerze że sama nie wiem co zrobić bo nie mam zielonego pojęcia o "funduszach
remontowych". Otóż ...
... Cioteczka dostała pismo w którym jest wezwana do zapłaty zaległości
składek na fundusz remontowy ok. 950 zł. w przypadku nie uregulowania
zaległości sprawa zostania przekazana komornikowi. Sęk w tym że jej renta
wynosi niecałe 900 zł. więc nie ma mowy o żadnych oszczędnościach ani o tym że
zapłaci całą tą sumę.
I tutaj zaczyna się moje pytanie :
Czy są jakieś możliwości by została ona zwolniona z obowiązku wpłat na fundusz
remontowy a zaległa suma została anulowana?
W końcu kobieta ledwo co się utrzymuje ze swojej renty, jest samotna i niedołężna.
Czy uważacie że napisanie pismo do Administracji zostanie rozpatrzone pozytywnie?
Czy macie może jakieś inne pomysły jak z tego wybrnąć?