Pomocy

13.08.08, 12:04
Witam wszystkich.
11 lat temu kupiłam z mężem mieszkanie na wsi w budynku 7-rodzinnym, do tego
mieszkania była działka ogrodnicza.Działki są obok siebie,podzielone na 5
części. Przy mojej działce była bramka, przez którą przechodzili, jedni
sąsiedzi na swoją działkę. W tym roku miarka się zebrała i kazaliśmy sąsiadom
zrobić sobie swoje wejście.I w tym problem.
Bo są obrażeni i wygadują okropne rzeczy na nas, a mianowicie to że się
rządzimy. A my tylko chcemy mieć swoją działkę, a nie lokatorów
przechodzących przez naszą działkę. I chcę zapytać o radę. Czy mam rację, w
końcu ja płacę za moją działkę a korzystają z niej inni. I jeszcze jedno,
działki te są nie odgrodzone jedna od drugiej. Mamy w planie odgrodzić się od
sąsiadów którzy nie dbają o swoją działkę. I zapytuję też czy mogę odgrodzić
się od nich. W końcu to moja własność. Napiszcie co mam zrobić.
    • koziorozka stosunki sąsiedzkie 13.08.08, 12:47
      o prawo czy stosunki sąsiedzkie pytasz?
      "miarka się zebrała i kazaliśmy sąsiadom" to sfera obyczajów, nie prawa. Może lepiej negocjować a nie wymuszać swoje, jak nie chcesz, żeby "wygadywali o tobie okropne rzeczy"?
      • bozena027 Re: stosunki sąsiedzkie 13.08.08, 13:00
        nie chodzi mi o stosunki sąsiedzkie bo ci sąsiedzi są z marginesu sp. tylko czy
        mogę ogrodzić sobie moją działkę i czy sąsiedzi nadal muszą chodzić przez moją
        dzia... A chodzi mi o prawo.
    • serafin666 Re: Pomocy 13.08.08, 14:17
      piszesz "Działki są obok siebie,podzielone na 5 części." to jest
      niejasne - jeżeli posiadzasz działkę, to ona jest w akcie
      notarialnym i nie jest podzielona - i możesz ogrodzić
      • bozena027 Re: Pomocy 13.08.08, 16:08
        Może źle wyjaśniłam, ale moja działka jest 4 z pięciu (jedna koło drugiej),
        wszyscy mają swoje własne wejścia a sąsiedzi którzy mają piątą działkę,
        korzystali z mojego wejścia.Działka ta jest kupiona razem z mieszkaniem na
        własność i mam akt notarialny.I problem w tym że sąsiedzi obok mnie mówią że nie
        mam prawa zabierać im wejścia na działkę i nie mam prawa ogrodzić jej. Moim
        zdaniem mam prawo ogrodzić.Lecz sąsiadom nie mogę wytłumaczyć że mogę zrobić co
        chcę.Acha....dodam że sąsiedzi ci są z czasów popegeerowskich, gdzie sami nic
        nie potrafią zrobić i chyba z zawiści do nas i zadbanej naszej działki
        zabraniają nam coś robić.
        • wiseman1 Re: Pomocy 13.08.08, 19:48
          bozena027 napisała:

          > Może źle wyjaśniłam, ale moja działka jest 4 z pięciu (jedna koło
          drugiej),
          > wszyscy mają swoje własne wejścia a sąsiedzi którzy mają piątą
          działkę,
          > korzystali z mojego wejścia.Działka ta jest kupiona razem z
          mieszkaniem na
          > własność i mam akt notarialny.I problem w tym że sąsiedzi obok
          mnie mówią że ni
          > e
          > mam prawa zabierać im wejścia na działkę i nie mam prawa ogrodzić
          jej. Moim
          > zdaniem mam prawo ogrodzić.Lecz sąsiadom nie mogę wytłumaczyć że
          mogę zrobić co
          > chcę.Acha....dodam że sąsiedzi ci są z czasów popegeerowskich,
          gdzie sami nic
          > nie potrafią zrobić i chyba z zawiści do nas i zadbanej naszej
          działki
          > zabraniają nam coś robić.

          Jesli w akcie notarialnym nie ma zapisu o sluzebnosci drogi do
          dzialki sasiada to mozesz swoja dzialke ogrodzic a furtke zamkac na
          klucz.

          • bozena027 Re: Pomocy 13.08.08, 20:29
            O to mi chodziło.
            Bardzo dziękuję za zgodne myślenie.
        • noddy Re: Pomocy 21.08.08, 13:54
          >Moim
          > zdaniem mam prawo ogrodzić.Lecz sąsiadom nie mogę wytłumaczyć że > mogę zrobić co chcę.

          Jeśli w twoim akcie nie ma wpisu o ustanowieniu służebności na rzecz mieszkańców sąsiadujących działek to nikt z sąsiadów nie może wejść na twoją własność bez twojej zgody i możesz sobie to ogrodzić.
          • czajnik5 Re: Pomocy 21.08.08, 16:14
            Czy przeczytałeś/aś może post użytkownika Wiseman1? To ten o dwa posty wyżej od
            Twojego. Możesz napisać, z jakiego powodu powtórzyłeś w całości jego opinię?

            Czasem tak jest, że dwie osoby (albo więcej) napisze to samo w tym samym czasie.
            Trudno wtedy się dziwić. Po co jednak wyskakiwać po tygodniu i wyważać otwarte
            drzwi? Nie prościej napisać: "zgadzam się w pełni z opinią wiseman1"?
Pełna wersja