Prawo do kontrolowania zarządcy

10.09.08, 06:59

Prawo do kontrolowania zarządcy
Beata Kalinowska 25-03-2008,
Źródło: www.rp.pl/artykul/111464.html


Właściciel ma prawo kontrolować zarząd

Czytelnik E.S. - Czy jako członek wspólnoty mieszkaniowej mam prawo
domagać się od firmy administrującej wglądu w dokumenty
administracyjne i księgowe?
Mam podejrzenia, że w firmie zarządzającej naszą wspólnotą dochodzi
do niegospodarności. Chciałabym to sprawdzić, ale odmówiono mi
takiej możliwości. Usłyszałam też, że nie mogę skserować żadnych
dokumentów, a nawet jeśli, to muszę to zrobić na swój koszt.
Czy to prawda?"

Odpowiada Genowefa Baziuk-Płaska :

- Oczywiście właściciel może mieć wgląd do tych dokumentów w czasie
uzgodnionym z osobą odpowiedzialną za ich przechowywanie. Przy czym
prawo wglądu nie musi oznaczać prawa otrzymania kopii tych
dokumentów.
Dane osobowe właścicieli lokali i innych mieszkańców czy też osób
świadczących usługi nie powinny być powielane.

Nie powinny też być szeroko udostępniane dane z ofert składanych
wspólnocie, szczególnie w ramach przetargów i konkursów ofert, do
chwili ich rozstrzygnięcia. Dostęp do tych danych powinny mieć
jedynie osoby będące członkami gremiów rozstrzygających przetarg.

Natomiast koszty ewentualnego powielenia dokumentów ponosi zwykle
osoba, na której życzenie kopie te są wykonywane.


----------------------------------------------------------------
pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
    • zdorb trwa festiwal głupoty 10.09.08, 09:35
      xxxll napisał:
      > Przy czym prawo wglądu nie musi oznaczać prawa otrzymania kopii
      > tych dokumentów.
      > Dane osobowe właścicieli lokali i innych mieszkańców czy też osób
      > świadczących usługi nie powinny być powielane.
      >
      > Nie powinny też być szeroko udostępniane dane z ofert składanych
      > wspólnocie, szczególnie w ramach przetargów i konkursów ofert, do
      > chwili ich rozstrzygnięcia. Dostęp do tych danych powinny mieć
      > jedynie osoby będące członkami gremiów rozstrzygających przetarg.


      To jest bzdura. Właściciel lokalu ma prawo przeglądać całą dokumentację
      wspólnoty, wykonywać odpisy lub żądać wydania kopii dokumentów (na
      koszt własny). Cała dokumentacja wspólnoty jest współwłasnością
      wszystkich właścicieli lokali, a nie tylko członków zarządu.
      • go4 Re: trwa festiwal głupoty 10.09.08, 13:06
        Oferty - nie wyjaśniono, że wgląd do ofert przed a nie po wyborze
        firmy. Chodzi o ewentualny przeciek informacji o proponowanych
        stawkach za wykonanie usługi przez firmę konkurencyjną.

        Ksero na swój koszt - wątek przetrawiony na wiele sposobów.
        Dodałabym: w obecności pracownika lub kogoś z zarządu, żeby papiery
        się nie ulatniały, i bez możliwości wynoszenia dokumentacji poza
        miejsce jej prowadzenia.

        Tutaj od razu pojawia się wątek - prowadzenie i przechowywanie
        dokumentacji wspólnoty.
        • zdorb Re: trwa festiwal głupoty 10.09.08, 13:11
          go4 napisała:
          > Oferty - nie wyjaśniono, że wgląd do ofert przed a nie po wyborze
          > firmy. Chodzi o ewentualny przeciek informacji o proponowanych
          > stawkach za wykonanie usługi przez firmę konkurencyjną.

          To nie ma znaczenia. Każdy zainteresowany właściciel lokalu może
          przejrzeć oferty przed wyborem oferenta. Przeglądanie tych ofert
          po wyborze - jest musztardą po obiedzie.
          • go4 Re: trwa festiwal głupoty 10.09.08, 17:24
            Wybiera zarząd. Zaglądanie w oferty w czasie ich zbierania daje
            szanse podstawienia firmy. To nie ja wymyśliłam taką interpretację.
            Odsyłam do Rzepy. Tam też trwa festiwal głupoty :)))
            • go4 Re: trwa festiwal głupoty 10.09.08, 17:40
              Sprostowanie. O jakim układzie mowa? Jeśli tylko zarządca to
              absolutnie patrzymy na rączki ;) w ramach patrolu sąsiedzkiego
          • xxxll Re: trwa festiwal głupoty zdorb 12.09.08, 16:52

            zdorb napisał:

            > Każdy zainteresowany właściciel lokalu może
            > przejrzeć oferty przed wyborem oferenta. Przeglądanie tych ofert
            > po wyborze - jest musztardą po obiedzie.

            Co ty >>zdorb<< wypisujesz za bdury w stylu moderatra forum
            wspolnota.net.
            Nigdy nie brałeś udziału w przetargu czy konkursie ofert to widać z
            treści twojego wpisu. Praktycznie nie wiesz jakie są procedury.


            Ujawnienie waruków ofert przed rozstrzygnięciem przetargu oznacza
            wpuszczenie wspólnoty w sprale ciągnących sie odwołań i spraw
            sądowych.


            Wykaz uczestników przetargu, owszem, każdy może znać nawet
            konkurencja, ale nie zawartość ofert.

            ----------------------------------------------------------------
            pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
            Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
            • zdorb jesteś idiotą lub zakłamanym naciągaczem xxxll 12.09.08, 17:02
              xxxll napisał:
              > Ujawnienie waruków ofert przed rozstrzygnięciem przetargu oznacza
              > wpuszczenie wspólnoty w sprale ciągnących sie odwołań i spraw
              > sądowych.

              Jaki wpływ na wybór najlepszej oferty może mieć współwłaściciel nieruchomości
              wspólnej, skoro ukrywa się przed nim treść złożonych ofert?

              Ukrywanie ofert i przebiegu przetargu przed współwłaścicielami to
              karalne ukrywanie dokumentów przez zarząd wspólnoty.

              Skoro taki dyletant jak ty, zatrudniony we wspólnocie jako administracyjny
              cieć może znać zawartość ofert, to dlaczego nie może ich znać współwłaściciel
              nieruchomości wspólnej?

              Kto pierwszy poleci do konkurencji po łapówkę: administrator żerujący
              na kieszeni właścicieli lokali, czy jeden ze współwłaścicieli szkodząc
              wspólnocie, a więc samemu sobie?


            • babczyk Re: trwa festiwal głupoty zdorb 13.09.08, 21:00
              Nic na to nie poradzisz że owner jest omnibusem na wielu forach. Ale
              z jego wypowiedzia się w pełni zgadzam.To raz.


              Dwa. Mnożenie organów kontrolujących zarząd czy zarządcę jest
              niepotrzebne i brak jest odpowiednich zapisów, które by uprawniały
              do takich działań. Art. 29. 3. jasno określa, do kogo należy
              kontrola poczynań zarządu.


              II SA/Wa 2007/07 - Wyrok WSA w Warszawie Sąd wskazuje, że kwestia ta
              uregulowana jest w ustawie o własności lokali i w świetle jej
              przepisów (art. 27, art. 29 ust. 1, ust. 2, ust. 3), każdy
              właściciel lokalu ma prawo do kontroli działalności zarządu. Wyraża
              się ono m.in. w prawie wglądu do ksiąg i dokumentów oraz sprawozdań.

              W pełni zgadzam się z wypowiedziami zdorb-a.


              xxxll napisał:

              >Co ty >>zdorb<< wypisujesz za bdury w stylu moderatra forum
              >wspolnota.net.
              >Nigdy nie brałeś udziału w przetargu czy konkursie ofert to widać z
              >treści twojego wpisu. Praktycznie nie wiesz jakie są procedury.


              >Ujawnienie waruków ofert przed rozstrzygnięciem przetargu oznacza
              >wpuszczenie wspólnoty w sprale ciągnących sie odwołań i spraw
              >sądowych.


              Wielokrotnie pisałem. Punkt widzenia jest zależny od punktu
              siedzenia. To że zarząd decyduje o wyborze firmy, jest faktem.

              Ale to że zarząd nie chce udostępnić dokumentów związanymi z
              ofertami firm jest złamaniem prawa. Świadczyć to tylko może o tym,
              że pewne jest jak w banku to, że wziął w łapę. Bo nie widzę innej
              przyczyny ukrywania tych dokumentów. Wielokrotnie tu pisano o doli
              dla zarządu czy zarządcy wahającą się w wys. 10-15%


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=25672551&v=2&s=0

              Pytanie. Kto płaci za uchwalone roboty. Zarząd czy ….właściciele.
              Bo jeśli zarząd, nie ma sprawy i niech ukrywa w tym przypadku sobie
              te dokumenty, ale jeśli płaci wspólnota to niech wie, że wszelkie
              dokumenty są własnością wspólnoty i może zaglądać do nich kiedy chce.


              Jędruś. Walnąłeś tym przetargiem jak kulą w płot. Czyżbyś nie
              wiedział, kiedy są stosowane we wspólnotach, przetargi. I ile w
              skali kraju jest takich wspólnot. A nawet gdyby to i tak właściciel
              ma pełne prawo do tych dokumentów zajrzeć, skopiować.

              To na nich choć nieprecyzyjnie nakłada zapis w ustawie o
              własności lokali.
              Ten brak precyzyjności w Art.29. 3totalnie wykorzystują zarządy czy
              tez zarządcy.
              • xxxll Re: trwa festiwal głupoty zdorb 13.09.08, 22:04

                Pawełku - „punkt widzenia zależy od siedzenia....”

                Szkoda, że twych rewelacji nie potwierdził żaden sąd. Wyobraźnia też
                jest potrzebna i właścicielowi...

                Podobno ty też jesteś właścicielem firmy dekarskiej i bierzesz
                udział w "przetargach". Już widzę jakiej furii byś dostał jakby
                konkurencja na podstawie "przecieków właścicielskich" przygotowała
                tańszą ofertę od twojej na remont dachu. :-)))


                ----------------------------------------------------------------
                pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
                Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
    • bocian9.1 Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 09:37
      Z praktyki wiem,że właściciel może napotkać odmowę wglądu do dokumentów ale
      każdy kij ma dwa końce. W takich przypadkach proponuję zwrócić się z tym tematem
      do zarządu który reprezentuje wspólnotę na zewnątrz i działa w jej imieniu. UWL
      rozdział 4 art29 punkt 3. "Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu
      właścicielowi lokalu". A działalność zarządu to również trzymanie ręki na pulsie
      czy zarządca(administrator) działa prawidłowo w kazdym temacie. Zarządowi nikt
      nie odmówi wglądu do dokumentów.Można też powołać komisje właścicieli( stałą lub
      tymczasową) która pełni funkcję kontrolno doradczą . W skład takiej komisji
      wchodzą członkowie wspólnoty. Komisja sprawdzi dokumenty do cna. A w skład
      komisji może wejść osoba zainteresowana ,która podejrzewa jakieś problemy z
      rachunkami . Wszystko oficjalnie według prawa i wtedy bój się "kombinatorze " :))
      • owner_wm Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 12:33
        bocian9.1 napisała:
        > Można też powołać komisje właścicieli( stałą lub tymczasową) która
        > pełni funkcję kontrolno doradczą . W skład takiej komisji
        > wchodzą członkowie wspólnoty. Komisja sprawdzi dokumenty do cna.


        Taka komisja nie ma większych uprawnień, niż pojedynczy właściciel. Dodatkowo zarządca (administrator) nie ma obowiązku słuchać nieformalnego ciała, jaką jest komisja - jego wiążą postanowienia umowy i przepisy prawa, a od ich egzekwowania jest zarząd.

        Taka komisja to atrapa. Każdy właściciel a ustawowe prawo kontroli, jeśli zarządca (administrator) nie udostępnia dokumentów, powinien interweniować zarząd.

        Tylko zarząd jest organem wspólnoty, żadna komisja go w tym nie zastąpi. Jeśli zarząd nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, trzeba go zmienić, a nie powoływać sztuczne twory.
        • codar Komisja właścicieli 13.09.08, 16:43
          bocian9.1 napisała:
          > Można też powołać komisje właścicieli( stałą lub tymczasową) która
          > pełni funkcję kontrolno doradczą . W skład takiej komisji wchodzą
          członkowie wspólnoty. Komisja sprawdzi >dokumenty do cna.

          owner_wm napisał:
          >Taka komisja nie ma większych uprawnień, niż pojedynczy właściciel.
          >Dodatkowo zarządca (administrator) >nie ma obowiązku słuchać
          >nieformalnego ciała, jaką jest komisja - jego wiążą postanowienia
          >umowy i >przepisy prawa, a od ich egzekwowania jest zarząd.
          >Taka komisja to atrapa. Każdy właściciel a ustawowe prawo kontroli,
          jeśli zarządca (administrator) nie >udostępnia dokumentów, powinien
          interweniować zarząd.
          >Tylko zarząd jest organem wspólnoty, żadna komisja go w tym nie
          zastąpi. Jeśli zarząd nie wywiązuje się ze >swoich obowiązków,
          trzeba go zmienić, a nie powoływać sztuczne twory.


          Mnie się wydaje, że taka Komisja Właścicieli ma lepszą i mocniejszą -
          w stosunku do zarządu - siłę przebicia, aniżeli POJEDYŃCZY
          właściciel. Czy to tak trudno ocenić ? Oczywiście, lepiej jest to
          dla zarządu (pojedyńczy właściciel), ponieważ można go wtedy łatwo
          wykołować. Ale przecież nie o to chodzi !

          Ponadto pojedyńczy właściciel jest "instytucją bezświadkową", a w
          przypadku komisji, jeden członek może zaświadczać za drugiego. Można
          jeszcze mowić o sprawach technicznych, jeden z członków komisji
          mówi, a drugi notuje, jeden prowadzi dyskusję a drugi sprawdza, czy
          wszystkie punkty służące np. kontroli zostały przedyskutowane.

          Ja nie znam sytuacji, kiedy to Komisje Rewizyjne w zakładach pracy,
          czy w stowarzyszeniach, związkach czy w innych formacjach, mają
          charakter pojedyńczy.

          Nigdzie w UoWL nie zabrania się powoływania np. uchwałą czy
          regulaminem, Komisji Właścicieli, to po co takie "ciało" wcześniej
          już obrzydzać ?


          • xxxll Re: Komisja właścicieli- to absurd!!!!! 13.09.08, 21:38

            codar napisał:

            > Ja nie znam sytuacji, kiedy to Komisje Rewizyjne w zakładach
            > pracy,
            > czy w stowarzyszeniach, związkach czy w innych formacjach, mają
            > charakter pojedyńczy.
            >


            A czy ustawa o WL ma coś wspólnego z zakładem pracy, związkiem
            wyznaniowym czy spółdzielnią mieszkaniową?

            Wspólnota nie działa wg prawa handlowego - to "zaklepał" SN.

            - A tak na marginesie -
            > o jakiej "instytucji bezświadkowej", o jakiej
            > sile lepszej i mocniejszej -
            > w stosunku do zarządu - siłę przebicia, aniżeli POJEDYŃCZY
            > właściciel.

            Widzę, że u niektórych wyobraźnia działa? Ale wróćmy na ziemię.

            art29 pkt.3. ustawy o własności lokali mówi:

            " Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi
            lokalu." .... i basta !!!!

            - Proszę nie odbierać tych przywilejów właścicielowi lokalu!!!!,
            tylko je stosować w życiu codziennym.




            ----------------------------------------------------------------
            pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
            Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
            • gossart Re: Komisja właścicieli - to jest to !!!!! 13.09.08, 21:55
              xxxll napisał:
              > art29 pkt.3. ustawy o własności lokali mówi: " Prawo kontroli
              działalności zarządu służy każdemu >właścicielowi lokalu." .... i
              basta !!!!


              A jak TRZECH właścicieli chce razem skontrolować zarząd wspólnoty ,
              to tak nie można? Tylko POJEDYŃCZO mogą kontrolować? Przecież to
              paranoja !






              • xxxll Re: Komisja właścicieli - to jest absurd!!!!! 13.09.08, 22:18
                gossart napisał:

                > A jak TRZECH właścicieli chce razem skontrolować zarząd
                > wspólnoty , to tak nie można? Tylko POJEDYŃCZO mogą kontrolować?
                > Przecież to paranoja


                A kto pisał, że tak nie można?

                Niech nie przychodzą TYLKO pod szyldem KOMISJI, czy innego ciała
                społecznego.


                ----------------------------------------------------------------
                pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
                Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
                • zdorb absurdalne teorie xxxll-ka 13.09.08, 23:58
                  xxxll napisał:

                  > gossart napisał:
                  >
                  > > A jak TRZECH właścicieli chce razem skontrolować zarząd
                  > > wspólnoty , to tak nie można? Tylko POJEDYŃCZO mogą kontrolować?
                  > > Przecież to paranoja
                  >
                  >
                  > A kto pisał, że tak nie można?
                  >
                  > Niech nie przychodzą TYLKO pod szyldem KOMISJI, czy innego ciała
                  > społecznego.
                  >

                  Jak będą chcieli nazwać się komisją, zespołem lub towarzystwem wzajemnej
                  adoracji to im nikt tego nie zabroni - tak jak nie zabroni im wglądu
                  do dokumentacji wspólnoty z powodu "niewłaściwego" szyldu.

                  Skoro każdy właściciel lokalu ma prawo wglądu do dokumentacji, to nie traci
                  tego prawa występując zbiorowo.
                  • xxxll Re: "wspaniałe" teorie gnidy dworskiej 14.09.08, 06:36
                    zdorb napisał:


                    > Jak będą chcieli nazwać się komisją, zespołem lub towarzystwem
                    > wzajemnej adoracji to im nikt tego nie zabroni - tak jak nie
                    > zabroni im wglądu do dokumentacji wspólnoty z
                    > powodu "niewłaściwego" szyldu.
                    >
                    > Skoro każdy właściciel lokalu ma prawo wglądu do dokumentacji, to
                    > nie traci tego prawa występując zbiorowo.


                    Tak.... Mamy "piękną" i "jedynie słuszą" terię jaką chcieliby
                    usłyszeć >>żółtodzioby i laicy<<.
                    Niech nazywają się komisją z NIK, US,itd wszystko zgodne z prawem -
                    panie G. .

                    Zasady spółdzielczości bis we wspólnotach już pukają do drzwi.

                    Brawo tekich porad pragną uczestnicy forum wspólnota.net,... i
                    usłyszeli.
                    >>go4<< okresliła je w następujący sposób

                    "Trzeba było tak od razu. Oprócz starych wyjadaczy czytają
                    żółtodzioby i laicy (to o mnie). Nie zapominajcie o tym panowie..."


                    ----------------------------------------------------------------
                    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
                    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
        • bocian9.1 Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 19:56
          owner_wm napisał:

          > bocian9.1 napisała:
          > > Można też powołać komisje właścicieli( stałą lub tymczasową) która
          > > pełni funkcję kontrolno doradczą . W skład takiej komisji
          > > wchodzą członkowie wspólnoty. Komisja sprawdzi dokumenty do cna.
          >
          >
          > Taka komisja nie ma większych uprawnień, niż pojedynczy właściciel. Dodatkowo z
          > arządca (administrator) nie ma obowiązku słuchać nieformalnego ciała, jaką jest
          > komisja - jego wiążą postanowienia umowy i przepisy prawa, a od ich egzekwowan
          > ia jest zarząd.
          >
          > Taka komisja to atrapa. Każdy właściciel a ustawowe prawo kontroli, jeśli zarzą
          > dca (administrator) nie udostępnia dokumentów, powinien interweniować zarząd.
          >
          > Tylko zarząd jest organem wspólnoty, żadna komisja go w tym nie zastąpi. Jeśli
          > zarząd nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, trzeba go zmienić, a nie powoływ
          > ać sztuczne twory.
          >
          Jak zauważyłam owner na wielu forach wspólnotowych wie dużo...chodzi o możliwość
          skontrolowania dokumentów to po pierwsze a powołanie komisji daje taką szanse
          właścicielowi a o to właśnie chodziło .O dalsze manewry działania można się
          pokusić po skontrolowaniu dokumentów. Może się okazać że podejrzenia były nie
          słuszne. Warto czasem spojrzeć na problem prosto nie jak prawnicy którzy każdy
          szczegół rozłożą na czynniki pierwsze.Nie zawsze jest to konieczne. W tym
          przypadku chodziło o wgląd do dokumentów - i tyle.
          W sumie dziękuje za różne porady i uciekam bo widzę ze to forum znowu zaczyna
          być zdominowane tylko przez kilka osób z Wspólnota.net. a szukam opini innych.
          Pozdrowienia
      • xxxll Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 16:41
        bocian9.1 napisała:


        > Można też powołać komisje właścicieli( stałą lub tymczasową) która
        > pełni funkcję kontrolno doradczą .
        >
        > W skład takiej komisji wchodzą członkowie wspólnoty. Komisja
        > sprawdzi dokumenty do cna. A w skład komisji może wejść osoba
        > zainteresowana ,która podejrzewa jakieś problemy z rachunkami .
        > Wszystko oficjalnie według prawa i wtedy bój się "kombinatorze

        Nonsens. Takie działanie pachnie mi ubezwłasnowolnieniem
        właściciela lokalu ... nie tędy droga. Właściciel lokalu ma prawo
        wglądu w dokumentacje WM.

        Jak Zarząd WM (np: właścicielski) czy Zarządca NW odmawia
        udostępnienia dokumentacji WM należy ich/go natychmiast
        zmienić /odwołać.
        Tak powstaje porządek we wspólnocie... należy przerwać anarchie.



        ----------------------------------------------------------------
        pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
        Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
        • go4 Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 21:27
          A czy nie najprostrzym rozwiązaniem jest jest otwarcie kopert z
          ofertami w jednym momencie w obecności zarządu i zarządcy ?
          • xxxll Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 21:53

            go4 napisała:

            > A czy nie najprostrzym rozwiązaniem jest jest otwarcie kopert z
            > ofertami w jednym momencie w obecności zarządu i zarządcy ?



            Przepraszam , ale nic odkrywczego nie napisałaś. Tak właśnie się
            robi. Są procedury organizowania np: przetargów publicznych. Można
            się na nich wzorować.

            Przy dużych zadaniach, podawana jest informacja, poprzez wywieszenie
            w miejscu dostepnym przez właścicieli np: klatce schodowej, stronie
            internetowej zarzadcy , że w tym dniu ...o tej godzinie ... w
            siedzibie .... odbędzie sie komisyjne otwarcie ofert.
            Kto chce z właścicieli lokali niech przyjdzie.

            Czy przychodzą ? Zazwyczaj nie, ale później na zebraniu właścicieli
            to mają duuuuuuuuuużo do powiedzenia .... oczywiscie kanwą ich
            wypowiedzi są plotki ... "afera" gotowa w stylu ....

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=84465297&a=84583505

            ----------------------------------------------------------------
            pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
            Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
            • go4 Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 22:29
              Trzeba było tak od razu. Oprócz starych wyjadaczy czytają
              żółtodzioby i laicy (to o mnie). Nie zapominajcie o tym panowie...

              Krzykaczy znam z autopsji. Nawet im się nie chce ustawy
              przeczytać... gorzej myślę, że nie wiedzą o jej istnieniu ale krwi
              napsują. Wysiłek intelektualny i wyszukanie informacji jest ponad
              ich siły. Jest jeszcze inny gatunek, tacy co to informacji z tablicy
              ogłoszeń nie przeczytają, a po czasie wyskakują z pretensjami, że
              oczywiście wszystko nie tak. Grubszy kaliber oskarżenia, że zarząd
              uprawia prywatę. Remontów nie chcą, bo po co wydawać kasę na
              przeciekający strop - logiczne, może ciec dalej przecież nie cieknie
              do mieszkania głównego opozycjonisty :)))
              • xxxll Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 22:42
                go4 napisała:

                > Trzeba było tak od razu. Oprócz starych wyjadaczy czytają
                > żółtodzioby i laicy (to o mnie). Nie zapominajcie o tym panowie...
                >


                No dobra... ale niektórzy wpisujący "żyją z zarządzania" i nie mogą/
                nie powinni, tak otwarcie zdradzać swych "narzędzi pracy"


                Nie sztuką jest podać wszystko na tacy,.... czy nie lepiej wskazać
                kierunek... a właściciel niech zrobi resztę?


                ----------------------------------------------------------------
                pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
                Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
                • go4 Re: Prawo do kontrolowania zarządcy 13.09.08, 23:09
                  Z tym nadawaniem kierunku bywa różnie. Obserwuję wyraźnie
                  spychologię na linii zarząd - firma zarządzająca i vice versa.

                  A jak się kontroluje u mnie pana administratora? ha! Jeśli ktoś
                  pamięta zeszyty skarg i zażaleń w PRL, to właśnie ten klimat :)
                  wszelkie problemy mają lądować w zeszyciku, żeby zarząd miał wgląd
                  do spraw z jakimi przychodzi lud i żeby było jasne, co miał
                  administrator do załatwienia w ostatnim czasie...i czy sprawę
                  załatwił.
                  Nie zawsze się sprawdza, lud nie doczytał informacji, że takowy
                  magiczny zeszyt interwencyjny istnieje, leży i czeka. Pan admin też
                  go nie podsuwa pod nos petentom.
                  Druga możliwość: e-mail na skrzynki kontaktowe rozsyłany
                  równocześnie do administratora i zarządu. Z tym lud też miewa
                  problem, trzeba się zmęczyć pisaniem i przelać swoje frustracje

                  Jakieś inne techniki? To może recenzja?
Pełna wersja