Kiedy powstaje wspólnota mieszkaniowa?

10.09.08, 22:32
Czy rzeczywiście z mocy prawa (na podstawie art. 6 ustawy o własności lokali z
dnia 24.06.1994 r)?

Mieszkam w budynku, w którym znajdują się dwa lokale i jest dwóch właścicieli.
Kiedyś oba były lokalami komunalnymi a właścicielem była gmina a w latach 70
jeden z nich został wykupiony przez najemcę. W chwili obecnej jesteśmy
współwłaścicielami budynku, gmina jest właścicielem gruntu a my
współużytkownikami wieczystymi tegoż gruntu.

Pytam, bo za każdym razem otrzymuję inną decyzję - zależy kto się odwołuje i
jak uzasadnia swoje odwołanie. W pierwszej decyzji napisano, że w naszym
przypadku brak jest funkcjonującej wspólnoty mieszkaniowej a zaraz w kolejnej
decyzji, że wspólnota powstała z mocy prawa i razem z drugim właścicielem
tworzymy wspólnotę mieszkaniową. Zgłupiałam...
    • owner_wm Re: Kiedy powstaje wspólnota mieszkaniowa? 10.09.08, 23:34
      gazeta_renia_s napisała:
      > Czy rzeczywiście z mocy prawa (na podstawie art. 6 ustawy o
      > własności lokali z dnia 24.06.1994 r)?

      Tak, PO wejściu w życie ustawy, wykupienie pierwszego
      lokalu "tworzy" wspólnotę. Jeśli ktoś wykupił mieszkanie wcześniej,
      to wspólnota powstała z chwilą wejścia w życie ustawy. Wcześniej jej
      nie było nie tylko u Was, ale nigdzie w Polsce (dopiero ta ustawa
      wprowadziła pojęcie "wspólnota mieszkaniowa" do polskiego
      prawodawstwa).

      Uwaga: w przypadku przekształcania spółdzielni mieszkaniowej we
      wspólnotę jest trochę inaczej (określa to ustawa o spółdzielniach
      mieszkaniowych), ale to Was nie dotyczy.

      Jesteście wspólnotą w świetle prawa, choć może nie jesteście
      zorientowani, na czym to polega i nie przestrzegacie procedur.
      Wspólnota istnieje, ale "nie funkcjonuje".

      Znasz ustawę? Tekst masz tutaj:
      www.prawo.lex.pl/bap/student/Dz.U.2000.80.903.html
      • gazeta_renia_s Re: Kiedy powstaje wspólnota mieszkaniowa? 11.09.08, 20:37
        Dzięki. Wydawało mi się, że taka mała "komórka" nie może być wspólnotą.
        Wspólnota zawsze kojarzyła mi się z wieloma lokalami, gdzie mieszkańcy na swoje
        życzenie zawiązywali tą wspólnotę. Prawo jest tak rozległe, że zwykły
        śmiertelnik nie łapie się w tym w ogóle.
Pełna wersja