wymiana instalacji

28.09.08, 20:33
Witam.
W 2003r była wymiana pionów wodno-kanalizacyjnych.protokół odbioru
podpisany przez inspektora nadzoru i zarząd wspólnoty.Zapłacono
zgodnie z umową wg kosztorysu ofertowego.Teraz przy okazji awarii w
piwnicy okazało się że częsc instalacji nie została wymieniona.
Czy możemy domagać się od wykonawcy wymiany tej instalacjii ,czy
pociągnąć do odpowiedzialności nspektora nadzoru za zly odbiór
wykonanych prac ,proszę o pomoc.Pozdrawiam Lidia .R.
    • czajnik5 Re: wymiana instalacji 29.09.08, 08:46
      Witaj Lidia,

      Niestety, wykonawcy nic już nie zrobicie. Jest już za późno, poza tym roboty
      zostały odebrane, a wynik odbioru był zapewne pozytywny. To, że część instalacji
      nie została wymieniona, było do stwierdzenia przy odbiorze, przy zachowaniu
      należytej staranności. Nie można zatem nawet mówić o wadach ukrytych.

      Inaczej wygląda sprawa z inspektorem nadzoru, który podlega odpowiedzialności
      zawodowej. Pisałem o tym szczegółowo, ale już nie pamiętam, na którym forum.
      Zaczyna mi się to wszystko mylić.

      Zapoznaj się z art. 25 (obowiązki inspektora nadzoru inwestorskiego), a
      następnie z art. 95, podpunkt 3) i 4) (odpowiedzialność zawodowa w
      budownictwie). W art. 96-101 jest szczegółowo podane, jak to wygląda i co należy
      zrobić. Podane art. dotyczą ustawy Prawo budowlane.

      Dodatkowo, inspektor nadzoru podlega odpowiedzialności cywilnej, jeżeli np.
      naraził Was na straty materialne na skutek wykonywania niedbale lub nie
      wykonywania w ogóle swoich obowiązków. Zastosowanie będą tu miały przepisy Kc.
      • andrzej.sawa Re: wymiana instalacji 29.09.08, 18:07
        To nie jest wada ukryta,a po prostu oszustwo,na dodatek wspólnie z
        inspektorem - proponuję szybko donos do prokuratury rejonowej -
        kwestia ewentualnego przedawnienia.
        • czajnik5 Re: wymiana instalacji 29.09.08, 21:44
          Myślę, że gdybym był tym wykonawcą, to zeznałbym, że rezygnacja z wymiany części
          instalacji (np. jako sprawnej i nie wymagającej wymiany) została uzgodniona z
          inspektorem nadzoru. Na dowód przedłożyłbym protokół odbioru końcowego
          zakończonego wynikiem pozytywnym.

          W takiej sytuacji wszystkie prokuratury tego świata mogłyby mnie pocałować w
          pewną część ciała. Inaczej sprawa z inspektorem nadzoru. Ale o tym już
          napisałem. :-P.
Pełna wersja