ajlii
12.10.08, 19:32
Wspólnota mieszkaniowa powierzyła administrowanie budynkiem prywatnej firmie.
31 lipca w łazience wybiły nieczystości. Została zniszczona podłoga + rzeczy na niej znajdujące się (kosmetyki, środki czystości).
Tego samego dnia szkoda została zgłoszona do firmy administrującej. Poinformowano nas, że w tym dniu nikt już się nie zjawi - możemy posprzątać albo czekać do nastepnego dnia lub nawet przyszłego tygodnia.
Zrobiliśmy zdjęcia i posprzątaliśmy. Następnego dnia przyszła osoba reprezentująca firmę. Pierwsze co usłyszałam, to że odszkodowanie i tak nam się nie należy, bo mieszkanie jest wogóle do remontu.
Zażadałam spisania protokołu i powiadomienia firmy ubezpieczeniowej (której wyboru dokonała wcześniej firma administrująca). Same zniszczone rzeczy zostały wycenione na 300 zł. Koszt wymiany podłogi miał określić rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej.
Firma administrująca miała powiadomić firmę ubezpieczeniową - i twierdzi że to zrobiła. Po miesiacu oczekiwań na zgłoszenie się firmy ubezpieczeniowej, pojechałam do administracji. Stwierdzili że szkodę zgłosili na infolinię. Po moich naleganiach zadzwonili z pytaniem czemu nikt nie przyszedł wycenić szkód. I na tym znów sprawa stanęła. Do dnia dzisiejszego nie zjawił się - ani też nie próbował nawiązać kontaktu telefonicznego czy listownego - nikt z firmy ubezpieczeniowej.
Firma administrująca "umywa ręce" twierdząć że szkodę zgłosili telefonicznie i dalej to już nie ich sprawa.
Ja nie wiem co robić. Umowa na ubezpieczenie nie jest zawarta ze mną, ale ze wspólnota mieszkaniową za pośrednictwem reprezentującej ją firmy administrującej. Ta jednak nie poczuwa się do podjęcia jakichkolwiek działań w interesie członka wspólnoty, czyli mnie.
Czuję się zupełnie bezsilna. Nie wiem czy wogóle mam szansę uzyskać należne mi odszkodowanie. Ponoszę dalsze straty (niszczeją dzwi do łazienki, wybrzuszyła się podłoga w przedpokoju).
W jaki sposób mam zmobilizować firmę administrującą do podjęcia działań w interesie członków wspólnoty mieszkaniowej?
Wiem że na początku przyszłego roku można rozwiązać umowę z tą firmą, ale do tego czasu mam problem z uzyskaniem pomocy nie tylko w sprawie odszkodowania, ale np. naprawy światła w piwnicy.