anarella30
24.11.08, 10:52
Witam,
prosze o podpowiedz, jakie kroki musza przedsiewziac zarzady wspolnot (w sumie
jest ich 5), gdy istnieje realne podejrzenie, ze zarzadca najzwyczajniej w
swiecie nas okrada. Zobowiazalismy pisemnie zarzadce do rozliczenia sie z roku
2007 i polowy 2008, dalismy mu 3-tygodniowy termin na przygotowanie stosownych
umow i faktur do nich (bylo to juz drugie wezwanie do rozliczenia sie).
Klasycznie nas olal. Co teraz? Zatrudnic bieglego rewidenta (na jakich
zasadach go oplacic?). Wparowac szturmem do siedziby zarzadcy i zadac
natychmiastowego wydania dokumentow? Isc od razu do prokuratury (z lekka za
wczesnie wg mnie)? Prosze o podpowiedz, jak to rozegrac, zeby w koncu dobrac
sie zarzadcy do tylka, bo bez dwoch zdan - kombinuje az milo.
Dziekuje