jefimik
29.10.03, 12:15
Poniżęj przytaczam pełną treść artykułu prasowego, który ukazał się w łódzkim
Ekspresie Ilustrowanym w dniu 28.10.2003 r.
"Doniesienie na wspólnotę z Górnej (dzielnica Łodzi)
PODWÓJNY VAT DO PROKURATURY
Lokatorzy komunalni mieszkający przy ul. Pabianickiej 27/29 zawiadomili
prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez wspólnotę mieszkaniową
zarządzającą budynkiem.
- Powinni być płatnikami VAT, aby mieć mniejsze opłaty za centralne
ogrzewanie i wodę. Tymczasem przez ich bezprawne działanie, naliczany jest
nam dodatkowo podatek VAT, co powoduje, że opłaty za centralne ogrzewanie są
dużo wyższe niż u właścicieli - mówi Barbara Powidzka, która wspólnie z
kilkudziesięcioma sąsiadami wystąpiła do prokuratury.
Lokatorzy wyliczyli, że z powodu podwójnie naliczanego podatku najemcy w 50-
metrowym mieszkaniu stracili w ciągu minionego roku ponad 400 zł. Rekordziści
z większych lokali nawet 700 zł.
Przypominamy, że w sierpniu prezydent miasta miał uporządkować problem
podwójnego VAT-u, a już od października pierwsi lokatorzy komunalni mogli
spodziewać się obniżek opłat. Jak widać u lokatorów z ul. Pabianickiej
skończyło się jak na razie na obietnicach.
Podobne skargi docierają do redakcji z innych domów komunalnych. Lokatorzy
jak na zbawienie oczekują na obiecaną obniżkę opłat, tej jednak, jak na
razie, nie widać. Mieszkańcy bloku przy ul. Broniewskiego byli tak
zdesperowani, że na własną rękę obniżyli sobie opłaty.....a teraz boją się
naliczanych odsetek i innych kar.
autor: Krzysztof Zając"
Expres Ilustrowany Łódź dn.28.10.2003 r.
Powyższy temat rozpocząłem w wątku nr 1260 w dniu 06.10.2003 r.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=8362129
W dniu wczorajszym tj. 28.10.2003 r. minął termin w którym Ministerstwo
Finansów miało odpowiedzieć na protest przeciwko interpretacji Izby Skarbowej
( www.izbaskarbowa.lodz.pl/index.php?page=know&id=596 ), wystosowany
przez kilka wspólnot łódzkich.
O ile wiem MF nie udzieliło odpowiedzi.
Gratuluję ekspertowi czyli p. Maciejowi Tertelis trafnego odgadnięcia
kierunku rozwoju sytuacji. Jakże celne okazuje się jego określenie zarządców,
którzy protestują zamiast podwyższać swoje kwalifikacje jako "patałachów".
Pozdrawiam i zapraszam do komentarzy.