jaguarka1
07.12.08, 08:11
Witam!
Bardzo prosze o pomoc. Moja mama mieszka w kamienicy należącej do
współnoty mieszkanipowej. Ma nie wykupione jeszcze mieszkanie, które
nalezy do miasta. W mieszkaniu tym ma piece kaflowe, ogrzewane
elektrycznie. Tak samo obok mieszka sąsiadka tez ma nie wykupione
mieszkanie i tez tak samo sie ogrzewa. Stało sie nie szczescie.
Piece u mamy i tej sasiadki przestały grzać, prąd w domu mają tylko
nie ma w piecach.
Wczoraj mama zadzwoniła na pogotowie energetyczne administracji
mieszkaniowej. Odpowiedzieli jej ze nie moga naprawic bo kamienica
nalezy do wspólnoty mieszkaniowej i to zarządca tej wspólnoty musi
miec elektryka i naprawic prąd w tych mieszkaniach a rachunek
przesłać do administracji mieszkaniowej nalezacej do miasta.
Jak to jest faktycznie? Bo zarządca jak mama zadzwoniła do niego
odpowiedział jej ze nie maja zadnego elektryka i jego to nie
obchodzi bo mieszkania sa nie wykupione?
Bardzo prosze o pomoc bo nie wiem kto ma racje. Jeden na drugiego
spycha.
Dziekuje i pozdrawiam!