Wniosek o zwołanie zebrania

31.10.03, 14:47

Jeden z właścicieli wystąpił z wnioskiem o nadzwyczajne zebranie wspólnoty (i
ma wymaganą ilość podpisów pod wnioskiem). Rzeczywisty powód jest żenujący
dla wnioskodawcy (chce znaleźć się w „płatnym” zarządzie), ale nie o to
chodzi. Ta osoba zawnioskowała o:
1)„wstrzymanie wszelkich prac, podpisywania umów z wykonawcami oraz firmami
remontowymi działającymi lub mającym podjąć działania na terenie wspólnoty...”
2)powtórne głosowanie nad już podjętymi uchwałami (bo np. ktoś zmienił
zdanie)

Pytania:
1)Czy można wstrzymać jakiekolwiek działania obecnego zarządu PRZED tym
zebraniem ? (ja nie widzę podstawy, poza tym jest to paraliż działań
administracji/zarządu.)
2)Czy jeśli nie było formalnych uchybień w głosowaniu, można ponowić
głosowanie z tego powodu, że ktoś nagle zmienił zdanie (i np. nie chce
instalacji domofonu, za czym dwa tygodnie wcześniej głosował) ?
    • asam11 Re: Wniosek o zwołanie zebrania 31.10.03, 15:50
      dozorca1 napisała:

      >
      > Jeden z właścicieli wystąpił z wnioskiem o nadzwyczajne zebranie wspólnoty (i
      > ma wymaganą ilość podpisów pod wnioskiem). Rzeczywisty powód jest żenujący
      > dla wnioskodawcy (chce znaleźć się w „płatnym” zarządzie), ale nie
      > o to
      > chodzi.

      Z tekstu wynika, że powód jest żenujący dla dozorcy1 a nie dla wnioskodawcy,
      gdyby było inaczej to pewnie wnioskodawca nie wnioskował.. Chęć znalezienia się
      w zarządzie współwłasnością jest bardzo często spotykana, nie tylko we
      wspólnotach ale i w spółkach czy spółdzielniach. Nie ma w tym nic żenującego
      moim zdaniem. Wyczuwam, że dozorca1 też podejmuje się płatnego zarządzania, i
      też nie widzę w tym nic żenującego. Ważne żeby wszystko odbywało się zgodnie z
      prawem.

      Ta osoba zawnioskowała o:
      > 1)„wstrzymanie wszelkich prac, podpisywania umów z wykonawcami oraz firma
      > mi
      > remontowymi działającymi lub mającym podjąć działania na terenie
      wspólnoty...&#
      > 8221;
      > 2)powtórne głosowanie nad już podjętymi uchwałami (bo np. ktoś zmienił
      > zdanie)
      >
      > Pytania:
      > 1)Czy można wstrzymać jakiekolwiek działania obecnego zarządu PRZED tym
      > zebraniem ? (ja nie widzę podstawy, poza tym jest to paraliż działań
      > administracji/zarządu.)

      Można, ale decyzja o tym, dopóki nie ma sądowego postanowienia ani uchwały
      wspólnoty, należy do zarządu. Sam wniosek właściciela niczego nie przesądza.

      > 2)Czy jeśli nie było formalnych uchybień w głosowaniu, można ponowić
      > głosowanie z tego powodu, że ktoś nagle zmienił zdanie (i np. nie chce
      > instalacji domofonu, za czym dwa tygodnie wcześniej głosował) ?

      Można zarządzić głosowanie nad każdą sprawą leżącą w kompetencji wspólnoty,
      nawet wtedy kiedy jest już uchwała w tej sprawie. Nie jest w końcu ważne czy
      ktoś zmienił zdanie lecz czy zmieniła zdanie wspólnota.
      Pytanie winno być postawione nie "czy można?" ale "czy trzeba?". Nie trzeba.
      Decyzję "tak lub nie"podejmuje zarząd albo grupa właścicieli lokali posiadająca
      1/10 udziałów (wyłącznie na "tak"), ten drugi przypadek jest obligatoryjny dla
      zarządu.
      Pozdrawiam
      >
      • dozorca1 Re: Wniosek o zwołanie zebrania 31.10.03, 20:19
      • dozorca1 Re: Wniosek o zwołanie zebrania 31.10.03, 20:29

        >Z tekstu wynika, że powód jest żenujący dla dozorcy1 a nie dla wnioskodawcy,
        >gdyby było inaczej to pewnie wnioskodawca nie wnioskował.


        Jak widzę Asam musi być wobec mnie złośliwy. Szkoda, bo zamiast sensownej
        dyskusji będziemy się sobie wbijać szpilki. A więc:
        1) Zwykle zachowanie żenujące (zresztą podobnie chamskie czy idiotyczne lub
        jakiejkolwiek inne w powszechnym odczuciu traktowane jako nie najlepsze) jest
        takim nie dla osoby, która tak się zachowuje, lecz dla jej otoczenia. Jeśli
        jedna osoba je krytykuje, to taka „zewnętrzna” ocena może być subiektywna i
        nieprawdziwa (taką może być też moja ocena). Jeśli natomiast więcej – to
        raczej może być trafną i obiektywną oceną.
        Trafnie Asam wydedukował, że „powód jest żenujący dla dozorcy1 a nie dla
        wnioskodawcy, gdyby było inaczej to pewnie wnioskodawca nie wnioskował.” Tak
        więc dedukcja Asama jest niezwykle celna, choć jednocześnie niezwykle mało
        odkrywcza. Brawo dla Asama!

        >Chęć znalezienia się
        >w zarządzie współwłasnością jest bardzo często spotykana, nie tylko we
        >wspólnotach ale i w spółkach czy spółdzielniach. Nie ma w tym nic żenującego
        >moim zdaniem.

        2) oczywiście, ale nie chodzi mi o samą „naturalną” chęć, ale o formę tej chęci
        (niby troska o dobro wspólnoty, a tak naprawdę walka o korytko). Poza tym nie
        chodzi mi o wiwisekcję motywów wnioskodawcy, tylko o końcowy efekt (co by nie
        było jego przyczyną). Moralną ocenę pozostawmy specom od etyki na przykład.
        ( Widzę, że słowo „żenujący” było w moim poście kluczową kwestią dla Asama i na
        nim skoncentrował całą uwagę i mentorski ton mój Szanowny Adwersarz.)

        >Wyczuwam, że dozorca1 też podejmuje się płatnego zarządzania,


        3) znów brawa za dedukcję i wspaniałe wyczucie! Bingo!



        >i też nie widzę w tym nic żenującego.


        4)uff, kamień z serca (Ale jak mówię: nie samo dążenie do „kasy” jest dla mnie
        czymś żenującym tylko forma tego dążenia)



        > Ważne żeby wszystko odbywało się zgodnie z
        >prawem.

        5) święta prawda


        > 1)Czy można wstrzymać jakiekolwiek działania obecnego zarządu PRZED tym
        > zebraniem ? (ja nie widzę podstawy, poza tym jest to paraliż działań
        > administracji/zarządu.)

        >Można, ale decyzja o tym, dopóki nie ma sądowego postanowienia ani uchwały
        >wspólnoty, należy do zarządu. Sam wniosek właściciela niczego nie przesądza.


        6)Dla mnie to oczywiste, ale chcę podeprzeć się zdaniem innych, by nie być
        posądzanym np. o stronniczość (tu skończyłem ze złośliwością i żałuję, że
        musieliśmy ją sobie prawić)


        > 2)Czy jeśli nie było formalnych uchybień w głosowaniu, można ponowić
        > głosowanie z tego powodu, że ktoś nagle zmienił zdanie (i np. nie chce
        > instalacji domofonu, za czym dwa tygodnie wcześniej głosował) ?

        >Można zarządzić głosowanie nad każdą sprawą leżącą w kompetencji wspólnoty,
        >nawet wtedy kiedy jest już uchwała w tej sprawie. Nie jest w końcu ważne czy
        >ktoś zmienił zdanie lecz czy zmieniła zdanie wspólnota.

        7)zgoda

        >Pytanie winno być postawione nie "czy można?" ale "czy trzeba?". Nie trzeba.
        >Decyzję "tak lub nie"podejmuje zarząd albo grupa właścicieli lokali
        posiadająca
        ɭ/10 udziałów (wyłącznie na "tak"), ten drugi przypadek jest obligatoryjny dla
        >zarządu.

        8) Można, ale pytanie postawiłbym inaczej: jeśli dwa tygodnie wcześniej ktoś
        zagłosował w określony sposób, a kto inny będzie go następnie, po upływie
        pewnego - i to dość krótkiego - czasu nakłaniał do innego głosowania, czyli de
        facto do powtórzenia głosowania - to cóż warte będą te uchwały wspólnot i
        złożone pod nimi podpisy, jeśli będziemy je zmieniać i żonglować nimi dowolnie,
        być może w cyklu ciągłym ? Zresztą wnioskodawca stwierdza, że podpisujący nie
        był świadomy tego, co podpisuje. A - krótko mówiąc – tak nie było. Można sobie
        wyobrazić, że w następnym głosowaniu okaże się, że znów ktoś inny nie był
        świadomy lub z takiego czy innego powodu chce zmienić swój głos. I tak w
        nieskończoność? Jak temu zapobiec?
        • mko Re: Wniosek o zwołanie zebrania 07.11.03, 15:05
          dozorca1 napisała:

          >
          >
          > 8) Można, ale pytanie postawiłbym inaczej: jeśli dwa tygodnie wcześniej ktoś
          > zagłosował w określony sposób, a kto inny będzie go następnie, po upływie
          > pewnego - i to dość krótkiego - czasu nakłaniał do innego głosowania, czyli
          de
          > facto do powtórzenia głosowania - to cóż warte będą te uchwały wspólnot i
          > złożone pod nimi podpisy, jeśli będziemy je zmieniać i żonglować nimi
          dowolnie,
          >
          > być może w cyklu ciągłym ? Zresztą wnioskodawca stwierdza, że podpisujący
          nie
          > był świadomy tego, co podpisuje. A - krótko mówiąc – tak nie było. Można
          > sobie
          > wyobrazić, że w następnym głosowaniu okaże się, że znów ktoś inny nie był
          > świadomy lub z takiego czy innego powodu chce zmienić swój głos. I tak w
          > nieskończoność? Jak temu zapobiec?
          >
          Tak sobie myślę, że jeśli właściciele się rozmyślili, to ich broszka, to w
          końcu ich pieniądze. Tak więc mogą sobie zmieniać decyzje ile wlezie.
          A jak zapobiec zmianom decyzji? w przypadku domofonów, proponowałbym zaraz po
          przegłosowaniu uchwały przystąpić do działania i zamontować je, albo z pokorą
          pracownika najemnego wykonywać zmienne decyzje praco- i pieniądzodawcy, i raz
          montować a raz demontować te feralne domofony.

          Wiem że to frustrujące i ciężko się pracuje, ale poza rezygnacją z pracy lub
          przekonywaniem za każdym razem do słusznych decyzji (i późniejszej ich obrony)
          niewiele można zrobić

          pozdrawiam i powodzienia
          mko
          • dozorca1 Re: Wniosek o zwołanie zebrania 07.11.03, 19:45

            > Wiem że to frustrujące i ciężko się pracuje, ale poza rezygnacją z pracy lub
            > przekonywaniem za każdym razem do słusznych decyzji (i późniejszej ich
            obrony)
            > niewiele można zrobić
            >
            > pozdrawiam i powodzienia
            > mko


            :-)))))))))
    • jefimik Re: Wniosek o zwołanie zebrania 07.11.03, 16:38
      dozorca1 napisała:

      > Pytania:

      > 1)Czy można wstrzymać jakiekolwiek działania obecnego zarządu PRZED tym
      > zebraniem ? (ja nie widzę podstawy, poza tym jest to paraliż działań
      > administracji/zarządu.)

      Zgodnie z Art. 25 ustawy o własności lokali wstrzymanie wykonania prawomocnych
      uchwał wspólnoty nastąpić może TYLKO wtedy, gdy tak zadecyduje sąd do którego
      zwróci się niezadowolony właściciel.
      Gdyby tak nie było, to w 20-lokalowej wspólnocie, wniosek podpisany przez 2-ch
      właścicieli mógłby skutecznie dezorganizować pracę zarządu.


      > 2)Czy jeśli nie było formalnych uchybień w głosowaniu, można ponowić
      > głosowanie z tego powodu, że ktoś nagle zmienił zdanie (i np. nie chce
      > instalacji domofonu, za czym dwa tygodnie wcześniej głosował) ?
      >
      Wspólnota ma prawo ponawiać głosowanie nad uchwałą wielokrotnie.
      Tylko, że np. w przypadku rozpoczęcia robót instalacji domofonu nie można
      głosować powtórnie nad uchwałą "czy zakładać domofon", tylko nad uchwałą "czy
      przerwać prace i kto pokryje koszty usunięcia już istniejącej instalacji oraz
      odszkodowania za zerwanie umowy"
      I takie projekty uchwał zamieścić należy w programie zebrania, umieszczonym w
      piśmie informującym właścicieli o zebraniu wspólnoty.

      Pozdrawiam.
Pełna wersja