Kradzież mienia a ochrona budynku

09.12.08, 09:11
Witam,
mam problem, przekopałem już fora internetowe w poszukiwaniu pomocy,
niestety nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na moje pytanie.

Ninieszym, 08-12 skradziono mi rower z klatki schodowej. Nie mam
dostępu do komórki lokatorskiej, sąsiedzi tłumaczyli się brakiem
miejsca. Do mojego mieszkania nie ma dołaczonej piwnicy. A nasza
część klatki schodowej nie jest (już) zamykana, ponieważ kiedyś był
pożar w mieszkaniu obok i strażacy musieli rozmonotować założone
drzwi.

Sprawa kradziezy została zgłoszona do ochrony budynku i na policję.
Po rozmowie z firmą ochroniarską, dowiedziałem się, że nie mogę
wnosić o odszkodowanie, bo nie korzystałem z komórki lokatorskiej.
Szanse na odnalezienie roweru są raczej nikłe, mimo monitoringu
wyjścia z budynku (nagrania mają zostac udostępnione policji).

Moje pytanie jest następujące:
jeśli firma ochroniarska pełni raczej role poritera, a nie ochrony,
to czy mogę z tej "usługi" zrezygnować? Sprawa jest o tyle trudna,
że mam spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Zastanawia mnie,
czy moge napisac pismo do spółdzielni, żeby mi nie naliczali opłat
za ochronę?

Z góry dziekuję za wszystkie odpowiedzi.
    • ubasia5 Re: Kradzież mienia a ochrona budynku 10.12.08, 01:17
      zrezygnowac napewno nie bedzie mozna z odplatnosci ,bo jak by to
      mialo wygladac jedni placa a czesc nie placi a ochrania sie caly
      obiekt ,wiec to sie mija z celem .,co do ochrony pracuje na takim
      osiedlu i nie jest sie wstanie wszystkiego zauwazyc mimo monitoringu
      trzeba by bylo byc w kazdym miejscu a jednoczesnie siedziec na
      monitoringu.Ludzie naprawde sami sa nie w porzadku zostawiaja nie
      zamkniete bramki potrafia w nocy wjezdzac do garazu otworzyc pilotem
      ale juz nie zamknie bo to juz za duzy wysilek zreszta po co
      przeciesz placi za ochrone to niech sprawdza ochrona czy bramy
      pozamykane ........... ludzie my jestesmy ochrona obiektu a nie
      wartownikami na strazy ,bo wartownik to bedzie stal w jednym miejscu
      i faktycznie zamykal za leniwymi lokatorami ,większosc ludzi sama
      nie dba o bezpieczenstwo na osiedlu i nie ma nawet co zwracac uwagi
      bo jedno sie slysłacą za ochrone to niech zamyka ,a bram jest dla
      przykladu 4 a ochroniarz jeden ,i to za marne grosze pracuje wiec
      naprawde sami lokatorzy tez musza przywiazywac wage do
      bezpieczenstwa to dla ich dobra i bezpieczenstwa jednoosobowa
      ochrona nie zalatwi sprawy całkowitego bezpiecznego osiedla
Pełna wersja