służebnosc drogi

30.01.09, 10:54
Bardzo prosze o pomoc w nastepujacej sprawiek. jestem właścicielem
gruntu oraz nieruchomosći, znajdującej sie w bloku. Tworzymy
wspólnote mieszkaniowa. problem tkwi w tym, ze naszą wspólnotę
tworza trzy klatki, natomiast dwie pozostałe (blok sklada się z
pięciu klatek), znajdujące sie na odrebnej dzziałace to kolejna
wspólnota. Pod budynkiem znajdują sie garaże, jednak w czasie budowy
tych dwoch klatek drugiej wspolnoty, nie wybudowano im wjazdu do
garażu. Swego czasu deweloper, bedacy właścicielem wszytkich garazy
w tych dwoch klatkach, chodzil po wszystkich czlonkach naszej
wspolnoty z pismem, ktore bylo prosba o NIEODPŁATNE udodtepnienie
tej drogi, aby mogli wjezdzac do garazu.Ja takiej zgody nie dalam.
No i wlasnie przyszlo pismo od dewelopera, że w razie braku zgody
teraz wystapi on do sasu o ustanowienie stosownej służebnoci, co
spowoduje powstanie dodatkowych kosztów sadowych. KTO JE PONIESIE?
Dodam ze deweloper jest na tyle nie fair, ze na naszym terenie
(gruncie) postawil lampy, ale licznik do nich jest w tych garazach,
do ktorych on chce ustanowic słuzebnośc, wiec lampy mamay ale nie
świecą, czyt. lampy sa na jednej dzialce, a ich liczniki na innej,
do ktorej my nie mamy prawa. Poza tym jeden budynek (5 klatek) stoi
na dwoch róznych dzaiłkach, przez to sa dwie wspólnoty. Acha
poczatkowo na planach byl wyjazd z garzazu da tamtej wspolnoty, no
ale chyba koszty byly z byt duze.
    • serafin666 Re: służebnosc drogi 30.01.09, 13:08
      nie rozumiem, dlaczego upieracie się przy 2 wspólnotach ?
      • ola_mi Re: służebnosc drogi 30.01.09, 14:57
        A widzisz, zauwazyles pierwszy problem :) Spostrzegawczy jestes!!!
        BRAWO. Nasze trzy klatki zostaly oddane do uzytku, rok przed dwoma
        pozostalymi. Wiec wspolnota zostala zawiazana rok wczesniej. Poza
        tym nasze trzy klatki i te dwie pozostale (jak stanac to wyglada to
        na jeden budynek), stoja na dwoch różnych działkach. W zwiazku z
        czym pewnie bylby problem przy podziale gruntu.
        • ola_mi Re: a na dodatek 30.01.09, 15:14
          zważywszy na przepisy przeciwpożarowe itp. gdzyby nie daj Boze w
          garażu (który jest odrębnym lokalem), cos się stało a jedyna brama
          wjazdowa (na 5 klatek) zawiesiła się, to...
          Juz zasięgnełam opinii specjalisty i wiem, ze koszty sadowe ponosi
          wnioskodawca ustanowienia służebnkości, chyba ze zacznie się bronc
          we wszelaki sposob, to wtedy ja mogę ponieść te koszty, jezeli Sąd
          uzna, ze innego wyjscia niz zrobienie tylko jednej bramy nie było.
          Szkoda ze nie mam planow, na których pierwotnie była zaznaczona
          brama wjazdowa od strony tej drugej wspólnoty ;(
          --
          • czajnik5 Re: a na dodatek 30.01.09, 22:07
            ola_mi napisała:

            > Szkoda ze nie mam planow, na których pierwotnie była zaznaczona
            > brama wjazdowa od strony tej drugej wspólnoty ;(

            Powinien je mieć zarządca, ponieważ deweloper powinien był przekazać zarządcy
            dokumentację powykonawczą, zgodnie z art. 60 ustawy Prawo budowlane.

            W dokumentacji powykonawczej - jak już się do niej dorwiesz - powinnaś znaleźć
            między innymi pozwolenie na budowę i zatwierdzony projekt budowlany wraz z
            projektem zagospodarowania terenu, a także dziennik budowy i inne, istotne
            dokumenty. Być może dowiesz się z nich, dlaczego nie ma drugiej bramy.

            Jednak, jeżeli brama była w planach, to powinna być wykonana, chyba, że w
            trakcie budowy deweloper wystąpił o zmianę pozwolenia na budowę. Jeśli natomiast
            nie wystąpił, a wprowadził istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu, to
            może się okazać, że deweloper będzie miał problem, a nie Wy.

            Gdybym był na Twoim miejscu, zainteresowałbym się tą sprawą. Być może dlatego,
            że z definicji nie lubię, jak ktoś próbuje mnie dymać od tyłu, a w szczególności
            deweloper.
            • ola_mi Re: a na dodatek 31.01.09, 12:34
              nasz deweloper to niezły ściemniacz i tylko ja i jedna sasiadka na
              26 rodzin nie uleglismy jego urkowi i nie dalismy zgody na nidpltne
              uzytkowanie tej drogi. No wiec spotkamy sie w Sadzie.
              • xxxll Re: służebność odpłatna ... i tylko tyle... 31.01.09, 18:13

                ola_mi napisała:

                > nasz deweloper to niezły ściemniacz i tylko ja i jedna sąsiadka na
                > 26 rodzin nie ulegliśmy jego urokowi i nie daliśmy zgody na
                > nieodplatane użytkowanie tej drogi. No wiec spotkamy się w Sadzie.


                Nikt Wam nie może narzucić formy nieodpłatnej... wysokość odpłatności musi być
                dobrze udokumentowana - podatki, koszty bieżącego utrzymania, itd...
                ----------------------------------------------------------------
                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
Pełna wersja